wtorek, 21 sierpnia 2012

18 . Harry na reszcie szczęśliwy :D

Siedziałam akurat w parku w moim i Nialla miejscu :) . Nie mogłam uwierzyć że mineły już 2 tygodnie od kąt jesteśmy parą xD . Wtedy usłyszałam :
- Cześć skarbie ! - to był Niall usiadł obok mnie i mocno przytulił
- Hej
- Co tu sama robisz ? Jest strasznie zimno ...
- Oj tam ... tylko trochę , codziennie tu przychodzę
- Tak ? Ja tez ... Heh
- Kiedy ?
- Wieczorem ale dzisiaj przychodzicie do nas to  chciałem troche wcześniej przyjść
- Ja też ...
- Kocham cię !
- Ja cię tez !
- Dziś jest nasza dwutygodnica
- Heh ... wiem ...wszystkiego najlepszego !
- Właśnie wszystkiego najlepszego ! Masz dla mnie jakiś prezent ?
- Nie ...
- A ja dla ciebie mam
- Jaki ?
- Taki ...
Zaczeliśmy się całować
- Czekaj to jest ten prezent ?
- Tak ...
- To też mam dla ciebie
I dalej się całowaliśmy
Weszliśmy do domu chłopców a tu co ? Jane i Hazza siedzą sami na kanapie przytuleni do siebie ! Ale super ! :D
- Wow ! Co my tu mamy ... - powiedział Niall
- No mamy  parę zakochanych ludzi którzy przed chwila się zeszli ...- powiedział Harry
- Wow ale super ! - krzyknęłam i poleciałam uściskać Jane
- No nie ? - powiedziała Jane
- Ale słodko ... Harry nareszcie ma swoją wymarzoną dziewczynkę - powiedziałam
- No ...- powiedział Harry
- To ty o wszystkim wiedziałaś ? - powiedziała Jane
- No ... od Hazzy
- Ale chyba nic mu nie mówiłas ?
- Nie
- To znaczy że nie powiedziałaś Jane o tym ? - spytał Harry
- Nie ... Ani Harry ani Jane nic nie wiedziała ... - powiedziałam
- A mi to nic nie mówicie ... - Powiedział Niall
- Oo... mój biedny mały chłopczyk ja ci coś powiem ...- powiedziałam podchodząc do Nialla
- Co ?
- Kocham cię ! - wyszeptałam mu do ucha
- Oo... ja cie też ! - powiedział  obejmując mnie i mocno przytulając - Ale to dalej nie zmienia faktu że ja nic nie wiedziałem ...
- Oj ja powiedziałem Sam kiedy poszedłeś wypożyczyć film ... Wtedy kiedy mieliście ten głupi zakład ...
- CO ? To znaczy że go wygrałaś a mimo to mnie pocałowałaś ?
- Nie ....Znaczy tak ...
- To znaczy że albo chciałaś dochować sekret Hazzy albo mnie kochałaś już wtedy
- Podobałeś się mi ... No co miałam zrobić powiedzieć ci o wszystkim ...
- Oo ... jakie  to słodkie kochałaś mnie już wtedy ...
- Mozesz  przestać ?
- Czemu ? Kochałaś mnie juz wtedy ... ale super a ja myślałem że mnie tylko lubisz ...
- Bo cię lubiłam ... ale trochę bardziej ...
- Kochałaś mnie już wtedy
- Możesz ?
- Co? Kochałaś mnie już wtedy ...
- Przestań !
- Kochałaś mnie już wtedy a mówiłaś że od naszego pierwszego pocałunku ... Ha ha ha
- Ciesz się że jesteś moim chłopakiem bo gdybyś nie był ...
- To co byś zrobiła ?
- Nie wiem ... Masz szczęście że nie wiem ...
- Kocham cię
- Ja cię też - powiedziałam przytulając się do niego
- Kochałaś mnie już wtedy ...
- Zabiję cię kiedyś ...
- No ale najpierw musimy mieć 3 dzieci i duży dom ...
- A myślisz że dzieci zlatują z nieba  ? Ja na pewno nie urodzę 3 dzieci  !
- Oj to tylko 2 jedno zaadoptujemy ok ?
- Ok ...
- Poważne plany na przyszłość ...- powiedział Harry
- No a co myślałeś ? - powiedział Niall
- Ale ty będziesz wstawał w nocy jak będą beczeć ...
- Jak to będą ?
- No ja chce mieć bliźniaków !
- I starszą córkę ok ?
- Ok i nazwiemy ją Amy !
- A chłopców ?
- Nie wiem ... moze  Jacob ... i ...
- Liam !
- Moze być ...
- Ok ...
Wtedy z góry zleciał Liam z Danielle :
- Czy ja dobrze usłyszałem moja młodsza siostra jest już w ciąży ?
- Po***ało cie ?! - powiedziałam
- TO źle usłyszałem ...
- No raczej !
- Szkoda ... - powiedział Niall
Popatrzyłam na niego wzrolkiem który mówił " Zabije cię " . Uśmiechnął się i pognał do kuchni ... jak zawsze xD .Po chwili usłyszałam jak Lou wrócił ze sklepu . Siedziałam akurat w kuchni z Niallem wcinaliśmy kg lodów waniliowych xD
- Hej wam ! - powiedział
- Hej ! - powiedzialiśmy
- Sam mógłbym cię na chwilę porwać do parku ?
- Pewnie a po co ?
- Musze z tobą pogadać ...
- Ok
- Ale wróć przed 20 ! - powiedział Niall
- Głuptas z ciebie - powiedziałam całując go w policzek - Zostaw mi trochę na potem ...
- Ok
Byliśmy już w parku a dokładnie na placu zabaw ... wogóle nie wiedziałam o co mogłoby chodzić  Lou ... moze o Jane ... Zaraz sie dowiem . Siadłam na huśtawce a obok mnie Lou na drugiej :
- Chodzi o to że już nie kocham Jane ale jestem zazdrosny ...
- O co ?
- O to jak Hazza z nią piszę dzwoni i przytula ... jeszcze teraz ze sobą chodzą ...
- Ale są szczęśliwi ...
- Wiem ale mi tego brakuje ...
- Sam zawaliłeś ...
- Wiem ... Teraz myśle o tym że muszę sobie kogoś znaleść ...
- Może Kelly ?
- Co ?
- Kelly jest z nami w zespole ...
- Wiem ... fajna jest ale chyba mnie nie lubi ...
- Pogadam z nią o tobie ... podpytam sie a potem powiem ci jak jest ok ?
- Ok . Jesteś wielka ! Dzięki ...
- Nie jestem aż taka wysoka nie przesadzaj ... Jane jest wyższa ...
- Oj ... nie o to mi... nie ważne ... Idziemy już ?
- No chodźmy bo znając Nialla to już wszystko zjadł ...
Wróciliśmy do domu chłopców . Byli już tam wszyscy :) Oglądaliśmy filmi ... jakąś komedie ... :) Potem oczywiście jak wszyscy spali ja i Niall robiliśmy jaja i gadaliśmy xD

sobota, 18 sierpnia 2012

17. Ciąg dalszy ...

Wszystko było dosyć fajne do puki nie wyjechali ...Z Niallem pożegnałam się tylko uśmiechem  . Wtedy ostatni raz go widziałam . Każdego głupiego dnia gdy leżałam w łóżku beczałam . Wszystko ukrywałam uśmiechem i nikt się nie połapał oprócz Jane ...ona miała nosa do takich spraw zawsze wiedziała kiedy jest ze mną źle . Wiedziała o wszystkim ... ale tylko ona . Niall złamał mi serce od kąt wyjechali gadam tylko codziennie z Liamem i czasem  z Hazzą . Niall czasami do mnie pisał  i ja do niego ale nasze reacje jakoś dziwnie zanikły . Powiedziałam sobie trudno ... i zaczęłam dalej żyć . Założyłam zespół z Jane i Emmą , która z nami zamieszkała po jakiś 2 tygodniach od wyjazdu chłopców . Poszłyśmy do X factor dołoczyła do nas jeszcze jedna dziewczyna Kelly bardzo fajna , zabawna , miła  i ma super głos . Także i ona się do nas wprowadziła od tamtej pory była nas piątka i super było :D Niestety pewnego dnia nie było aż tak fajnie ... Jane zerwała z Louisem i to było straszne ... nie miał czasu dla niej ... rozumiem koncerty ale żeby nie napisać do własnej dziewczyny przez całe 2 tygodnie ? po zerwaniu zostali przyjaciółmi ... Ale później było lepiej moja przyjaciółka zaczęła pisać dużo z Harrym , który kocha ją jak nikogo na świecie ... Pisał mi xD . Wszystko układało się dobrze nawet lepiej niż dobrze było wspaniale lecz w głębi serca nadal czułam smutek za Niallem ... wszystko by było dobrze gdybym go nigdy nie poznała ... ale z drugiej strony  zmienił moje życie ... i za to jestem mu wdzięczna :) .
Był już ostatni dzień w X factor wszystko szło jak należy , umiałyśmy teksty , była super atmosfera ale to wszystko odebrał mi tylko jeden mały szczegół  NIALL  . Gdy wyszliśmy zaśpiewać piosenkę z dziewczynami ... zobaczyłam go ... na widowni . Patrzył prosto na mnie był smutny jak w dniu wyjazdu w trasę koncertową . Starałam się go ignorować  . Na początku myślałam że to omamy ale to była prawda . Byli wszyscy z 1D  ... Machali nam . Jakaś masakra ... Z kąt oni się tu wzięli ? W pewnej chwili zaczęliśmy śpiewać " forever young " . Potem reszta uczestników śpiewała . Po występie cały czas gadałyśmy o chłopcach i wgl . Po jakimś czasie nadszedł czas by zaśpiewać piosenkę z gwiazdą .  No i tak się składało że śpiewałyśmy z JLS :D Jarałam się tym jak nikt xD Po chwili śpiewałyśmy już z nimi " Killed by łove "  . W końcu nadszedł czas na wyniki ... trzymałyśmy sie wszystkie mocno za ręce . Po chwili usłyszałyśmy :
- 3 miejsce zajął Mat ! gratulujemy ! - powiedział prowadzący
Bogu dzięki że nie powiedział nas xD
- Miejsce pierwsze ... zajęła albo zajęły  ...
Popatrzyłam wtedy na widownie na chłopców a głównie na Nialla który pokazywał jak zaciska kciuki . Lekko się uśmiechnęłam  i  popatrzyłam na Jane , która się mocno uśmiechała  wtedy usłyszałam :
- Nasze dziewczyny z ( Nie miałam pomysłów na nazwę  więc jak jakąś macie w głowie piszcie w komentarzach lub po prostu  czytajcie z waszą nazwą  ) ... !
Zaczęłyśmy krzyczeć ze szczęścia i skakać :D
Byłyśmy już w domu wtedy otwarłam szampana  ... walnęło jak nie wiem ... ale my zaczęłyśmy się śmiać . Wtedy dzwonek do drzwi . Podałam butelkę Jane i powiedziałam :
- Polej a ja idę otworzyć
- Spoko - powiedziała
Poszłam szczęśliwa do drzwi bo myślałam że to pizza xD . Otwarłam a tu chłopcy z 1D . Mocno się uśmiechnęłam i powiedziałam :
- Hej a co wy tu robicie ?
- Przyjechaliśmy na wasz finał żeby zobaczyć jak wygrywacie - powiedział Liam
- Ale super - powiedziałam  przytulając go
Potem Zayna , Hazzę , Louisa i  na samym końcu zastał Niall :
- Hej - powiedział smutno
- Hej  ...
- Moglibyśmy iść na chwile się przejść ?
- Po co ? - powiedziałam ponuro
- Muszę ci coś powiedzieć
- Czyli ?
-  Chodź to się dowiesz
Zamknęłam za nami drzwi i poszliśmy do parku .
- To co chciałeś mi powiedzieć ?
- No ... wiesz ...
- No to czekam co ?
- Przepraszam ...
-  Nie odzywałeś się przez prawie cały czas ... nawet gdy pisałam ,dzwoniłam  . Robiłeś sobie tylko ze mnie jaja ? O co ci w końcu chodzi ? - powiedziałam
- Nie robiłem sobie jaj ... ja na prawdę cię kochałem ...
- KOCHAŁEM ...?
- CO ?
- Czas przeszły ... fajnie się zapowiada ... Idę z tąd i nie próbuj mnie zatrzymać ...
Jednak chwycił mnie za rękę i przyciągnął do siebie  . Szybko się wyrwałam i powiedziałam :
- Zniknij już z mojego życia  ... wszystko sobie poukładałam a ty tak po prostu przyjeżdżasz i myślisz że tak po prostu... ja cię kocham dalej i będziemy ze sobą i znowu będzie tak fajnie jak w Miami ?
- Nie rób mi tego ...
- To dlaczego ty mi to zrobiłeś ? Kochałam cię jak jakaś idiotka i wierzyłam że jak tylko wrócicie to będziemy razem że nareszcie znalazłam tego jedynego który mnie kocha ...
- Bo cię kocham ! Nie miałem czasu żeby napisać ... cały czas tylko próby i koncerty a jak miałem czas to ty nie miałaś ...
- Rozumiem ....  ja tez miałam próby do X factor  ...
- Przepraszam powinienem więcej się do ciebie odzywać ...
- Nie ... ja tez powinnam ... przepraszam ... ale tego nie da się odbudować w jeden głupi dzień ...
- Chodź coś ci pokaże
- Co ?
- Chodź !
Zaprowadził mnie gdzieś w głąb parku nawet nie wiedziałam gdzie jesteśmy ... Było to pod jakąś wielką wierzbą płaczącą , obok drzewa była piękna rzeka w której odbijało się odbicie księżyca . Było tam pięknie ! :)
- Kiedy pierwszy raz tu byłem złożyłem sobie przysięgę że przyprowadzę tu dziewczynę ,którą naprawdę kocham ... Czyli ciebie - nie odezwałam sie nie wiedziałam co mam powiedziec ... Też cię kocham ... czy ... przykro mi ale to juz koniec  ...
- A ty kochasz mnie ? - spytał... tylko tego brakowało
- Niall ..wiesz ja ...
- Rozumiem ... czyli nie ?
- Nie ...
- Dobra ..
- Znaczy Tak ... znaczy poczekaj ... Chodzi o to że ... - popatrzyłam wtedy na odbicie księżyca w rzece  i jakby wszystko w koło podpowiadało mi " Powiedz mu to co czujesz ... co ci szkodzi ? Przecież on czuje to samo ! Kobieto ! " - No dobra walić co sobie o mnie pomyślisz ale ... Kocham cię i cały czas cie kochałam codziennie za tobą beczałam ... przytulałam się do mojej gitary , Scoobyego , Do wszystkich rzeczy które przypominały mi o tobie ... To wszystko ...
Mocno się uśmiechnął i zaczął mnie całować. A ja nie przestawałam ...
- To ... kochasz mnie ? - powiedział
- Tak ...
- Ja ciebie też ... To co może byśmy ... no wiesz ...
- Nie wiem ...
- Zaczęli chodzć ...
- Tak - powiedziałam i przytuliłam sie do niego mojego chłopaka od sekundy xD
- Ale super na reszcie ...
- Co na reszcie ?
- Jesteśmy razem ...
Potem wróciliśmy do domu . Nie jako przyjaciele tylko para ...  Wszystkim od razu powiedzieliśmy ... Było znowy tak wspaniale . I  na reszcie oblaliśmy to 1 miejsce xD


wtorek, 14 sierpnia 2012

16. Ostatni dzień w Miami

Obudziłam się około 12 :00 lub coś takiego . Popatrzyłam się na łóżko Nialla i nie było go w nim . Harrego też . Zauważyłam że Niall zostawił komórkę na półce . Wiec pomyślałam " Chyba się nie obrazi ... " i zabrałam ją . Odblokowałam a tu co ?! Moje zdjęcie na tapecie ! Na dodatek jak spałam ! Myślałam że go zabije ...Wtedy akurat wszedł do pokoju . Szeroko się uśmiechnął i powiedział :
- Hej !
- Hej ... czemu masz na tapecie mnie ?
- No wiesz tak ładnie rano wyglądałaś więc musiałem zrobić ci zdjęcie
- Zabije cie ... usunę ok ?
- Co ? Nie! - i rzucił się na mnie żeby odebrać mi telefon . Zaczął mnie łaskotać . Odpychałam go nogami  i śmiałam się . Zaczęłam mu szperać po telefonie żeby usunąć zdjęcie .
- Dobra ... gdzie się wchodzi w galerie ?
- Nie powiem ci bo usuniesz ...
- Dobra to poczytamy wiadomości
- Nie Sam !
- Czemu ?
- W sumie wiadomości możesz bo pisze tylko z tobą i chłopcami ...
- Wiec same nudy ...masz - powiedziałam oddając mu telefon
- Uff... bogu dzięki że nie zobaczyłaś wiadomości ...
- To z kim ty piszesz ?
- Żartuje ... gdybyś widziała twoją minę ... Jakbyś się miała rozpłakać ...- i zaczął się śmiać
Zaczęłam go łaskotać a on mnie . W końcu do pokoju wszedł Zayn mówiąc :
- Ups ... przyszłem w złym momencie ...
- Nie Zayn chodź ... - powiedziałam
- Spoko ... to mam do ciebie sprawę - powiedział Zayn
- Do mnie ? Jaką ? - powiedziałam
- Chce poprosić Emme o chodzenie a  nie wiem jak się za to zabrać ...
- Wiesz może zabierz ja na plaże jak będzie zachód słońca i po prostu się jej spytaj ...
- Myślisz że to wystarczy ?
- Jak cię kocha to wystarczy
- Dobra tak zrobię dzięki  - powiedział i przytulił
- Nie za dużo tych czułości ?- powiedział Niall
- A co zazdrosny ? - powiedziałam
- Może ...
- Idę się przebrać
- Ok a może potem pójdziemy razem na spacer ?
- Ok
Poszłam się przebrać i po chwili wróciłam do Nialla . Poszliśmy na spacer  . Poszliśmy strasznie daleko od hotelu . Usiedliśmy na piasku i gadaliśmy w pewnej chwili zaczeliśmy gadać o trasie koncertowej chłopców która miała się zacząć za 5 dni .
- Na ile tam pojedziecie - spytałam
- Nie wiem dokładnie ale na święta na pewno będziemy ...
- Czemu jesteś smutny ?
- Bo będę za kimś tęsknił ... - powiedział patrząc na mnie i lekko się uśmiechając
- Czyli ?
- Za tobą głuptasie ! - powiedział obejmując mnie
- Ja za tobą też ...
- Tak ?
- No raczej !
- Czemu ?
- Wiesz czemu ...
- Bo mnie kochasz ?
- Tak ...
- Ja ciebie też - powiedział i zaczęliśmy się całować
To było piękne . Od kąt tylko dowiedzieliśmy że czujemy do siebie to samo to codziennie było tak cudownie . Pomyśleć że za nie długo będziemy musieli się rozstać . Mimo tego ze nie chodzimy będzie mi brakować tych wszystkich chwil spędzonych z Niallem . Nie wytrzymam ...Po jakiś paru godzinach siedzenia ,gadania ,wygłupiania i przytulania się chcieliśmy iść do hotelu. Wstaliśmy z piasku i Zaczęliśmy się rozglądać :
- Wiesz która drogą szliśmy ?- spytał
- Nie wiem ... a ty ?
- Też ...
- O kurde to znaczy że znowu się zgubiliśmy ?
- No ... chodźmy tędy - powiedział pokazując gdzie mamy iść
- No dobra ...
Była już 21 :15 a my dalej nie wiedzieliśmy gdzie jesteśmy . Siedliśmy gdzieś na piasku i patrzyliśmy na słońce które akurat zachodziło . Byla cisza nic nie mówiliśmy przez długie 15 minut . W końcu Niall się odezwał :
- Zimno ci ?
- Nie ...
- Spoko ...
- Co my teraz zrobimy ?
- Będziemy tu sobie siedzieć aż ktoś nas nie znajdzie ...
- Aha ...
- A tak naprawdę ... to wiem gdzie jesteśmy ...
- Co ?
- Zaplanowałem to ...
- Po co ?
- Żeby ...
- Żeby co?
- Żeby o coś cię spytać ... ale stwierdziłem że jeśli mi odmówisz albo się obrazisz to musisz wiedzieć gdzie potem iść więc tam prosto  i dojdziesz do Hotelu - powiedział pokazując jedną ze ścieżek
- Ale o co się chciałeś zapytać ?
- Czy ...chciałabyś być ze mną ?
- Niall wiesz ... kocham cię ale wiesz ze niedługo  wyjeżdżacie i związek na odległość ? Wiesz o co mi chodzi ?
Nie odzywał się był strasznie smutny
- Wiesz jeśli przyjedziesz i dalej będziemy coś do siebie czuć to pewnie że tak ale nie wiem czy to przetrwa a nie chce żebyśmy potem czegoś żałowali ...Niall przepraszam ...
- Spoko
- Płaczesz ?
- Nie ... coś wpadło mi do oka .. - powiedział przecierając oczy
Poczułam się naprawdę podlę jak jakaś idiotka ale nie moglam się zgodzić na związek bo wiem że z tego by nic nie wyszło bo związki na odległość prawie zawsze nie wypalają ...
- Rozumiem cię - powiedział
- Serio ?
- Kto by chciał takiego debila ... - powiedział , wstał z piasku i poszedł prosto w kierunku hotelu
Ja zaczęłam płakać . Nienawidzę siebie ... Jestem jakaś głupia i nienormalna ... straciłam taką szansę ... wiadomo że jak wróci to o mnie zapomni i nie będzie się do mnie odzywać . Siedziałam tam aż do jakiejś 23  i użalałam się nad sobą . Wtedy ktoś zaczął do mnie dzwonić . Oczywiście Harry :
- Hej co się stało ?
- Nic ...
- Niall siedzi w kiblu od jakiś 2 godzin i nie wiem co on tam robi , ciebie nie ma ...
- Zaraz będę ...
- Ok Pa
- Pa
Pobiegłam prosto do hotelu . Po jakiejś chwili byłam w pokoju . Harry leżał na łóżku a Niall dalej w łazience ...
- Niall otwórz ! - powiedziałam
Ale on się nie odzywał
- Niall żyjesz ? - spytałam
Ale on nadal nie odpowiadał . oczywiście jak to ja myślałam już o najgorszym ...
- Niall przepraszam   ... puść mnie  na chwilę ... proszę !
- Po co ? - powiedział
- Proszę musimy pogadać ...
Otworzył . Weszłam do środka . Usiadł na ziemi opierając głowę o ścianę .
- Niall błagam nie bądź zły ... nie chodziło mi o to że cię nie chcę bo jest inaczej po prostu za nie długo wyjeżdżacie i wątpie że nasz związek przetrwa na odległość ... może jeśli przyjedziecie coś z tego wyjdzie co ? A na razie zostańmy przyjaciółmi ok ?
- Ok - powiedział
- Serio ?
- Tak ... przynajmniej tyle
Przytuliłam go a on mnie i w końcu powiedziałam :
- To przyjaciele ?
- Jasne
Po jakiejś godzinie wszyscy poszliśmy spać . Następnego dnia rano wróciliśmy do Londynu .

sobota, 11 sierpnia 2012

15. Czy on mnie kocha ?

Wstałam rano ale chłopcy spali więc poszłam do Jane .
- Hej - powiedziałam
- Hej Sam co tam ?- powiedziała Jane
- A same nudy ... a u ciebie ?
Wtedy z łazienki wyszedł Lou
- Hej Sam !
- Hej Lou !
- Już wam nie przeszkadzam idę coś zjeść ... Pa ! - powiedział i pocałował Jane ... po chwili wyszedł
Gadałyśmy jakąś godzinę aż Liam zaczął do mnie dzwonić żebyśmy przyszły na śniadanie ... zagadałyśmy się . Po chwili byłyśmy na śniadaniu . Wszyscy już byli oprócz Nialla .
- Gdzie Niall ? - spytałam
- Jak wstał to od razu poszedł na spacer chyba po plaży - powiedział Harry
- Spoko ...
Zjadłam pierwsza wiec wstałam i powiedziałam :
- Idę na spacer ...
- Ok- powiedzieli wszyscy
Po chwili byłam już na plaży . Szłam dość długo aż zobaczyłam Nialla siedzącego na piasku strasznie smutnego . Poszłam i siadłam obok niego :
- Hej Niall !
- Hej ... - powiedział strasznie ponuro
- Co się stało ?
- Nic ...
- Niall przecież widzę ...
- Oj nie chce o tym mówić ...!
- Dobra ... rozumiem .. to idę !
Nic już nie mówił . Albo był poważnie wkurzony albo mnie już nie lubi ... Byłam strasznie smutna . Po raz pierwszy w moim życiu aż tak się zakochałam i okazało się że Niall mnie nie lubi ? Poszłam gdzie indziej . Siadam na plaży ze spuszczoną głową  siedziałam tam i cicho płakałam .

Po jakiś dwóch godzinach usłyszałam :
- Sam ! - Obtarłam oczy z łez i popatrzyłam w stronę gdzie słyszałam kogoś
To był Niall szedł w moja stronę
- Hej - powiedział
- Hej ...
- Przepraszam cie za to że byłem dla ciebie taki ... po prostu ...mam dzisiaj zły humor ...
Pokiwałam głową
- Jesteś zła ?
- Nie ...
- Płakałaś ?
- Nie
- Na pewno ?
- Na pewno ...
- Nie chciałbym żebyś płakała ...
- Czemu ?
- Bo ... muszę ci coś powiedzieć ...
- Co ?
- Widzisz ... zakochałem się ...
W tej chwili myślałam że położę się na ziemi ,będę bić pięściami o piasek i beczeć . Ale tak nie zrobiłam bo wyszłabym na debilkę . Po prostu moje małe serduszko  które kochało go przez całe 12 dni pękło  ;(
- To fajnie - powiedziałam udając uśmiech
- W tobie ...
- Co ?
Przez jakieś parę minut się nie odzywaliśmy . Jednak moje serduszko się posklejało :) Ale nie wiem czy on mnie zapyta czy nie jeśli tak to nie wiem co zrobię bo nie wiem czy jestem gotowa na związek ...
- Ja w tobie też - powiedziałam
- Serio ?
- Tak ...
- Od kiedy ?
- Od kąt się pierwszy raz całowaliśmy ...
- A ja od kąt cię poznałem
- Serio ?
- Tak ... poczułem takie ciepło w sercu coś w tym stylu i już wiedziałem że to ty jesteś tą jedyną ...
Uśmiechnęłam się a Niall podniusł moją twarz do góry tak że patrzyłam mu prosto w oczy i zaczął mnie całować . To był najpiękniejszy dzień mojego życia :) Potem wróciliśmy do Hotelu . Do pokoju gdzie wszyscy grali w butelkę . Więc Niall dosiadł się do nich i grali dalej w pewnej chwili spytał mnie :
- Nie grasz Sam ?
- Nie dzięki ...
- Czemu ?
- Nie wiem ...
- Chodź grać- powiedziała Jane
- Nie ...
- Chodź Sam ! - powiedziała Emma
- Oj niech wam będzie ...
Siadłam pomiędzy Niallem a Jane . No i pech chciał że wypadło na mnie ...
- Kurdę ! Dla tego nie lubię tej gry !
- Ja ci zadaje pytanie - powiedział Harry - Chyba ze chcesz zadanie ?
- Pytanie !
- Dobra to ... Czy jesteś obecnie zakochana w kimś  ?
- A może być zadanie ? Sorry ...
- No dobra to pocałuj ....
- Nie ! Dobra to jakie było pytanie ?
- Czy ktoś ci sie podoba ?
- Tak
- Kto ?
- Nie ma ! Miło być jedno pytanie !
- No dobra ... kręć
Tak zakręciłam że wypadło na mnie ...
- Nie liczy sie nie ?
- Liczy ! - powiedział Louis
- No to w kim się bujasz ? - powiedział Zayn
- Dobra przegrałam ! nie powiem ...
- Ej Sam ! - powiedziała Danielle
- Kiedy indziej ok ? Dzisiaj .... łeb mnie boli ...
- Tak jasne ... - powiedział Liam
- No i to bardzo idę się położyc - powiedziałam i poszłam na swoje łóżko
W pewnej chwili usłyszałam :
- Podoba ci się Sam ? - Mówił Harry
Udawałam że śpię wtedy usłyszałam głos Jane
- Możesz mówić śpi ...
- No to ... Tak - powiedział Niall
W tej chwili zasnęłam ...

piątek, 10 sierpnia 2012

14.Miami !

Wstałam rano i zaczęłam się dopakowywać . Po chwili byłam gotowa . Poszłam na dół z walizką zostawiłam ją koło drzwi a ja powędrowałam do kuchni . Zaczęłam jeść pizze ze wczoraj i soczek pomarańczowy :D Po chwili telefon :
- Hej - to był Niall
- Hej
- Co porabiasz?
- Jem pizze na śniadanie
- Aha ... Rządzisz ...
- A ty ?
- Jadę już taksówką na lotnisko z chłopcami
- A nasza ma być za chwilę tak przynajmniej mówiły dziewczyny
- No jakbyście nas nie mogły potem znaleść to dzwon ok ?
- Ok ale mam nadzieje ze was znajdziemy
- No ja też ... Liam cię pozdrawia
- Też go pozdrów
- I Harry też cie pozdrawia i Lou i Zayn i Emma
- Też ich pozdrów
- Spoko ... Macie tez pozdrowienia od Sam - powiedział do wszystkich - No dziękują
- Oho taksówka podjechała pod dom ... to ja już kończę pa pa  najwyżej popiszemy ok ?
- Ok pa
- Pa !
Wziełam walizkę i krzykłam na dziewczyny :
- No chodźcie !
- Już - krzykły
Poszłam przed dom i wsiadłam do taksówki . Po chwili dziewczyny przyszły i pojechaliśmy na lotnisko . Przez prawie całą drogę Niall w smsach pytał się " Gdzie juz jesteście ? " Co chwilę i musiałam mu odpisywać ... hehe :D . W końcu byliśmy na miejscu . Zadzwoniłam do Nialla :
- Hej gdzie jesteście?
Zaczął mnie nakierowywać a ja prowadziłam dziewczyny po chwili byliśmy z chłopcami . Danielle rzuciła się na mojego braciszka :D Jane na Louisa , Zayn przytulał Emme , Harry od paru dni był strasznie smutny ... Niall oczywiście do mnie :
- Oni się przytulają a my stoimy jak słupy
Ja sie roześmiałam
- To moze mnie  przytulisz? - powiedział wyciągając ręce do uścisku
Pokiwłam głową i przytuliłam go ... w końcu to mój przyjaciel . W pewnej chwili powiedziałam do Nialla :
- Dobra wiesz jak się pewnie teraz czuje Harry jak my przed chwilą ...
- Na 3 przytulamy Harrego ok ?
- Ok
- 1 ... 2
- 3 !
I rzuciliśmy sie z Niallem na Hazze .
- Wow co za przytulas ! - powiedział Harry
- No bo tak sam stałeś smutny ... - powiedziałam
- Dzięki ... troche pomogło
- Jak chcesz mozemy jeszcze raz - powiedział Niall
- Juz nie trzeba
Akurat mieliśmy iść już do samolotu więc szłam obok Hazzy z tyłu żeby nikt nas nie słyszał
- Bedze dobrze Harry  ! - powiedziałam poklepując go po plecach
- Nie będzie ... wiesz o co mi chodzi
- Wiem ... ale pamiętaj co ci mówiłam
- Wiem ... ale to boli
- Znajdziesz jakąś może na wakacjach
- Ale ona już nie będzie sie nazywac Jane i na pewno nie będzie taka ładna  i fajna
- Z kąd wiesz ?
- Nie wiem ...
- Zaufaj mi nie jedna laska cię chce ...
- Same fanki ...
- A co masz do fanek ... ja byłam i jestem waszą fanką
- No fakt
- Widzisz znajdziesz ... Szukaj aż znajdziesz !

Prawie całą podróż przespałam :D Prawie ... bo Harry musiał na cały samolot krzyknąć :
- Sam ! Obudź się i popatrz przez okno !
- Co ? - powiedziałam rozespana
- Nic chciałem tylko żebyś się obudziła
- Że co ?! Zabije cię ja się boje jak jest londowania ... Będę panikować
- To lepiej szybko zaśnij bo londujemy za pięć minut
- Będę panikować
- Spokojnie mogę cię przytulić - powiedział Niall
- Nie dzięki ...
Zaczeliśmy londować  ...
- Niall ! - powiedziałam z piskiem i przytuliłam się do niego
- Wiedziałem że tak będzie ! - powiedział Harry
- Ja nie .... - powiedziałam
Wylądowaliśmy ... i wyszliśmy z smolotu . Musiałam cały ten czas trzymać Nialla za rękę . Bałam sie ! A to wszystko przez Hazze !
- Już możesz go puścić - powiedział Harry - Chyba że go tak bardzo kochasz ...
- Wal się Harry ! Ja go już nie puszcze przez ciebie bo się boję !
- Mi to pasuje - powiedział Niall
- Ale wyglądacie jak para - powiedział Harry
- No dobra może i mogę cię puścić - powiedziałam do Nialla i rozłączyłam nasze ręce
- Harry zabije cię - powiedział Niall
- O co ci chodzi ?- powiedziałam do Nialla
- O nic

Po jakimś czasie byliśmy w hotelu jak ustaliliśmy ja Niall i Hazza bylismy w jednym pokoju . Początkowo zajeliśmy łóżka i wypakowaliśmy się . Dziwnie się czułam bo sama w pokoju z dwoma chłopakami. Ale chyba nic mi nie zrobią xD . potem robiliśmy jaja . Bo mieliśmy godzinę na wypakowanie się i mieliśmy byc na plaży . Po godzinie wygłupiania się i wypakowania . Byliśmy na plaży . Wszyscy się opalali a mnie to nudziło . Wstałam i powiedziałam :
- Idę na spacer ! Nudzi mnie już to leżenie ...
- Mogę isć z tobą ?- spytał Niall
- Spoko ...
- Wiesz juz mi sie zaczeło nudzić
Poszliśmy przed siebie . Plaża była długa więc spacerowaliśmy w wodzie po kostki .
- Ale tu ładnie nie ? - powiedziałam
- No ... super za chwilę będzie zachód słońca ...
- Ale super!  zostańmy tu na zawsze
- Spoko mozemy
- Żartujesz nie ?
- No niestety ...
- Szkoda
- No ...
Wtedy popatrzyłam sie na słońce które zachodziło a my usiedliśmy na piasku
- Ale fajnie - powiedział Niall
- Czemu ?
- Zachód słońca w Miami i to na dodatek siedze z moją przyjaciółką
- No ...
- Całe dwa tygodnie tutaj ...
- No super znając życie to najlepszy będzie ostatni dzień
- No zawsze tak jest to sprawmy aby najlepszy był pierwszy !
- Jak ?
- Normalnie ... - powiedział i zaczął patrzeć mi prosto w oczy
Po chwili zaczelismy się już całować . Zakochałam się ? Czyżby ? W Niallu ? chyba tak :) Jednak na związek chyba na razie nie jestem gotowa ... po jakiś paru minutach usłyszałam Harrego :
- No proszę ! Wiedziełem że wy cos do siebie - wtedy oderwaliśmy się od siebie
- Tak jasne Harry ... - powiedziałam wstajac z piasku
- Sorry Niall musze iść
- Gdzie idziesz ? - powiedział Harry
- Do hotelu ...  muszę coś zjeść
- Spoko - powiedział Harry a Niall nic się nie odzywał
Ostatni raz na niego spojrzałam i poszłam do hotelu . Poszłam prosto do pokoju .  Siedziałam na łóżku i przytulałam poduszkę . Myślałam czemu on mnie pocałował ? Ale nie znalazłam żadnej sensownej odpowiedzi na to pytanie . Wtedy do pokoju wszedł Niall :
- Hej co robisz?
- Siedzę i myślę
- A o czym ?
- Nie ważne ...
- Dla mnie ważne ....
- Czemu mnie pocałowałeś ?
- Tak jakoś ... poczułem ze musze i samo z siebie wyszło ...
- Rozumiem ...
- Przepraszam cie za to ...
- Spoko ...
- Jesteś zła ?
- Nie coś ty ...
- To czemu jesteś taka smutna  ?
- Nie wiem ...
- Jadłaś już coś ?
- Nie
- Może zjesz coś ze mną ?
- Wiesz przepraszam ale nie mam apetytu ...
- Co ty taka jakaś ?
- Nic ... idę się przejść - powiedziałam
Wyszłam z pokoju i powędrowałam na plaże . Siadłam w tym samym miejscu gdzie siedziałam z Niallem . Patrzyłam prosto w wielki ocean . Wtedy usłyszałam znajomy głos :
- Hej Sam !
Odwróciłam się i zobaczyłam Hazze smutnego . Siadł obok i powiedział :
- Jesteś zła ?
- O co ?
- Oto że wam przeszkodziłem
- Nie dobrze zrobiłeś ...
- Co ? Myślałem że wy ...
- Źle myślałeś !
- Ale przecież się kochacie
- CO? Nie ...
- Jak to ? Ty go nie kochasz ?
- ...- nic się nie odzywałam nie wiedziałam co powiedzieć...to było straszne ...
- Wiesz że on cię kocha ?
- Co ?
- No... nie widziałaś ?
- Czego ?
- Jak na ciebie patrzy ... jak śmieje się z tobą i wogóle ... najchętniej to spędzałby czas tylko z tobą ...
- Serio ?
- No ...
- Cos taki smutny ?
- Bo Jane ma Louisa, Liam ma Danielle  , Zayn ma Emme , Niall ciebie a ja jak zawsze sam !
- Przestań harry ja nie mam Nialla ani on mnie !
- Dobra spokojnie ...
- Nie spokojnie tylko ... mam tego dość ... - i oparłam głowę o kolana i zakryłam się rekami
- Sam ... spokojnie ... nic się nie stało ... nie płacz ...
- Nie płacze ...
- Tylko co ?
- Coś mi wpadło do oka ...
- Tak ... Teraz powiedz kochasz go ?
- Ale nie powiesz mu ?
- Nie
- Ok ... Zakochałam się w nim ...
- Serio ?
- Tak ale jak powiesz komu kolwiek zabije cię i powiem wszystko Jane i Lou ... wiesz o czym ...
- Ok nikomu ... Będziecie parą ?
- Nie to tylko zauroczenie ... i tyle ...
- Jasne ...
I tak droczyliśmy się aż doszliśmy do Hotelu . W pokoju siedział Niall smutny jak nigdy . Matko to przeze mnie ! ... Musze coś zrobić ...
- Ja ide się kąpać - powiedział Harry i wszedł do łazienki
- Niall coś się stało ? - powiedziałam siadając obok niego na łóżku
- Nie ... wszystko dobrze ...
- To przeze mnie ?
- Nie ...
- Wiem że kłamiesz byłam taka dla ciebie zła ... Przepraszam podle się teraz czuję ...
- Sam przecież nic się nie stało ...
- Więc to o to chodziło ...
- No trochę
- Przepraszam - powiedziałam i przytuliłam sie do niego a on do mnie
Potem gdy już Harry wyszedł z łazienki to ja poszłam . Wziełam szybki prysznic . Gdy wyszłam i zaczełam sie ubierać do piżamy usłyszłam jak Harry gada z Niallem :
- Kochasz ją nie ? - powiedział Harry
- Tak
- TO czemu zwlekasz z tym żeby ją poprosic ?
- O co ?
- O chodzenie debilu !
- Bo boje sie że ona mnie nie kocha ...
- Nie dowiesz się do puki nie spróbujesz ...
- Może  masz racje ...
Wyszłam z łazienki i powiedziałam :
- Teraz ty Niall
- Ok idę ...
Potem siedziałam chwile z Harrym ale zasnął więc sama siedziałam w moim łóżku wtedy sms od Jane :
- Hej co tam u was ?
- A nudy Harry śpi Niall się kompie a ja siedzę na łóżku ...
- Zgadnij co ?
- Co ?
- Chodze z Louisem ! :D
- Ale super ! Ale sie ciesze :D
- A ty co powiesz?
- Że zakochałam się ...
- Co ? W kim ?
- W Niallu ale nikomu nie mów !
- Ok ale super ..
- No całowaliśmy się :)
- Jasne ? Seroi ? Ale super !
- No :)
- Poprosił cie o chodzenie ?
- Nie ... Ale to nawet dobrze bo nie jestem gotowa na związek chyba ...
- Rozumiem :/ Biedna Sam ...
- No
- Lece Pa Pa ... spać mi się chce ...
- No Pa
- Pa
Wtedy wyszedł z łazienki Niall . Długo jeszcze gadaliśmy a potem zasneliśmy :)

13.Plaża :D

Jechałam prosto od taty a wcześniej byłam u mamy na dwa dni .gdzie zostawiłam Scoobyego na ten czas kiedy będę w Miami . Jechałam  ledwo żywa . Do 5 rano pisałam z Niallem któremu nie wiem jakim sposobem nie chciało się ani trochę wczoraj spać chyba z parę naście razy przestawałam pisać mówiąc " Idę już spać ... Dobranoc " ale on oczywiście za każdym razem odpisywał " Jeszcze trochę ze mną popisz proszę bo mi się jeszcze nie chce spać .Proszę ..." i zaczynał jakiś nowy temat . Myślałam , że go zabije . Było dzisiaj strasznie gorąco , więc postanowiłam namówić Jane na basen . Podjechałam pod dom i wyciągłam plecak z rzeczami które miałam u mamy . Poszłam do domu . Nikogo tam nie było ... więc się wypakowałam . Zjadłam coś i w tej chwili przyszła na dół Jane i powiedziała:
- Zgadnij gdzie dzisiaj jadę
- Jedziesz zapewne z Lou
- No ale gdzie ... zgadnij
- Nie wiem
- To ci powiem do ... WESOŁEGO MIASTECZKA
- Aha ... to fajnie
- Coś ty taka bez życia  ?
- Boo ... nie mogłam zasnąć w nocy
- Czemu ?
- Przez Nialla
- Czemu ?
- Pisalismy do 5 rano
- Uuuu... romansidło czyżby ?
- Nie ... po prostu chyba go polubiłam i tyle ...
- Rozumiem ... on ciebie też
- Może ...
- Może idź jeszcze spać bo strasznie jesteś taka ... inna
- Oj tam ... nie moge zasnąć próbowałam ale nie mogłam ...
- Biedaczysko ... zaraz idę z Lou za lody i do parku idziesz też ?
- Nie ... nie chce mi sie ...
- Spoko - powiedziała i poszła na górę biorac jabłko
- Nic nie jesz ?
- Przecież mam jabłko
Pokręciłam głową , a ona uśmichneła się i poszła . Po chwili sms : " Idziemy dzisiaj na plaże ? " - od Nialla "Popiepszyło cię ?! Ja z tobą i to w dodatku na plaży ? My tą plaże rozniesiemy lub ludzi pozabijamy ...heh :D " po chwili odpisał " Oj tam nie będzie aż tak źle :P"  " Nie ! "
" Czemu ? :( "  " Bo jest za zimno "  " To ciebie popiepszyło dzisiaj przecież jest 36 stopni ! " " Ale ja sie ciebie boje "  " Nie przesadzaj nie jestem aż taki zboczony :P"  " Nie ...wcale heh :P"  " To idziesz ? BO jak nie to pójdę z Hazzą ... "  " To idź ! " " Proszę Sam fajnie będze :D " " No dobra "
" Super będę po cb o 13 co ? "  " Spoko " .  Po chwili popatrzyłam na zegar a tam 12 :30 ... Pobiegłam najszybciej jak mogłam na górę i szybko się przebrałam w strój kompielowy i na to to co miałam wcześniej . wziełam torebkę i rzuciłam ją na sofe i zaczełam dokańczać pładki . Wtedy dzwonek do drzwi .Pobiegłam tam i otworzyłam a tam Niall :
- Hej - powiedział
- Wiesz że cię kiedyś zabije ...
- Czemu ?
- Bo mnie wyciągłeś na ten głupia plaża ...
- Oj tam głupią ... fajnie będzę...Gotowa jesteś ?
- Nie muszę zjeść płatki poczekaj na mnie ...
- Ok ... - powiedział siadając na przeciwko mnie w kuchni i patrząc jak jem
- Musimy iść akurat na plaże?
- Tak bo muszę cie wrzucić do wody
- A ja cię utopić ...
- To może faktycznie zmieńmy plany ...
- Spoko
- Nie żartowałem
- No skończyłam ... możemy iść - powiedziałam wkładając miske po płatkach do zlewu...
                                                                                  ***
Byliśmy już na jakiejś plaży nie było prawie  wogóle ludzi ... tylko pare dzieci które już szły do domu . Byliśmy sami .
- No widzisz ludzi nie pozabijamy bo ich nie ma
- Ja tam wole żeby byli ...
- Czemu ? Boisz się mnie ?
- No czasami ...
- Nie jestem aż taki straszny ...To co rozbieramy sie ?
- Co ?!- popatrzyłam się na niego krzywo
- Nie w tym sensie ...tylko do stroju ...
- Żartowałam ... wiem o co ci chodziło ... haha gdybyś widział twoją minę ...
- Mam cię tam wrzucić - powiedział patrząc na wodę
- Nie podniesiesz mnie ... hahah - miałam jakąś głupawke i siedziałam na piasku
- A chcesz zobaczyć ?
- No pewnie ....
Byłam przekonana że nie będze miał odwagi żeby mnie podnieść a jednak on klęknął i wziął mnie na ręcę a wtedy ja przestałam się już śmiać ale bać
- Chyba nie zamierzasz mnie tam wrzucić nie ?
- Zamierzam  - powiedział i zaczął iść w kierunku wody
- Przestań ! Jestem w ubraniu !
- Trzeba się było rozebrać
- Niall przestań ! Puść mnie - krzyczałam ale było za późno bo byliśmy już w wodzie
- Na pewno?
- Dobra zmieniłam zdanie nie puszczaj mnie !
Ale ten idiota musiał to zrobić i puścił mnie a ja byłam cała mokra myślałam że go zabije ! Wstałam z wody byłam zła jak nie wiem ...
- Zabije cie ! - zaczełam krzyczeć i go gonić po całej plaży . W końcu przestałam bo już mi sie nie chciało . Zdjełam wszystkie mokre ubrania i zostałam w samym stroju i pobiegłam prosto do wody żeby ten debil się ze mnie nie śmiał . Zaczełam pływać , podpłynął do mnie i powiedział
- To co ścigamy się ?
- Nie wkurzyłeś mnie ...- powiedziałam udawając złą
- Oj Sam nie bądź zła ... ja tak tylko dla żartów ...
Nie odzywałam się płynąc dalej przed siebie a Niall za mną mówiąc
- Poczekaj Sam nie bądź zła ... proszę ...przepraszam !
Na chwilę stanełam i odwróciłam się z uśmiechem
- Nie byłaś zła tylko sobie jaja robiłaś ...
- No hehehe
- Jak mogłaś
- Jakoś mogłam ... a ty jak mogłeś mnie wrzucić do wody !
- No dobra przepraszam
- Ja też
- To ścigamy sie ?
- Dobra to do tamtego krzaku ?
- Spoko
- Start
- Czekaj
Zaczełam płynąć jak najszybciej mogłam i byłam szybka do brzegu dopłynełam szybciej i potem biegłam aż do krzaku  zdyszana powiedziałam :
- Wygrałam ... stawiasz mi lody !
- Dobra tylko jakie lody z maszyny , galki ,na patyku czy te ... wiesz ?
- Zboczeniec !
- He he żartowałem ...
- Mam nadzieje ...
- To kiedy idziemy za godzine ?
- Gdzie ?
- No na lody
- Ale ja z tym żartowałam
- Trudno i tak pójdziemy ...
- Spoko
- Kto pierwszy w wodzie ! - powiedział
- Dobra Start !
                                                                               ***
Po jakiejś godzinie cali mokrzy szliśmy do lodziarni gdzie kupilismy lody waniliowe z maszyny
- Mniam moje ulubione - powiedziałam
- Serio ? Moje też - powiedział
- Ale fajnie - powiedziałam
- Kiedy ty się urodziłaś ? Bo nawet nie wiem ...
- 12 września a ty?
- Serio 12 września ? - spytał
- No ...
- Ja 13  - powiedział
- Jasne ...
- No ...
- Wow ... ale nas duzo łączy
- No lubimy jeść , lody waniliowe , urodziliśmy się prawie tego samego dnia , i nie lubimy herbaty
- Heh z tym to się zgadzam ....

Po jakimś czasie poszliśmy do parku siedzieliśmy na ławce i gadaliśmy o wszystkim ... Stwierdziłam , że Niall jest super kumplem . Moge mu wszystko powiedzieć jakoś przy nim czuje sie jak przy Jane moge wszystko powiedzieć :D . Myśle , że on mnie też lubi  ... chyba :) . Potem odprowadził mnie do domu . Pisaliśmy, opowiadaliśmy sobie dzieciństwo i powiedziałam mu o moim tacie dokładnie o co chodziło , opowiadał mi też czasy jego dziecinstwa i czasy x factora  . Dziś było super  , zasnełam znowu o 5 : D

czwartek, 9 sierpnia 2012

12.Przyszłe wakacje :)

Obudziłam się rano na fotelu u chłopców . Wstałam i zobaczyłam Nialla w kuchni a Harrego na podłodze . Wstałam i powędrowałam do kuchni .
- Hej śpiochu - powiedział Niall
- Hej . Co porabiasz ?
- Robię sobie kanapki chcesz też ?
- No a zrobisz mi ?
- Pewnie
- Serio ?
- No
- Dzięki
Po jakiejś chwili miałam pyszne kanapeczki . Zaczęłam jeść .
- Wrócił ktoś na noc tu do domu ?
- Nie ... albo sobie zrobili potajemną impreze u was albo nie wiem ...
- No trudno ale i tak było super ...
- No porobiliśmy sobie jaja
- No ... Zjem kanapki i lece do domu
- Po co ?
- No przebrać się , zobaczyć czy jest w domu Jane albo Danielle i potem zrobie sobie długa i ciepłą kąpiel
- Spoko ...
- No i zrobić zakupy  spożywcze
- My też musimy ... to może pojdziemy razem ?
- Dobry pomysł ! to o której ?
- 14 ?
- Ok
- To przyjdę po ciebie ok?
- Ok - akurat wtedy dojadłam ostatnią kanapkę - No to dzięki za kanapeczki były pyszne ... Lece pa !
- Spoko Pa
Wyszłam z domu chłopców i powędrowałam do swojego domu . Drzwi były otwarte ... dziwne ... Ale weszłam dalej . Na szczęście to nie było włamanie bo wszystko bylo na swoim miejscu . A na kanapie leżała Jane i Lou obięci aż się uśmiechnęłam . Tak słodko spali :D Pomyślałam że zrobie im zdjęcie tak dla jaj xD . Zrobiłam parę fotek i pobiegłam na górę . Ubrałam się , uczesałam , wykąpałam i wyszłam z łazienki . Zeszłam na dół . Jane i Louis już nie spali . Jedli śniadanie.
- Hej ! - powiedziałam
- Hej !- odpowiedzieli równocześnie
- A wy co tacy szczęśliwi ?
- Bo znalazłem fajne miejsce na wakacje - powiedział Lou
- Jakie ?
- Popatrz - powiedział podając mi laptopa Jane
A tam piękna plaża i Hotel i to było Miami ! Zawsze chciałam tam pojechać .
- O jejuniu ! Zawsze chciałam tam pojechać ....
- No ja i Lou też- powiedział Jane
- No to jedźmy tylko powiemy reszcie i wakacje super ! - powiedział Louis
- Napisze do Nialla a on powie Hazzie - powiedziałam
- A gdzie ty byłaś na noc ?- spytała Jane
- U chłopców wy podobno tez mieliście tam być ...
- Tak ?
- No ... pisałam ci ...
- Ups ... chyba mi nie doszło ...
- A Danielle i Liam są tu ?
- Nie pojechali rano sprzedac dom Danielle i przewieść jej wszystkie rzeczy ...
- Rozumiem ... Fajnie a oni już wiedza o wakacjach ?
- Tak  tylko Zayn i Emma nie wiedza ...
- To ja napisze do Nialla
- Spoko
Więc napisałam " Hej ! Louis i Jane szukali gdzie moglibysmy jechac na wakacje więc jedziemy do  Miami !  CO ty na to ? Powiedz Hazzie o tym jak nie śpi  :D "
- No napisałam
- A jak się udała randka z Niallem ? - spytał Louis
- Co ? To nie była randka !
- Niall całe 2 dni mówił że idzie na randkę z tobą i że będzie fajnie itp .
- Że co ?
- Aha ty nic nie wiesz?
- Nic ...
- To nic ci nie mówiłem
- Zabije go !
- Nie zabijaj ...
- Niby czemu ?
- Nie wiem ...
- Zabije go
- Ale nie mów od kogo wiesz o tym ok ?
- Ok
W tej chwili Niall odpisał " Mi pasuje i Harremu też xD ALe będzie super xD " " No :D Już się nie mogę doczekać na wakacje z tobą :D  "  " Ja też się nie mogę doczekac z tobą będzie super xD "  " Heh :D Czemu powiedziałes wszystkim że bylismy na randce ? " " Nie mówiłem :D " " Na pewno ? "  " No może mi sie wymskło przy Harrym a on to powiedział reszcie . Przepraszam ;( "  " Nic się nie stało :) " " Już wychodze z domu i idziemy na zakupy nie ? :) "  " Tak :) " .
- To ja lece pa pa !
- Gdzie idziesz? - spytała Jane
- Na zakupy
- Aha spoko ...
- Pa - powiedziałam i wyszłam
Za drzwiami już stał Niall
- Szybka jestes !
- No ...
Poszliśmy do sklepu i kupilismy to co mieliśmy kupić rzycilismy do domów i mieliśmy się spotkać po 10 minutach w parku w umówionym miejscu czyli przy jednej takiej ławce ... Zabrałam tylko Scoobyego i poszłam :D . Byłam pierwsza więc siadłam na ławce i czekałam wtedy dostałam smsa . Pomyślałam że to pewnie Niall   . Patrze na komórkę a tu sms od Jamesa ! Odczytałam a tam pisało " Hej Sam ! Jestem już w Londynie . Przepraszam że długo się nie odzywałem ale wiesz przeprowadzka itp ... Wiec kiedy się spotkamy ? " odpisałam " Nie wiem ... kiedy chcesz :) "  Wtedy przyszedł Niall
- Hej - powiedział
- Hej - powiedziałam
- Z kim tak piszesz ? - powiedział siadając obok
- Mówiłam ci już o moim byłym chłopaku ?
- No coś tam mówiłaś
- No to z nim ... przeprowadził sie do Londynu i chce się ze mną spotkać ...
- A ty chcesz ?
- Nie wiem ...
- A kochasz go dalej ?
- Nie ... już długo przed zerwaniem przestałam go kochać ...
- Ty z nim zerwałaś ?
- Tak
- Żałujesz ?
- Nie gdybym z nim teraz chodziła mniej bym się z wami spotykała...
- To dobrze że z nim nie chodzisz
- Oho napisał !
- Co ?
Popatrzyłam na telefon a tam pisało :
" Ja  dalej cie kocham ... nie mogę przestać o tobie myśleć ... nasza miłość była piękna nie chcesz tego powtórzyć ? " Oczywiście NIall był moim przyjacielem więc mu pokazałam
- Wow ... widać że mu zależy ...
- Ale mi nie ...
- Wiesz gdybym napisał coś takiego do dziewczyny nie chciałbym żeby mi nie odpisała tylko żeby łagodnie powiedziała prawdę
- Tak zrobię dzięki !
- Spoko ...
Napisałam " Wiesz ja już do ciebie nic nie czuję ... Ale jeśli tylko chcesz możemy być znajomymi i tyle ... przepraszam :( " Spytałam Nialla :
- Może być ?- pokazując mu wiadomość
- No wyslij ...
Tak zrobiłam . Po chwili kolejna wiadomość . Od razu nachyliłam się do Nialla żeby przeczytał "Ok :/ Przynajmniej tyle :) A czemu nie przyjaciółmi ?"
- Czemu nie przyjaciółmi ? -spytał Niall
- Zaraz zobaczysz
Zaczełam pisać " Ponieważ ja już mam i moją przyjaciółkę Jane :D i przyjaciela ... :D"
- Widzisz ?- powiedziałam  a on mnie przytulił i powiedział
- Kochana jesteś ...
Wtedy poczułam takie dziwne ciepło w środku :D
- Bo chodzi o mnie nie ? - spytał
- No raczej !
James już nic nie odpisywał . My z Niallem cały czas przegadaliśmy o naszych przyszłych wakacjach :) Ustaliliśmy że jakby wszyscy dobrali się w pary do pokoju to my weźmiemy pokój z trzema łóżkami i wieźniemy do pokoju Hazze ... my zawsze musimy siedzec w trójke xD Mi to nawet pasowało lubiłam tych dwóch idiotów :) Później poszliśmy do domu chłopców . Do słownie znowu przed samymi drzwiami usłyszałam :
- Sam o czymś zapomniałaś ...- powiedział Niall
- O czym ?
- O zakładzie ...wygrałem
- A niech to ! No dobra ...
Zleciałam po schodach na sam dół do Nialla i powiedziałam :
- Naprawdę muszę ?
- No predzej czy później i tak cię to czeka ...
- Kurdę ... no dobra
Chciałam go pocałować w policzek ale on w ostatniej chwili odwrócił twarz tak że pocałowałam go w usta . Szybko się oderwałam i powiedziałam :
- Kurdę ... nie odzywam się już do ciebie ! - i pobiegłam po schodach do domu chłopców . Strasznie zła .
- Hej co się stało ? - powiedział Harry
- Hej nic ... - powiedziałam i siadłam na fotelu
W domu był tylko Harry
- Gdzie reszta ? - spytałam
- Obiecali że przyjdą o 20
- Spoko
- Ej a gdzie Niall ?
- Nie wiem ... nie obchodzi mnie on...
- Dobra spokojnie ... co się stało ze jesteś taka zła ?
- Spytaj się Nialla !
- Ok ...
Wtedy przyszedł do domu Niall
- Niall co się stało Sam ? -spytał Harry
Niall nic się nie odzywał ... podszedł do mnie i kucnął przede mną tak że nie widziałam telewizora  . Popatrzył mi prosto w oczy i powiedział :
- Przepraszam ...
Ale ja tylko powiedziałam
- Zasłaniasz mi !
- Sam !
- Co ?
- Przepraszam !
- I co mi z tego ?
- Przecież jesteśmy przyjaciółmi !
- A może już  nie jesteśmy ...
- Co ? No dobra ... - powiedział i smutny poszedł na górę
- Wy jesteście nienormalni ! O co chodzi ? - powiedział Harry
- W sumie to prawie o nic ...
Poszłam na górę do pokoju Nialla . Otworzyłam drzwi . Niall był na swoim łóżku . Grał na gitarze . wogóle się nie odzywał . Siadłam obok niego na łóżku i powiedziałam :
- Przepraszam ... nie powinnam się aż tak złościć ...
- Nie to ja przepraszam ... nie powinienem tego robic ...
- Spoko ja już nie jestem zła
- To się cieszę - powiedział przytulając mnie
- Ja też ...
- Umiesz grać na gitarze ?
- Tak
- To zagraj coś
- Nie ... dawno już nie grałam
- Oj to spróbuj  ...
- Nie... może ty coś zagraj ...
- Ok ale co ?
- Nie wiem ... obojętne
Grał coś a ja musiałam zgadywać . Potem zaczął mi trochę przypominać jak się grało . . W pewnej chwili do pokoju weszli Liam i Danielle
- Hej - powiedzieliśmy z Niallem
- Hej co robicie ? - powiedział Liam
- Niall przypomina mi jak się gra na gitarze bo kompletnie zapomniałam
- Aha to już nie przeszkadzamy - powiedziała Dan
- Idziemy na dół ?- spytałam
- Możemy - powiedział Niall
Po chwili zbieglismy jak debile po schodach cały czas się przepychając . Wszyscy się na nas patrzyli jak na idiotów a my się śmialiśmy . Byli już wszyscy . Wysłali mnie i Nialla po jakiś film do wypożyczalni . Więc poszliśmy . Całą drogę się śmialismy nie wiedomo z czego ... Przez ten dzień polubiłam Nialla jeszcze bardziej :) Po tej jak wróciliśmy oglądaliśmy jeszcze jakieś filmy a potem obgadaliśmy te nasze wakacje i wszystko planowaliśmy . Postanowiliśmy jechać za tydzien . Gadaliśmy o tym do 2 w nocy a potem gdy wszyscy spali ja i Niall oczywiście nie moglismy zasnąć :)

__________________________________________________________________

Hej wam już nie będę dawać linków do ubrań bo stwierdziłam że za dużo czasu mi to zajmuje ...


poniedziałek, 6 sierpnia 2012

11. Koncert JLS

Wstałam rano o 7:00 co wogóle nie było do mnie podobne ! Byłam taka podekscytowana że masakra :D Cały czas myślałam o tym koncercie . Troche też o Niallu  od czasu tego pocałunku  bardziej się do siebie zbliżyliśmy i nie wiem co o tym myśleć czy to poprostu dobra i trwała przyjaźń ? Czy zauroczenie ? Niall jest i ładny i słodki i zawsze gdy go widzę to się uśmiecham ale nie tak zwyczajnie jak do wszystkich ... Ale nie mogłam nic głupiego robić już dosyć namieszałam . Ale nie będę teraz o tym myśleć tylko o tym w co się ubiorę i co zjem :) Ale nie mogłam gdy tylko zrobiłam płatki i zaczęłam jeść dostałam smsa " Hej :) Sorry że tak wcześnie ale chciałem tylko ci powiedzieć że koncert jest o 16 i przyjdę po ciebie :) aha i jeszcze jedno może bysly poszli coś zjeść razem o 14 a potem pójdziemy ? "  Pomyślałam że będzie super więć odpisałam " Ok :D Nie martw się bo obudziłam się o 7:00 xD " po chwili odpisał " Ja też . Przeznaczenie ? :) " " Może ... He He "  " To będę o 14 :) Co porabiasz? " " Jem płatki a ty ? " " Też :D A jakie ? " " Czekoladowe xD a ty ? "  " Tez ! :D Ha ha ha  Co powiesz? " " Że nie mogę sie już doczekac tego koncertu ! :D Jeszcze raz dziękuje ! :) " " Spoko i tak nie miałem z kim iść :D " Pisaliśmy tak jeszcze długo aż do samej 14 . Poszłam w między czasie się jeszcze przebrać . Po jakiejś chwili byłam gotowa gdy zchodziłam na dół akurat zadzwonił dzwonek do drzwi . Otwarłam a tu Niall . Był strasznie uśmiechnięty :
- Hej - powiedział
- Hej
- Gotowa ?
- Tak
Poszliśmy prosto do pizzerii . Zamówiliśmy pizze i dwie cole . Gadalismy i gadaliśmy . W końcu była 15 . Skończyliśmy jeść i poszliśmy do jakiegoś Parku na plac zabaw . Siadłam na jednej z huśtawek a Niall na drugiej .
- To kto wyżej ?- spytał
- Ok
Niestety Niall wygrywał :/
- Ha ! wygrałem
Wtedy z hukiem wylądował na ziemi a Huśtawka była urwana . Ja zeskoczyłam ze swojej i zaczełam się śmiać .
- Ha ha ha śmieszne ! - powiedział
- No i to bardzo ! - powiedziałam
Wtedy jakiś koleś zaczął się wydzierać na nas  co zrobiliśmy . Niall wstał z ziemi i powiedział :
- Przepraszamy i do widzenia !
Wziął mnie za rękę i zaczęliśmy biec jak jacyś idioci między drzewami . Ja się śmiałam a Niall to samo . W końcu  weszliśmy na normalną dróżkę . Siedzieliśmy na jednej z ławek . Była 15 :30 .
- Nigdy tego nie zapomnę !- powiedziałam
- No ja też !- powiedział
Popatrzył prosto w moje oczy a ja w niego . Wyglądało na to że chce mnie pocałować nawet się przybliżył ale po chwili się oddalił jakby zrezygnował i powiedział :
- Masz zielone oczy ?
- Tak
- Nie zauważyłem wcześniej
- Serio ?
- No , myślałem że masz brązowe
- Nie zielone
- To co zbieramy się już na ten koncert ?
- No możemy
- Spoko to chodźmy !
Po chwili byliśmy już na miejscu . Myślałam tylko " Matko ! Nie wierze że tu jestem ! " Po chwili wyszli na scene . Wszystkie fanki piszcały jak szalone i ja troche też :D . Po chwili popatrzyłam się na Nialla i powiedziałam :
- Dzięki
- Nie ma za co - powiedział obejmując mnie - Dla mojej przyjaciółki wszystko
Na początku śpiewali " She makes me wanna "  a potem " Clouse to you " . Na samym końcu Marvin powiedział :
- A teraz piosenka z zamówieniem przez naszego kumpla dla jego przyjaciółki Samanthy  jej ulubiona piosenka " One Shot "
Popatrzyłam na Nialla a on się uśmiechnął i powiedział :
- To dla ciebie
- Ale ja mam fajnego przyjaciela
- No
Wracaliśmy do domu śmiejśc się i opowiadając jakies durne kawały była jakaś 20 :00 . Poszliśmy do domu chłopców bo tam mieli być wszyscy . Do słownie przed drzwiami gdy chciałam otworzyć Niall powiedział :
- Czekaj Sam !
- Tak ?
Odwróciłam się tak że moje plecy były oparte o drzwi . Niall patrzył się w ziemie w końcu powiedział :
- Dziękuje
- Za co ?
- Za dzisiejszy dzień
- To ja powinnam tobie dziękować ... więc dzieki
- Spoko - powiedział i spuścił głowe w dół
Wtedy pocałowałam go w policzek i po chwili mówiąc
-Dziękuje
Uśmiechnął się  . Odwróciłam się do drzwi i otworzyłam je . W domu był tylko Harry siedział smutny przed telewizorem .
- Co się mu stało ?- spytałam Nialla szepcząc
- Nie wiem ...
- Hej Harry ! - powiedzieliśmy równocześnie
- Hej . Jak się udała randka ?
- Że co ? - powiedziałam i odwróciłam się do Nialla
- He he ...
- Mówiłeś wszystkim że idziemy na randke ?
- Nie tylko Harry sobie coś ubzdurał
- Aha ... No to spoko Harry często coś takiego robi ...
- No...
- Dobra Harry mów co się stało - powiedziałam siadając obok Hazzy
- Nic ...
- Przecież widzimy - powiedział Niall
- Nic się nie stało ...
- Harry przeciez nam możesz powiedziec
- Nie ważne jak się udał koleżeński wypad czyli wasza pierwsza randka ?
- Po pierwsze to nie była randka a po drugie to super !
- No to fajnie ... Ide zamówić nam pizze
Poszedł do kuchni
- O ile idziesz że chodzi o jakąś dziewczynę? - spytałam Nialla
- Nie sądzę  ... Dobra to jak wygram dostaje od ciebie buziaka
- Dobra ale w policzek ...
- No niech ci będzie
- A ja dostaje lody waniliowe ok ?
- Ok ! Wygram
- Nie !
- Tak !
- Nie !
- Tak i mnie pocałujesz !
- Nie i nawet jeśli wygrasz jakimś cudem to tylko w policzek !
- Hej zamówiłem ... o co wy się tak kłucicie ?
- A o nic - powiedziałam
- To może pójdę wypożyczyć jakiś fajny film co ? - spytał Niall
- Ok- powiedzieliśmy z Hazzą
- Sam pamiętaj o wcześniejszej rozmowie ok ?
- Ok !
- Pa !
- Pa -
I wyszedł ...
- Jakiej rozmowie ?
- Chcesz wiedzieć ?
- No
- To zrobimy wymiane ty mi mówisz czemu byłeś smutny a ja ci opowiem o tej rozmowie ok ?
- Ok . To ... Zakochałem się w Jane ... A Lou ją kocha i nie wiem co mam robić
- Że co ? Ale super wygrałam ! Znaczy ... przykro mi ale moze jesli ją kochasz powiedz jej o tym jeszcze nie chodzi z Lou a z kąd możesz wiedzieć czy nie kocha właśnie ciebie ...
- Ale Lou ja kocha nie zrobiłbym im tego ...
- To jeśli ją kochasz a jego lubisz to pozwól im być szczęśliwym ...
- No może masz racje ...
- Albo po prostu stań się jej najleprzym przyjacielem wtedy przynajmniej będziesz bliżej niej
- Fakt . Dzięki a teraz mi opowiadaj o co ci chodziło z ta rozmową ?
- Bo ja i Niall założylismy się bo ja mówiłam że jesteś smutny przez jakąs dziewczynę a Niall mówił że nie ...
- Więc założyliście się o to ? Więc teraz powiesz Niallowi ?
- Nie
- Wtedy przegrasz
- Trudno ... loda moge sobie kupić wystarczy że pójdę do lodziarni
- A on co chciał jak wygra ?
- Ładna dzisiaj pogoda nie ?
- No nawet zastanawiałem sie czy nie pójść na bas...Ej zmieniasz temat!
- Nie tylko mówie że ładna pogoda ...
- Więc co on wygra ?
- A jak myslisz ?
- Będziecie się lizać ?
- Nie ! Zażyczył sobie buziaka w policzek ..
- Ha ha ha ... TO znaczy że ty dasz mu buziaka mimo że wygrałaś ?
- No muszę cie chronić ...
- Dzięki fajna z ciebie kumpela  ...Ej to znaczy że on ci się podoba !
- Nie ! Po prostu jestem dobrą przyjaciółką i będę bronić twojego sekretu !
- Ha ha ha ... Ale dziękuje ... Ej ale powiedz podoba ci się Niall ?
- W sensie że z wyglądu ? Czy w sensie że go kocham ?
- To drugie
- To chyba nie
- Chyba ?
- Wiesz to fajny facet ale jako przyjaciel !
- Na pewno ty wiesz w kim ja się zakochałem
- A ja w nikim ...
- Nie udawaj przeciez to widać...
- Jasne ... A za mną stoi wielka krowa ludojad
- Co ?
- Nic ...
- No dobra to mów !
- Nie !
Wtedy wszedł do domu Niall
- Hej Niall - powiedział Harry wstając z sofy - Wiesz czego się dowiedziałem ?...
- Czekaj Harry ! Niall wiesz jesli chodzi o ten zakład ... - powiedziałam patrząc na Harrego ale on zrobił duże oczy jakby mówił " Błagam NIE ! "  . No nie mogłam inaczej - Wygrałeś ... - powiedziałam ze spuszczoną głową .
- Ha ha wiesz co cie czeka ...
- Ta...
- Co mówiłeś Harry ?
- A nic ... Sam mi opowiadała że bardzo dobrze się bawiła z tobą i nawet mówiła że ty... - wtedy zakryłam my usta ręką .
- Wiesz że Hazza czasami plecie głupoty więc jakby coś ci mówił to mu nie wiesz tylko w to że się dobrze bawiłam ok ?
- Ok
Oderwałam rękę od Hazzy mówiąc :
- Fuj ! obśliniłeś mi rękę !
- Wiem ... hehe
Siedzieliśmy w trójkę tak aż do 2 w nocy . Harry nic nie powiedział  ani ja o jego tajemnicy . W sumie gdyby nawet powiedział że się niby kocham w Niallu to i tak by to było kłamstwo ... chyba :*  .
______________________________________________________
Hej wam ! Będę teraz dodawać rozdziały różnie bo raz mam strasznie duzo czasu a raz mniej więc dla tego dodałam dzisiaj rozdział a nie w sobotę teraz będą dłuższe i szybsze :D Miłego czytania

piątek, 3 sierpnia 2012

10. Tajemnica

Obudziłam się w swoim pokoju . Za oknem jak zawsze padał deszcz . Popatrzyłam się na moją komórkę a tam dopiero 10:00 . W pewnej chwili pomyślałam "Skoro jestem w moim pokoju to pewnie całe 1D Danielle i Jane też tu są a moje łóżko jest duże i na pewno ktoś śpi obok mnie ! " Powoli się odwróciłam z zamkniętymi oczami i mówiłam sobie w myślach " Oby to była Jane... Oby to była Jane ! " Otwieram oczy i na szczęście to była Jane :) . Wstałam z łóżka i poleciałam do toalety . Szybko się przebrałam i zleciałam na dół do kuchni gdzie był Niall
- Hej ! - powiedział
- Hej - odpowiedziałam
- Jak się czujesz ?
- Strasznie ... boli mnie gardło i głowa
- No nie dziwie się wczoraj zaśpiewałaś całą naszą płytę " Ap all night " i jeszcze jakieś piosenki
- Co ?
- No wszyscy cię chwalili że masz super wokal i jak na pijaną dobrze tańczysz
- Co ?
- Chcesz zobaczyć jeden z filmików Harrego ?
- Co ?
- Zaciełaś się ?
- Co ? Znaczy nie ale jestem wstrząśnięta ... nic z tego nie pamiętam
- A pamiętasz jak mówiłaś że jestem twoim chłopakiem?
- Że co ? !
- Dobra rozumiem film ci się urwał ... No nie ?
- No raczej ! Ja nie mogłam mówić takich rzeczy jako trzeźwa ... bez urazy ...
- Spoko ale fajnie było być twoim chłopakiem przez pare godzin
- Super ale pokaż mi ten filmik !
- No dobra już ...
Filmik był strasznie głośny Niall musiał szybko przyciszać aby nikogo nie obudzić . Było tam wyraźnie pokazane jak ja z Niallem śpiewamy " One Thing " potem " More than this " Potem ja sama zaczełam śpiewać " What makes you beautyful " A Niall rzucił się w tłum  żeby go nieśli ale się mu to nie udało :D Wylądował na ziemi i wszyscy się śmiali . Ale na filmiku najgłośniejszy śmiech był Hazzy xD . Potem jeszcze pare piosenek śpiewaliśmy razem z Harrym a kamerował mój braciszek xD . Nareszcie był koniec . Co za wstyt ! Masakra jakaś
- Po jakiś 10 minutach jak zeszłaś ze sceny jakiś koleś mówił że chce być twoim mężem ale ty pokazałaś na mnie palcem i powiedziałaś " To mój chłopak... przykro mi "
- Tak ... na pewno... bo ci uwierze !
- No serio spytaj się Liama był przy tym
- Jak się obudzi to go zapytam ...
- Dobra i Jane też się spytaj
- Dobra
- Jadłeś już coś ?
- Tak płatki
- To ja też sobie zrobię  ale ciepłe bo mnie tak gardło boli że masakra ...
- Hehe mnie nie boli jestem przyzwyczajony ... wiesz koncerty
- Wiem fajnie macie ...
- Tak uważasz ?
- No podróżujesz po świecie poznajesz ludzi i na dodatek z przyjaciółmi po to żeby robić to co kochasz ...
- Jeju ... wieź idz do "x factor " i będziesz robić to samo ...
- Coś ty ... ja nie mam talentu ...
- A wczoraj kto śpiewał  w klubie ?
- No ja ale byłam pijana ...
- Mówie ci idz na kasting ale dopiero za miesiąc bo dopiero wtedy będą
- Nie ... muszę mieć jeszcze kilka dziewczyn do śpiewania
- Jane
- Ją na pewno bym wzieła ! Słyszałeś jak ona śpiewa ?
- Nie
- To żałuj ... Ma taki fajny głos ... sama chciałabym taki mieć ...
- No widzisz już jedną masz a po za tym ja poszłem sam a wyszłem z czterema przyjaciółmi
- No fakt , ale to nie jest takie proste bo ...
- CO ?
- Trema ... i ...
- Trema to nic wystarczy pomyśleć o czymś co lubisz , kochasz , po prostu się zrelaksować i mówić sobie " Będzie dobrze "
- Przemyśle o tym ...
Zrobiłam płatki i siadłam obok Nialla . Po chwili zszedł Liam
- Spytaj go ! - powiedział Niall
- Ok . Liam to prawda że wczoraj mówiłam że Niall to mój chłopak ?
- No mówiłaś
- Cholera !
- A widzisz ! - powiedział Niall
- To ...sorry Niall . Zrozum pijana byłam
- Spoko
- Pokazałeś jej ten filmik ?- spytał Liam Nialla
- Tak
- Ale ten pierwszy czy drugi ?
- Pierwszy
- O kurde ...
- Co jest na drugim ? - spytałam
- Nic - powiedział Niall
- Czyli ?
- Nic
- To znaczy że to jest związane ze mną nie ?
- No i to bardzo ! - powiedział Liam
Zrobiłam wielkie i przerażone oczy
- Czyli  mam się bać ?
- Nie to Niall powinien się bać ...he he he
- Aha ... rozumiem ... nie sorry ale nie rozumiem !
- Oj nic ciekawego a po za tym ten filmik ma tylko Harry - powiedział Niall
- I... Ja - powiedział Liam
- O fajnie kochany braciszku pokarz
- Niall moge ? - spytał
- Nie !!!
- Dobra ... przykro mi siostra ...
- No wiecie co ?!
W tej chwili zleciał po schodach Harry mówiąc :
- Dzwonili ze studia mamy tam być za godzine ...
- Spoko dojem tylko płatki i już idę - powiedział Liam
- Ja już lece pa Sam ! - powiedział Harry
- Pa
Wyszedł
- Niall a ty nie idziesz? - spytał Liam z usmieszkiem
- Na razie nie czekam na ciebie
- Przecież możesz iść przyjdę z Louisem
- Nie przyjdziesz !
- Przyjde
- Ale jej pokarzesz
- No prędzej czy później ...
- Liam !
- Co ?
- Oj przecież nie musze tego oglądać jak tak ci na tym zależy ... - powiedziałam
- Na pewno ? - spytał
- Tak
- Ok to idę ... ale obiecujesz ?
- No - powiedziałam krzyżując palce za plecami
- A jak chcesz to oglądaj ale wiem że potem bedziesz na mnie zła więc pa - powiedział i wyszedł
- Pa - powiedziałam
- To chcesz oglądnąć? - spytał Liam
- Nie wiem ... może jeśli to jest aż takie że się na niego obraże to wolałabym nie ... bo nie chce stracić brata
- CO ?
- Oj kiedy wy wyszliście to ja Niall i Harry zostaliśmy rodzeństwem
- Ok ... nie rozumiem ale dobra ... Po prostu ci na nim zależy ...
- Co ?! chyba cię coś !
- He he he gdybyś widziała swoją minę jak to powiedziałem
- Debil
- Ej możesz powiedzieć Danielle że poszłem do studia ?
- Pewnie zajme się ją jak siostrą
- Lubisz Danielle ?
- Pewnie ona jest super i pasujecie do siebie
- Miło mi to słyszeć ...
- Spoko brat możesz mi zaufać ze twoja wybranka jest w dobrych rękach
- Dobra to lece ... PA !
- Pa !
Wyszedł ... Tylko jedno mnie zastanawia co robi Louis bo on nie wyszedł z domu tak samo jak Zayn . Ale coś myśle że Zayna tu nie ma pewnie śpi u siebie albo u Emmy . Emma i Zayn też do siebie pasują . Fajna dziewczyna :) Poszłam przed telewizor , włączyłam kanał muzyczny i zaczełam czytać jakąś gazete Jane . Wtedy po schodach zbiegł Louis mówiąc :
- Cześć !
- Cześć
Ubrał buty
- TO Pa !
- Pa!
Więc w domu byłam tylko  ja , Jane i Danielle . Więc pewnie pójdziemy na zakupy ... A i musze rozwiązać 2 zagatki : 1. Od kiedy Louis i Jane się znają ? To troche dziwne bo wygląda na to że Lou chce ją spytać o chodzenie a przeciez znają sie niby miesiąc ... 2. O co chodzi z tym 2 filmikiem ?!  .
Postanowiłam nie robić niczego po kolei tylko od końca czyli sms do Nialla " Hej . O co chodzi z tym filmikiem powiedz mi :) Bo Liam mi nie pokazał filmiku bo nie chciałam żebyś się obraził " po jakiejs chwili odpisał " Nie jestem i na pewno bym nie był na ciebie zły :) Tylko nie chce ci tego pokazać bo ty będziesz na mnei zła :( "  Zaczełam odpisywac ale wtedy zaczeła lecieć piosenka chłopców " More than this " . Wtedy wgapiłam się w ekran i pomyślałam jak jeszcze nie cały miesiąc  temu gdy leciała jakaś ich piosenka darłam się na cały dom " AAAAAAAAA... One Direction ! Matko jak ja ich kocham ! "  A teraz to moi przyjaciele , spełniło się moje marzenie :) A wszyscy mówili " Nigdy ich nie spotkasz " A ja wtedy prawie płakałam :( . Ale mniejsza o to teraz jest dobrze nawet lepiej niż dobrze :D . Po teledysku chłopców napisałam do Nialla "Nie będę na ciebie zła ... chyba że to jest aż takie straszne ..." odpisał " Pokaże ci to ale wieczorem ok ? "
" Ok , ale nie jesteś zły ? " " Nie :D " " To dobrze :D Przed chwilą leciało More than this " " Tak ? To super xD Co robisz pojutrze ? "  " Miałam iść do taty w odwiedziny , a co ? " " Mam bilety na koncert takiego fajnego zespołu i pomyślałem , że wezmę cię :) " " Tak ? Ale super ! Pójde do taty jutro . Ale jaki zespół ? "
" Nie mogę powiedzieć bo zepsuje ci niespodziankę . Moge tylko zdradzic że to jeden z twoich ulubionych zespołów :D "  " Ale super ! Dziękuje :D " " Spoko :) " " O której wracacie dzisiaj ? Bo może wpadlibyście do nas ? " " Około 20 to prosto ze studia przyjedziemy ok ? "  " Ok :) " Wtedy zeszła po schodach Danielle
- Hej Sam !
- Hej , Liam i chłopcy musieli jechać do studia więc Liam nie chciał cię budzić i kazał ci wszystko powiedzieć
- Spoko dzięki
Poszła do kuchni i jak wszyscy zjadła płatki :)
- Idziemy dzisiaj na zakupy w trójke ?
- Spoko tylko muszę się przebrać mogłybyśmy podjechać do mojego domu ?
- Pewnie
Wtedy kolejny sms od Nialla " To do 20 :D Musze lecieć pa pa :) " " No pa do 20 ! :D "
- Chłopcy wpadną o 20 do nas
- Tak ? To super
- No
- A kto ci pisał ?
- Niall
- Czyżby romans ?
- CO ?! Nie czemu tak uważacie ?
- Ja i kto ?
- I Liam . A ja i Niall to tylko przyjaciele
- Na pewno ?
- Tak a nawet jakby coś to nie chce się teraz z nikim wiązać dopiero co zerwałam z chłopakiem ... Znaczy 3 tygodnie temu ...
- Rozumiem ... Ale Niall jest fajny ...
- No tak .... Skończmy tez temat !
Wtedy zeszła po schodach rozespana Jane
- Hej - powiedziałyśmy z Dan
- Hej dziewczyny !
- Idziemy dzisiaj na zakupy
- To super
- Co masz taki humor ?
- Jaki ?
- Nie wiem smutna jesteś ?
- Nie ...
- Na pewno wiesz że nam możesz wszystko powiedzieć - powiedziała Dan
- No dobra powiem . Jestem troche smutna bo wiecie jak już ci mówiłam Sam troche podoba mi się Lou
- No wiem - powiedziałam
- Tak ? - powiedziała Danielle
- Tak Lou to fajny facet i wczoraj się zmyliśmy z imprezy , wyszliśmy na zewnątrz i rozmawialiśmy w pewnej chwili Louis chciał mnie pocałować ale ja się odsunełam ... - zmilkła cholera biedna ona i Lou bo pewnie on myśli że on ją nie kręci a ja nie moge jej nic powiedzieć bo Louis mnie zabije a Niall tym bardziej bo on mnie  o tym informował ; ) Kompletna cisza i ja i Danielle nie wiedziałyśmy co na to powiedzieć . W końcu po jakiś paru minutach milczenie powiedziałam :
- Ale co potem zrobiliscie ?
- Weszłam na impreze i chciałam cię wyciągnąc i z tobą o tym porozmawiać ale ty byłaś pijana
- Cholera nigdy już nie tkne alkoholu ! Nie dość że zawiodłam przyjaciółkę to na dodatek wyszłam podwójnie na debilke
- Jak to podwójnie ?
- No bo powiedziałam niby że chodze z Niallem i śpiewałam w klubie ...
Rozesmiały się i powiedziały
- Nie podwójnie tylko raz - powiedziała Jane
- To ze śpiewaniem ?
- To drugie
- Tak wiem ...
- Oj gdybyś ty widziała siebie wtedy to masakra - powiedział Danielle
- Tak ...
- A Niall w tym momencie powiedział do tego kolesia " Tak kocham ją " i pocałował cię w policzek - powiedziała Jane
Zrobiłam duże oczy i szczeka mi opadła
- CO ?!
- No myślałam że ci powiedział rano
- Nie
- A filmik ?
- Tylko jeden ... to znaczy że ten drugi to to ?
- Tak ale jakby coś to o tym nie wiesz ok ?
- Ok ...
- Ale jesteś zarumieniona !
- NO - powiedziałą Danielle
- Co ? Wcale że nie ! - powiedziałam zakrywając policzki
- Dobra zmieńmy temat bo nasza kloeżanka się speszyła - powiedziała Dan
- Wcale że nie ! - powiedziałam
- Hahaha - zaczeła śmiać się Jane - Dobra jedzmy do twojego domu Danielle
- Spoko

Po mile spędzonym dniu z dziewczynami wróciłyśmy do domu

- Ale było super ! Ej mam pomysł !- powiedziałam
- Jaki - powiedziały razem dziewczyny
- Skoro tak dobrze się w trójkę bawimy a w naszym domu są jeszcze 3 wolne sypialnie a Danielle mieszkasz sama ... przeprowadź sie do nas !
- Co ? Ale mówisz serio ?
- Ale by było super - powiedziała Jane
- No raczej  !
- To co ty na to ?- spytała Jane Danielle
- Ok
- Ale super ! - zaczełyśmy wrzeszczeć  razem w trójkę i przytuliłyśmy się xD
Była 19 :00 więc Postanowiłyśmy przywieśc od razu pare rzeczy Danielle do nas . Po jakimś czasie przyjechałyśmy  z 2 torbami i walizką  . Teraz była 20:00 .
- No to teraz to i też twój dom Danielle - powiedziała Jane
- Więc wybierz sypialnie - powiedziałam
Pobiegłyśmy na górę i Danielle wybrała sypialnie pomiędzy Jane a łazienką . Pomogłyśmy się jej wypakować i była 20:30 . Zaczął do mnie dzwonić Niall :
- Hej Sam !
- Hej a wy gdzie ?
- Pod twoim domem nie słyszałaś dzwonka ?
- Serio ? o kurdę sorry już lece !
- Ok powoli żebyś się na schodach nie zabiła !
- Spoko ... Tak się zagadałyśmy że nie słyszałyśmy .
- Ok przecież nic się nie stało
Otwarłam drzwi
- Hej Przepraszam !
- Hej - powiedzieli
- Ej Liam zgadnij co ?
- Co ?
- Danielle będzie z nami mieszkać !
- Serio ?
- No
- To super będę mieć bliżej ... He he
- No .
Po chwili zbiegły na dół dziewczyny . Danielle wyściskała Liama
- Jakie to słodkie - powiedziałam
- No - powiedziała Jane
- Jak chcesz możesz się do mnie przytulić Jane - powiedział Louis
Jane schyliła głowe w dół ale widac było że się uśmiecha :D . Wiec ja w tej sprawie musiałam pomóc :
- To ją przytul ! - powiedziałam
No i jak ja cos powiem to sie dzieje xD Podszedł do niej i ją przytulił . Wtedy Niall do mnie szepcząc :
- Nareszcie !
A ja usmiech i wzrok na Nialla
- Zayn znowu pewnie z Emmą - powiedziałam po jakiejś chwili
- No - powiedział Niall
- Fajne
- No tylko ja ty i Harry nikogo nie mamy ...
- Mówi się trudno ... mi jest dobrze na razie tak jak jest ...
Ja i Niall przeszliśmy do kuchni a reszta do salonu o czymś gadali i się śmiali
- No ale czasami nie masz takiej pustki ... wiesz ... że chciałabyś z kimś być ?
- No czasami ale najlepszym lekarstwem na to jest czekolada
- Hahaha spróbuje
- Spróbuj ... A teraz mów mi na kogo koncert idziemy ?
- Nie
- Proszę tylko podpowiedz
- Dobra to jeden z twoich ulubionych zespołów
- A w tym zespole spiewają wszyscy czy tylko jeden  facet ?
- Wszyscy
- Więc to JLS
- Cholera dobra jesteś
- Serio to na ich koncert idziemy ?
- No
- AAAAAAAA... Dzięki Niall ! - powiedziałam przytulając go
Po jakiejś chwili się oddaliłam i powiedziałam :
- Sorry
- Nic się nie stało to było nawet miłe
- Przestań . To co pizza ?
- Spoko

Po jakiś paru godzinach jedzenia oglądania telewizji itp . znowu nie spałam ja i Niall .
- Dobra czekałam na tą chwilę cały dzień - powiedziałam
- Ja też
- No , Teraz gadaj o co chodzi z tym filmikiem ?
- A o to ci chodzi
- A ty myślałeś że co ?
- A nic musiało do tego dojść masz to ten filmik - powiedział podając mi komórkę - Poczekaj zanim włączysz to nie wkurzaj się na mnie prosze
- Ok
Włączyłam . Filmik zaczynał się od tego jak zeszłam ze sceny za mną szedł Niall wtedy podchodzi do mnie jakiś chłopak i było to co dziewczyny mi mówiły . Faktycznie pocałował mnie w policzek . Wtedy chyba Harry dał pauzę i potem zaczął kamerować jak jacyś inni ludzie śpiewają
- I co to wszystko ?
- Nie patrz dalej
Po chwili ekran skierował na jakiś ludzi i powiedział :
- Czyżby ?
Przybliżył a tu ja i Niall całujemy się i to nie w policzek . Ja wielkie oczy . I to koniec filmika .
- O kurdę - powiedzialam oddając komórkę Niallowi - No ale film się nam urwał nie ? Więc czemu bym miała być na ciebie zła ?
- Bo to nie dokońca tak
- Czyli ?
- Mi film się nie urwał
- To znaczy ze ty to pamiętasz ?
- No i to bardzo dobrze .. nie zrozmum mnie źle ale po prostu to wszystko wymskło mi się z pod kontroli ...
Nic nie mówiłam była wielka cisza tylko TV i chrapiący Harry
- Jesteś zła ?
Zawiesiląm się i nic nie odpowiadałam ...
- Sam ? Proszę powiedź coś
- Nie jestem zła to moja wina mogłam się nie opijać
- To dalej przyjaciele ?
Popatrzyłam na niego i uśmiech na twarzy .
- A czy nie bylismy przyjaciółmi ?
- No byliśmy
- I jesteśmy
- I zawsze będziemy nie ?
- Tak . To może nie wracajmy już do tego nigdy i w końcu wszyscy zapomną
- Spoko
Długo jeszcze gadaliśmy a potem zasenlismy
______________________________________________________________________________

Hej wam ! Chciałabym się dowiedzieć ile osób lubi mój blog i go czyta :D Więc jeśli go czytacie to napiszcie choć jeden komentarz :) A jeśli bardzo lubićie to proszę o rozgłaszanie mojego bloga . Z góry dziękuję :)