Wszystko było dosyć fajne do puki nie wyjechali ...Z Niallem pożegnałam się tylko uśmiechem . Wtedy ostatni raz go widziałam . Każdego głupiego dnia gdy leżałam w łóżku beczałam . Wszystko ukrywałam uśmiechem i nikt się nie połapał oprócz Jane ...ona miała nosa do takich spraw zawsze wiedziała kiedy jest ze mną źle . Wiedziała o wszystkim ... ale tylko ona . Niall złamał mi serce od kąt wyjechali gadam tylko codziennie z Liamem i czasem z Hazzą . Niall czasami do mnie pisał i ja do niego ale nasze reacje jakoś dziwnie zanikły . Powiedziałam sobie trudno ... i zaczęłam dalej żyć . Założyłam zespół z Jane i Emmą , która z nami zamieszkała po jakiś 2 tygodniach od wyjazdu chłopców . Poszłyśmy do X factor dołoczyła do nas jeszcze jedna dziewczyna Kelly bardzo fajna , zabawna , miła i ma super głos . Także i ona się do nas wprowadziła od tamtej pory była nas piątka i super było :D Niestety pewnego dnia nie było aż tak fajnie ... Jane zerwała z Louisem i to było straszne ... nie miał czasu dla niej ... rozumiem koncerty ale żeby nie napisać do własnej dziewczyny przez całe 2 tygodnie ? po zerwaniu zostali przyjaciółmi ... Ale później było lepiej moja przyjaciółka zaczęła pisać dużo z Harrym , który kocha ją jak nikogo na świecie ... Pisał mi xD . Wszystko układało się dobrze nawet lepiej niż dobrze było wspaniale lecz w głębi serca nadal czułam smutek za Niallem ... wszystko by było dobrze gdybym go nigdy nie poznała ... ale z drugiej strony zmienił moje życie ... i za to jestem mu wdzięczna :) .
Był już ostatni dzień w X factor wszystko szło jak należy , umiałyśmy teksty , była super atmosfera ale to wszystko odebrał mi tylko jeden mały szczegół NIALL . Gdy wyszliśmy zaśpiewać piosenkę z dziewczynami ... zobaczyłam go ... na widowni . Patrzył prosto na mnie był smutny jak w dniu wyjazdu w trasę koncertową . Starałam się go ignorować . Na początku myślałam że to omamy ale to była prawda . Byli wszyscy z 1D ... Machali nam . Jakaś masakra ... Z kąt oni się tu wzięli ? W pewnej chwili zaczęliśmy śpiewać " forever young " . Potem reszta uczestników śpiewała . Po występie cały czas gadałyśmy o chłopcach i wgl . Po jakimś czasie nadszedł czas by zaśpiewać piosenkę z gwiazdą . No i tak się składało że śpiewałyśmy z JLS :D Jarałam się tym jak nikt xD Po chwili śpiewałyśmy już z nimi " Killed by łove " . W końcu nadszedł czas na wyniki ... trzymałyśmy sie wszystkie mocno za ręce . Po chwili usłyszałyśmy :
- 3 miejsce zajął Mat ! gratulujemy ! - powiedział prowadzący
Bogu dzięki że nie powiedział nas xD
- Miejsce pierwsze ... zajęła albo zajęły ...
Popatrzyłam wtedy na widownie na chłopców a głównie na Nialla który pokazywał jak zaciska kciuki . Lekko się uśmiechnęłam i popatrzyłam na Jane , która się mocno uśmiechała wtedy usłyszałam :
- Nasze dziewczyny z ( Nie miałam pomysłów na nazwę więc jak jakąś macie w głowie piszcie w komentarzach lub po prostu czytajcie z waszą nazwą ) ... !
Zaczęłyśmy krzyczeć ze szczęścia i skakać :D
Byłyśmy już w domu wtedy otwarłam szampana ... walnęło jak nie wiem ... ale my zaczęłyśmy się śmiać . Wtedy dzwonek do drzwi . Podałam butelkę Jane i powiedziałam :
- Polej a ja idę otworzyć
- Spoko - powiedziała
Poszłam szczęśliwa do drzwi bo myślałam że to pizza xD . Otwarłam a tu chłopcy z 1D . Mocno się uśmiechnęłam i powiedziałam :
- Hej a co wy tu robicie ?
- Przyjechaliśmy na wasz finał żeby zobaczyć jak wygrywacie - powiedział Liam
- Ale super - powiedziałam przytulając go
Potem Zayna , Hazzę , Louisa i na samym końcu zastał Niall :
- Hej - powiedział smutno
- Hej ...
- Moglibyśmy iść na chwile się przejść ?
- Po co ? - powiedziałam ponuro
- Muszę ci coś powiedzieć
- Czyli ?
- Chodź to się dowiesz
Zamknęłam za nami drzwi i poszliśmy do parku .
- To co chciałeś mi powiedzieć ?
- No ... wiesz ...
- No to czekam co ?
- Przepraszam ...
- Nie odzywałeś się przez prawie cały czas ... nawet gdy pisałam ,dzwoniłam . Robiłeś sobie tylko ze mnie jaja ? O co ci w końcu chodzi ? - powiedziałam
- Nie robiłem sobie jaj ... ja na prawdę cię kochałem ...
- KOCHAŁEM ...?
- CO ?
- Czas przeszły ... fajnie się zapowiada ... Idę z tąd i nie próbuj mnie zatrzymać ...
Jednak chwycił mnie za rękę i przyciągnął do siebie . Szybko się wyrwałam i powiedziałam :
- Zniknij już z mojego życia ... wszystko sobie poukładałam a ty tak po prostu przyjeżdżasz i myślisz że tak po prostu... ja cię kocham dalej i będziemy ze sobą i znowu będzie tak fajnie jak w Miami ?
- Nie rób mi tego ...
- To dlaczego ty mi to zrobiłeś ? Kochałam cię jak jakaś idiotka i wierzyłam że jak tylko wrócicie to będziemy razem że nareszcie znalazłam tego jedynego który mnie kocha ...
- Bo cię kocham ! Nie miałem czasu żeby napisać ... cały czas tylko próby i koncerty a jak miałem czas to ty nie miałaś ...
- Rozumiem .... ja tez miałam próby do X factor ...
- Przepraszam powinienem więcej się do ciebie odzywać ...
- Nie ... ja tez powinnam ... przepraszam ... ale tego nie da się odbudować w jeden głupi dzień ...
- Chodź coś ci pokaże
- Co ?
- Chodź !
Zaprowadził mnie gdzieś w głąb parku nawet nie wiedziałam gdzie jesteśmy ... Było to pod jakąś wielką wierzbą płaczącą , obok drzewa była piękna rzeka w której odbijało się odbicie księżyca . Było tam pięknie ! :)
- Kiedy pierwszy raz tu byłem złożyłem sobie przysięgę że przyprowadzę tu dziewczynę ,którą naprawdę kocham ... Czyli ciebie - nie odezwałam sie nie wiedziałam co mam powiedziec ... Też cię kocham ... czy ... przykro mi ale to juz koniec ...
- A ty kochasz mnie ? - spytał... tylko tego brakowało
- Niall ..wiesz ja ...
- Rozumiem ... czyli nie ?
- Nie ...
- Dobra ..
- Znaczy Tak ... znaczy poczekaj ... Chodzi o to że ... - popatrzyłam wtedy na odbicie księżyca w rzece i jakby wszystko w koło podpowiadało mi " Powiedz mu to co czujesz ... co ci szkodzi ? Przecież on czuje to samo ! Kobieto ! " - No dobra walić co sobie o mnie pomyślisz ale ... Kocham cię i cały czas cie kochałam codziennie za tobą beczałam ... przytulałam się do mojej gitary , Scoobyego , Do wszystkich rzeczy które przypominały mi o tobie ... To wszystko ...
Mocno się uśmiechnął i zaczął mnie całować. A ja nie przestawałam ...
- To ... kochasz mnie ? - powiedział
- Tak ...
- Ja ciebie też ... To co może byśmy ... no wiesz ...
- Nie wiem ...
- Zaczęli chodzć ...
- Tak - powiedziałam i przytuliłam sie do niego mojego chłopaka od sekundy xD
- Ale super na reszcie ...
- Co na reszcie ?
- Jesteśmy razem ...
Potem wróciliśmy do domu . Nie jako przyjaciele tylko para ... Wszystkim od razu powiedzieliśmy ... Było znowy tak wspaniale . I na reszcie oblaliśmy to 1 miejsce xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz