Wstałam rano i zaczęłam się dopakowywać . Po chwili byłam gotowa . Poszłam na dół z walizką zostawiłam ją koło drzwi a ja powędrowałam do kuchni . Zaczęłam jeść pizze ze wczoraj i soczek pomarańczowy :D Po chwili telefon :
- Hej - to był Niall
- Hej
- Co porabiasz?
- Jem pizze na śniadanie
- Aha ... Rządzisz ...
- A ty ?
- Jadę już taksówką na lotnisko z chłopcami
- A nasza ma być za chwilę tak przynajmniej mówiły dziewczyny
- No jakbyście nas nie mogły potem znaleść to dzwon ok ?
- Ok ale mam nadzieje ze was znajdziemy
- No ja też ... Liam cię pozdrawia
- Też go pozdrów
- I Harry też cie pozdrawia i Lou i Zayn i Emma
- Też ich pozdrów
- Spoko ... Macie tez pozdrowienia od Sam - powiedział do wszystkich - No dziękują
- Oho taksówka podjechała pod dom ... to ja już kończę pa pa najwyżej popiszemy ok ?
- Ok pa
- Pa !
Wziełam walizkę i krzykłam na dziewczyny :
- No chodźcie !
- Już - krzykły
Poszłam przed dom i wsiadłam do taksówki . Po chwili dziewczyny przyszły i pojechaliśmy na lotnisko . Przez prawie całą drogę Niall w smsach pytał się " Gdzie juz jesteście ? " Co chwilę i musiałam mu odpisywać ... hehe :D . W końcu byliśmy na miejscu . Zadzwoniłam do Nialla :
- Hej gdzie jesteście?
Zaczął mnie nakierowywać a ja prowadziłam dziewczyny po chwili byliśmy z chłopcami . Danielle rzuciła się na mojego braciszka :D Jane na Louisa , Zayn przytulał Emme , Harry od paru dni był strasznie smutny ... Niall oczywiście do mnie :
- Oni się przytulają a my stoimy jak słupy
Ja sie roześmiałam
- To moze mnie przytulisz? - powiedział wyciągając ręce do uścisku
Pokiwłam głową i przytuliłam go ... w końcu to mój przyjaciel . W pewnej chwili powiedziałam do Nialla :
- Dobra wiesz jak się pewnie teraz czuje Harry jak my przed chwilą ...
- Na 3 przytulamy Harrego ok ?
- Ok
- 1 ... 2
- 3 !
I rzuciliśmy sie z Niallem na Hazze .
- Wow co za przytulas ! - powiedział Harry
- No bo tak sam stałeś smutny ... - powiedziałam
- Dzięki ... troche pomogło
- Jak chcesz mozemy jeszcze raz - powiedział Niall
- Juz nie trzeba
Akurat mieliśmy iść już do samolotu więc szłam obok Hazzy z tyłu żeby nikt nas nie słyszał
- Bedze dobrze Harry ! - powiedziałam poklepując go po plecach
- Nie będzie ... wiesz o co mi chodzi
- Wiem ... ale pamiętaj co ci mówiłam
- Wiem ... ale to boli
- Znajdziesz jakąś może na wakacjach
- Ale ona już nie będzie sie nazywac Jane i na pewno nie będzie taka ładna i fajna
- Z kąd wiesz ?
- Nie wiem ...
- Zaufaj mi nie jedna laska cię chce ...
- Same fanki ...
- A co masz do fanek ... ja byłam i jestem waszą fanką
- No fakt
- Widzisz znajdziesz ... Szukaj aż znajdziesz !
Prawie całą podróż przespałam :D Prawie ... bo Harry musiał na cały samolot krzyknąć :
- Sam ! Obudź się i popatrz przez okno !
- Co ? - powiedziałam rozespana
- Nic chciałem tylko żebyś się obudziła
- Że co ?! Zabije cię ja się boje jak jest londowania ... Będę panikować
- To lepiej szybko zaśnij bo londujemy za pięć minut
- Będę panikować
- Spokojnie mogę cię przytulić - powiedział Niall
- Nie dzięki ...
Zaczeliśmy londować ...
- Niall ! - powiedziałam z piskiem i przytuliłam się do niego
- Wiedziałem że tak będzie ! - powiedział Harry
- Ja nie .... - powiedziałam
Wylądowaliśmy ... i wyszliśmy z smolotu . Musiałam cały ten czas trzymać Nialla za rękę . Bałam sie ! A to wszystko przez Hazze !
- Już możesz go puścić - powiedział Harry - Chyba że go tak bardzo kochasz ...
- Wal się Harry ! Ja go już nie puszcze przez ciebie bo się boję !
- Mi to pasuje - powiedział Niall
- Ale wyglądacie jak para - powiedział Harry
- No dobra może i mogę cię puścić - powiedziałam do Nialla i rozłączyłam nasze ręce
- Harry zabije cię - powiedział Niall
- O co ci chodzi ?- powiedziałam do Nialla
- O nic
Po jakimś czasie byliśmy w hotelu jak ustaliliśmy ja Niall i Hazza bylismy w jednym pokoju . Początkowo zajeliśmy łóżka i wypakowaliśmy się . Dziwnie się czułam bo sama w pokoju z dwoma chłopakami. Ale chyba nic mi nie zrobią xD . potem robiliśmy jaja . Bo mieliśmy godzinę na wypakowanie się i mieliśmy byc na plaży . Po godzinie wygłupiania się i wypakowania . Byliśmy na plaży . Wszyscy się opalali a mnie to nudziło . Wstałam i powiedziałam :
- Idę na spacer ! Nudzi mnie już to leżenie ...
- Mogę isć z tobą ?- spytał Niall
- Spoko ...
- Wiesz juz mi sie zaczeło nudzić
Poszliśmy przed siebie . Plaża była długa więc spacerowaliśmy w wodzie po kostki .
- Ale tu ładnie nie ? - powiedziałam
- No ... super za chwilę będzie zachód słońca ...
- Ale super! zostańmy tu na zawsze
- Spoko mozemy
- Żartujesz nie ?
- No niestety ...
- Szkoda
- No ...
Wtedy popatrzyłam sie na słońce które zachodziło a my usiedliśmy na piasku
- Ale fajnie - powiedział Niall
- Czemu ?
- Zachód słońca w Miami i to na dodatek siedze z moją przyjaciółką
- No ...
- Całe dwa tygodnie tutaj ...
- No super znając życie to najlepszy będzie ostatni dzień
- No zawsze tak jest to sprawmy aby najlepszy był pierwszy !
- Jak ?
- Normalnie ... - powiedział i zaczął patrzeć mi prosto w oczy
Po chwili zaczelismy się już całować . Zakochałam się ? Czyżby ? W Niallu ? chyba tak :) Jednak na związek chyba na razie nie jestem gotowa ... po jakiś paru minutach usłyszałam Harrego :
- No proszę ! Wiedziełem że wy cos do siebie - wtedy oderwaliśmy się od siebie
- Tak jasne Harry ... - powiedziałam wstajac z piasku
- Sorry Niall musze iść
- Gdzie idziesz ? - powiedział Harry
- Do hotelu ... muszę coś zjeść
- Spoko - powiedział Harry a Niall nic się nie odzywał
Ostatni raz na niego spojrzałam i poszłam do hotelu . Poszłam prosto do pokoju . Siedziałam na łóżku i przytulałam poduszkę . Myślałam czemu on mnie pocałował ? Ale nie znalazłam żadnej sensownej odpowiedzi na to pytanie . Wtedy do pokoju wszedł Niall :
- Hej co robisz?
- Siedzę i myślę
- A o czym ?
- Nie ważne ...
- Dla mnie ważne ....
- Czemu mnie pocałowałeś ?
- Tak jakoś ... poczułem ze musze i samo z siebie wyszło ...
- Rozumiem ...
- Przepraszam cie za to ...
- Spoko ...
- Jesteś zła ?
- Nie coś ty ...
- To czemu jesteś taka smutna ?
- Nie wiem ...
- Jadłaś już coś ?
- Nie
- Może zjesz coś ze mną ?
- Wiesz przepraszam ale nie mam apetytu ...
- Co ty taka jakaś ?
- Nic ... idę się przejść - powiedziałam
Wyszłam z pokoju i powędrowałam na plaże . Siadłam w tym samym miejscu gdzie siedziałam z Niallem . Patrzyłam prosto w wielki ocean . Wtedy usłyszałam znajomy głos :
- Hej Sam !
Odwróciłam się i zobaczyłam Hazze smutnego . Siadł obok i powiedział :
- Jesteś zła ?
- O co ?
- Oto że wam przeszkodziłem
- Nie dobrze zrobiłeś ...
- Co ? Myślałem że wy ...
- Źle myślałeś !
- Ale przecież się kochacie
- CO? Nie ...
- Jak to ? Ty go nie kochasz ?
- ...- nic się nie odzywałam nie wiedziałam co powiedzieć...to było straszne ...
- Wiesz że on cię kocha ?
- Co ?
- No... nie widziałaś ?
- Czego ?
- Jak na ciebie patrzy ... jak śmieje się z tobą i wogóle ... najchętniej to spędzałby czas tylko z tobą ...
- Serio ?
- No ...
- Cos taki smutny ?
- Bo Jane ma Louisa, Liam ma Danielle , Zayn ma Emme , Niall ciebie a ja jak zawsze sam !
- Przestań harry ja nie mam Nialla ani on mnie !
- Dobra spokojnie ...
- Nie spokojnie tylko ... mam tego dość ... - i oparłam głowę o kolana i zakryłam się rekami
- Sam ... spokojnie ... nic się nie stało ... nie płacz ...
- Nie płacze ...
- Tylko co ?
- Coś mi wpadło do oka ...
- Tak ... Teraz powiedz kochasz go ?
- Ale nie powiesz mu ?
- Nie
- Ok ... Zakochałam się w nim ...
- Serio ?
- Tak ale jak powiesz komu kolwiek zabije cię i powiem wszystko Jane i Lou ... wiesz o czym ...
- Ok nikomu ... Będziecie parą ?
- Nie to tylko zauroczenie ... i tyle ...
- Jasne ...
I tak droczyliśmy się aż doszliśmy do Hotelu . W pokoju siedział Niall smutny jak nigdy . Matko to przeze mnie ! ... Musze coś zrobić ...
- Ja ide się kąpać - powiedział Harry i wszedł do łazienki
- Niall coś się stało ? - powiedziałam siadając obok niego na łóżku
- Nie ... wszystko dobrze ...
- To przeze mnie ?
- Nie ...
- Wiem że kłamiesz byłam taka dla ciebie zła ... Przepraszam podle się teraz czuję ...
- Sam przecież nic się nie stało ...
- Więc to o to chodziło ...
- No trochę
- Przepraszam - powiedziałam i przytuliłam sie do niego a on do mnie
Potem gdy już Harry wyszedł z łazienki to ja poszłam . Wziełam szybki prysznic . Gdy wyszłam i zaczełam sie ubierać do piżamy usłyszłam jak Harry gada z Niallem :
- Kochasz ją nie ? - powiedział Harry
- Tak
- TO czemu zwlekasz z tym żeby ją poprosic ?
- O co ?
- O chodzenie debilu !
- Bo boje sie że ona mnie nie kocha ...
- Nie dowiesz się do puki nie spróbujesz ...
- Może masz racje ...
Wyszłam z łazienki i powiedziałam :
- Teraz ty Niall
- Ok idę ...
Potem siedziałam chwile z Harrym ale zasnął więc sama siedziałam w moim łóżku wtedy sms od Jane :
- Hej co tam u was ?
- A nudy Harry śpi Niall się kompie a ja siedzę na łóżku ...
- Zgadnij co ?
- Co ?
- Chodze z Louisem ! :D
- Ale super ! Ale sie ciesze :D
- A ty co powiesz?
- Że zakochałam się ...
- Co ? W kim ?
- W Niallu ale nikomu nie mów !
- Ok ale super ..
- No całowaliśmy się :)
- Jasne ? Seroi ? Ale super !
- No :)
- Poprosił cie o chodzenie ?
- Nie ... Ale to nawet dobrze bo nie jestem gotowa na związek chyba ...
- Rozumiem :/ Biedna Sam ...
- No
- Lece Pa Pa ... spać mi się chce ...
- No Pa
- Pa
Wtedy wyszedł z łazienki Niall . Długo jeszcze gadaliśmy a potem zasneliśmy :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz