Obudziłam się rano na fotelu u chłopców . Wstałam i zobaczyłam Nialla w kuchni a Harrego na podłodze . Wstałam i powędrowałam do kuchni .
- Hej śpiochu - powiedział Niall
- Hej . Co porabiasz ?
- Robię sobie kanapki chcesz też ?
- No a zrobisz mi ?
- Pewnie
- Serio ?
- No
- Dzięki
Po jakiejś chwili miałam pyszne kanapeczki . Zaczęłam jeść .
- Wrócił ktoś na noc tu do domu ?
- Nie ... albo sobie zrobili potajemną impreze u was albo nie wiem ...
- No trudno ale i tak było super ...
- No porobiliśmy sobie jaja
- No ... Zjem kanapki i lece do domu
- Po co ?
- No przebrać się , zobaczyć czy jest w domu Jane albo Danielle i potem zrobie sobie długa i ciepłą kąpiel
- Spoko ...
- No i zrobić zakupy spożywcze
- My też musimy ... to może pojdziemy razem ?
- Dobry pomysł ! to o której ?
- 14 ?
- Ok
- To przyjdę po ciebie ok?
- Ok - akurat wtedy dojadłam ostatnią kanapkę - No to dzięki za kanapeczki były pyszne ... Lece pa !
- Spoko Pa
Wyszłam z domu chłopców i powędrowałam do swojego domu . Drzwi były otwarte ... dziwne ... Ale weszłam dalej . Na szczęście to nie było włamanie bo wszystko bylo na swoim miejscu . A na kanapie leżała Jane i Lou obięci aż się uśmiechnęłam . Tak słodko spali :D Pomyślałam że zrobie im zdjęcie tak dla jaj xD . Zrobiłam parę fotek i pobiegłam na górę . Ubrałam się , uczesałam , wykąpałam i wyszłam z łazienki . Zeszłam na dół . Jane i Louis już nie spali . Jedli śniadanie.
- Hej ! - powiedziałam
- Hej !- odpowiedzieli równocześnie
- A wy co tacy szczęśliwi ?
- Bo znalazłem fajne miejsce na wakacje - powiedział Lou
- Jakie ?
- Popatrz - powiedział podając mi laptopa Jane
A tam piękna plaża i Hotel i to było Miami ! Zawsze chciałam tam pojechać .
- O jejuniu ! Zawsze chciałam tam pojechać ....
- No ja i Lou też- powiedział Jane
- No to jedźmy tylko powiemy reszcie i wakacje super ! - powiedział Louis
- Napisze do Nialla a on powie Hazzie - powiedziałam
- A gdzie ty byłaś na noc ?- spytała Jane
- U chłopców wy podobno tez mieliście tam być ...
- Tak ?
- No ... pisałam ci ...
- Ups ... chyba mi nie doszło ...
- A Danielle i Liam są tu ?
- Nie pojechali rano sprzedac dom Danielle i przewieść jej wszystkie rzeczy ...
- Rozumiem ... Fajnie a oni już wiedza o wakacjach ?
- Tak tylko Zayn i Emma nie wiedza ...
- To ja napisze do Nialla
- Spoko
Więc napisałam " Hej ! Louis i Jane szukali gdzie moglibysmy jechac na wakacje więc jedziemy do Miami ! CO ty na to ? Powiedz Hazzie o tym jak nie śpi :D "
- No napisałam
- A jak się udała randka z Niallem ? - spytał Louis
- Co ? To nie była randka !
- Niall całe 2 dni mówił że idzie na randkę z tobą i że będzie fajnie itp .
- Że co ?
- Aha ty nic nie wiesz?
- Nic ...
- To nic ci nie mówiłem
- Zabije go !
- Nie zabijaj ...
- Niby czemu ?
- Nie wiem ...
- Zabije go
- Ale nie mów od kogo wiesz o tym ok ?
- Ok
W tej chwili Niall odpisał " Mi pasuje i Harremu też xD ALe będzie super xD " " No :D Już się nie mogę doczekać na wakacje z tobą :D " " Ja też się nie mogę doczekac z tobą będzie super xD " " Heh :D Czemu powiedziałes wszystkim że bylismy na randce ? " " Nie mówiłem :D " " Na pewno ? " " No może mi sie wymskło przy Harrym a on to powiedział reszcie . Przepraszam ;( " " Nic się nie stało :) " " Już wychodze z domu i idziemy na zakupy nie ? :) " " Tak :) " .
- To ja lece pa pa !
- Gdzie idziesz? - spytała Jane
- Na zakupy
- Aha spoko ...
- Pa - powiedziałam i wyszłam
Za drzwiami już stał Niall
- Szybka jestes !
- No ...
Poszliśmy do sklepu i kupilismy to co mieliśmy kupić rzycilismy do domów i mieliśmy się spotkać po 10 minutach w parku w umówionym miejscu czyli przy jednej takiej ławce ... Zabrałam tylko Scoobyego i poszłam :D . Byłam pierwsza więc siadłam na ławce i czekałam wtedy dostałam smsa . Pomyślałam że to pewnie Niall . Patrze na komórkę a tu sms od Jamesa ! Odczytałam a tam pisało " Hej Sam ! Jestem już w Londynie . Przepraszam że długo się nie odzywałem ale wiesz przeprowadzka itp ... Wiec kiedy się spotkamy ? " odpisałam " Nie wiem ... kiedy chcesz :) " Wtedy przyszedł Niall
- Hej - powiedział
- Hej - powiedziałam
- Z kim tak piszesz ? - powiedział siadając obok
- Mówiłam ci już o moim byłym chłopaku ?
- No coś tam mówiłaś
- No to z nim ... przeprowadził sie do Londynu i chce się ze mną spotkać ...
- A ty chcesz ?
- Nie wiem ...
- A kochasz go dalej ?
- Nie ... już długo przed zerwaniem przestałam go kochać ...
- Ty z nim zerwałaś ?
- Tak
- Żałujesz ?
- Nie gdybym z nim teraz chodziła mniej bym się z wami spotykała...
- To dobrze że z nim nie chodzisz
- Oho napisał !
- Co ?
Popatrzyłam na telefon a tam pisało :
" Ja dalej cie kocham ... nie mogę przestać o tobie myśleć ... nasza miłość była piękna nie chcesz tego powtórzyć ? " Oczywiście NIall był moim przyjacielem więc mu pokazałam
- Wow ... widać że mu zależy ...
- Ale mi nie ...
- Wiesz gdybym napisał coś takiego do dziewczyny nie chciałbym żeby mi nie odpisała tylko żeby łagodnie powiedziała prawdę
- Tak zrobię dzięki !
- Spoko ...
Napisałam " Wiesz ja już do ciebie nic nie czuję ... Ale jeśli tylko chcesz możemy być znajomymi i tyle ... przepraszam :( " Spytałam Nialla :
- Może być ?- pokazując mu wiadomość
- No wyslij ...
Tak zrobiłam . Po chwili kolejna wiadomość . Od razu nachyliłam się do Nialla żeby przeczytał "Ok :/ Przynajmniej tyle :) A czemu nie przyjaciółmi ?"
- Czemu nie przyjaciółmi ? -spytał Niall
- Zaraz zobaczysz
Zaczełam pisać " Ponieważ ja już mam i moją przyjaciółkę Jane :D i przyjaciela ... :D"
- Widzisz ?- powiedziałam a on mnie przytulił i powiedział
- Kochana jesteś ...
Wtedy poczułam takie dziwne ciepło w środku :D
- Bo chodzi o mnie nie ? - spytał
- No raczej !
James już nic nie odpisywał . My z Niallem cały czas przegadaliśmy o naszych przyszłych wakacjach :) Ustaliliśmy że jakby wszyscy dobrali się w pary do pokoju to my weźmiemy pokój z trzema łóżkami i wieźniemy do pokoju Hazze ... my zawsze musimy siedzec w trójke xD Mi to nawet pasowało lubiłam tych dwóch idiotów :) Później poszliśmy do domu chłopców . Do słownie znowu przed samymi drzwiami usłyszałam :
- Sam o czymś zapomniałaś ...- powiedział Niall
- O czym ?
- O zakładzie ...wygrałem
- A niech to ! No dobra ...
Zleciałam po schodach na sam dół do Nialla i powiedziałam :
- Naprawdę muszę ?
- No predzej czy później i tak cię to czeka ...
- Kurdę ... no dobra
Chciałam go pocałować w policzek ale on w ostatniej chwili odwrócił twarz tak że pocałowałam go w usta . Szybko się oderwałam i powiedziałam :
- Kurdę ... nie odzywam się już do ciebie ! - i pobiegłam po schodach do domu chłopców . Strasznie zła .
- Hej co się stało ? - powiedział Harry
- Hej nic ... - powiedziałam i siadłam na fotelu
W domu był tylko Harry
- Gdzie reszta ? - spytałam
- Obiecali że przyjdą o 20
- Spoko
- Ej a gdzie Niall ?
- Nie wiem ... nie obchodzi mnie on...
- Dobra spokojnie ... co się stało ze jesteś taka zła ?
- Spytaj się Nialla !
- Ok ...
Wtedy przyszedł do domu Niall
- Niall co się stało Sam ? -spytał Harry
Niall nic się nie odzywał ... podszedł do mnie i kucnął przede mną tak że nie widziałam telewizora . Popatrzył mi prosto w oczy i powiedział :
- Przepraszam ...
Ale ja tylko powiedziałam
- Zasłaniasz mi !
- Sam !
- Co ?
- Przepraszam !
- I co mi z tego ?
- Przecież jesteśmy przyjaciółmi !
- A może już nie jesteśmy ...
- Co ? No dobra ... - powiedział i smutny poszedł na górę
- Wy jesteście nienormalni ! O co chodzi ? - powiedział Harry
- W sumie to prawie o nic ...
Poszłam na górę do pokoju Nialla . Otworzyłam drzwi . Niall był na swoim łóżku . Grał na gitarze . wogóle się nie odzywał . Siadłam obok niego na łóżku i powiedziałam :
- Przepraszam ... nie powinnam się aż tak złościć ...
- Nie to ja przepraszam ... nie powinienem tego robic ...
- Spoko ja już nie jestem zła
- To się cieszę - powiedział przytulając mnie
- Ja też ...
- Umiesz grać na gitarze ?
- Tak
- To zagraj coś
- Nie ... dawno już nie grałam
- Oj to spróbuj ...
- Nie... może ty coś zagraj ...
- Ok ale co ?
- Nie wiem ... obojętne
Grał coś a ja musiałam zgadywać . Potem zaczął mi trochę przypominać jak się grało . . W pewnej chwili do pokoju weszli Liam i Danielle
- Hej - powiedzieliśmy z Niallem
- Hej co robicie ? - powiedział Liam
- Niall przypomina mi jak się gra na gitarze bo kompletnie zapomniałam
- Aha to już nie przeszkadzamy - powiedziała Dan
- Idziemy na dół ?- spytałam
- Możemy - powiedział Niall
Po chwili zbieglismy jak debile po schodach cały czas się przepychając . Wszyscy się na nas patrzyli jak na idiotów a my się śmialiśmy . Byli już wszyscy . Wysłali mnie i Nialla po jakiś film do wypożyczalni . Więc poszliśmy . Całą drogę się śmialismy nie wiedomo z czego ... Przez ten dzień polubiłam Nialla jeszcze bardziej :) Po tej jak wróciliśmy oglądaliśmy jeszcze jakieś filmy a potem obgadaliśmy te nasze wakacje i wszystko planowaliśmy . Postanowiliśmy jechać za tydzien . Gadaliśmy o tym do 2 w nocy a potem gdy wszyscy spali ja i Niall oczywiście nie moglismy zasnąć :)
__________________________________________________________________
Hej wam już nie będę dawać linków do ubrań bo stwierdziłam że za dużo czasu mi to zajmuje ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz