Był już marzec akurat byliśmy z dziewczynami i chłopakami w trasie koncertowej nie mogliśmy się z nimi rozstać więc postanowiliśmy pojechać razem . Jednego dnia my miałyśmy koncert następnego oni . Wszystko dobrze się układało chociaż z drugiej strony ja i Niall znowu przestaliśmy być dobrą parą . Cały czas sie o coś kłuciliśmy . Wstałam rano i popatrzyłam przez okno ze łzami . Zaczełam beczeć jak mała dziewczynka i myśleć o tym że muszę zerwać z Niallem już nie mogłam znosić naszych kłutni i ciągłych awantur o byle co ... Gdy obcierałam łzy usłyszałam jak Niall wstaje z łóżka . Podszedł do okna i spytał :
- O czym tak myślisz ?
- Nie ważne ...
- Dla mnie ważne
- Przecież wiem że nie ...
- Sam ... przepraszam za wczoraj ... Obiecuje że więcej sie to nie powtórzy
- Tak samo jak dwa dni temu ? i tydzien temu i wiele innych razy wcześniej ... tak ?
- Nie ...
- Słuchaj ... ja już mam dosyć ... kochałam cie jak nikogo na świecie ... dawaliśmy sobie wiele szans i co ?
- Naprawie to .... prosze Sam ...
- Ale ja już jestem zmęczona tym wszystkim ... rozumiesz ? Wiem że już mnie nie kochasz ...
Nic nie odpowiedział ... tak jak myślałam to był już koniec
- Więc już mnie nie kochasz i zrywasz ze mną tak ? - powiedział po paru minutach
- Nie ...to ty mnie już nie kochasz a ja po prostu chce zacząć żyć ...
- Przecież żyjesz ...
- Tak ale z tobą ...
Opuścił głowe w dół i zamknał oczy wzdychając
- Rozumiem czyli z nami koniec ?
- Niestety...
- Wiem sam do tego doprowadziłem ... przepraszam
- Nie przepraszaj mnie tylko siebie bo mnie już wiele razy przeprosiłeś .
Poszłam do toalety sie przebrać i wg.
Gdy wyszłam poszłam spakowac rzeczy . Nialla nie było , ale mnie to nie obchodziło . Będę najwyżej mieszkać z Kelly w hotelu . Gdy pakowałam rzeczy do pokoju wszedł Niall z wielkim bukietem róż mówiąc:
- Przepraszam to dla ciebie ...
Popatrzałam na niego i powiedziałam :
- Myślisz że kwiatki wszystko załatwia ?
- Nie ale błagam nie zostawiaj mnie ...
- Niall nie mogę ... popatrz co się z nami stało ... tego się nie da naprawić w jeden dzień ... Moze zostańmy przyjaciółmi ok ?
- Nie błagam ... - powiedział
- Nie możemy być razem ... przecież wiesz
Spuścił głowe a ja pocałowałam go w czoło i powiedziałam :
- To cześć...
niedziela, 16 września 2012
wtorek, 21 sierpnia 2012
18 . Harry na reszcie szczęśliwy :D
Siedziałam akurat w parku w moim i Nialla miejscu :) . Nie mogłam uwierzyć że mineły już 2 tygodnie od kąt jesteśmy parą xD . Wtedy usłyszałam :
- Cześć skarbie ! - to był Niall usiadł obok mnie i mocno przytulił
- Hej
- Co tu sama robisz ? Jest strasznie zimno ...
- Oj tam ... tylko trochę , codziennie tu przychodzę
- Tak ? Ja tez ... Heh
- Kiedy ?
- Wieczorem ale dzisiaj przychodzicie do nas to chciałem troche wcześniej przyjść
- Ja też ...
- Kocham cię !
- Ja cię tez !
- Dziś jest nasza dwutygodnica
- Heh ... wiem ...wszystkiego najlepszego !
- Właśnie wszystkiego najlepszego ! Masz dla mnie jakiś prezent ?
- Nie ...
- A ja dla ciebie mam
- Jaki ?
- Taki ...
Zaczeliśmy się całować
- Czekaj to jest ten prezent ?
- Tak ...
- To też mam dla ciebie
I dalej się całowaliśmy
Weszliśmy do domu chłopców a tu co ? Jane i Hazza siedzą sami na kanapie przytuleni do siebie ! Ale super ! :D
- Wow ! Co my tu mamy ... - powiedział Niall
- No mamy parę zakochanych ludzi którzy przed chwila się zeszli ...- powiedział Harry
- Wow ale super ! - krzyknęłam i poleciałam uściskać Jane
- No nie ? - powiedziała Jane
- Ale słodko ... Harry nareszcie ma swoją wymarzoną dziewczynkę - powiedziałam
- No ...- powiedział Harry
- To ty o wszystkim wiedziałaś ? - powiedziała Jane
- No ... od Hazzy
- Ale chyba nic mu nie mówiłas ?
- Nie
- To znaczy że nie powiedziałaś Jane o tym ? - spytał Harry
- Nie ... Ani Harry ani Jane nic nie wiedziała ... - powiedziałam
- A mi to nic nie mówicie ... - Powiedział Niall
- Oo... mój biedny mały chłopczyk ja ci coś powiem ...- powiedziałam podchodząc do Nialla
- Co ?
- Kocham cię ! - wyszeptałam mu do ucha
- Oo... ja cie też ! - powiedział obejmując mnie i mocno przytulając - Ale to dalej nie zmienia faktu że ja nic nie wiedziałem ...
- Oj ja powiedziałem Sam kiedy poszedłeś wypożyczyć film ... Wtedy kiedy mieliście ten głupi zakład ...
- CO ? To znaczy że go wygrałaś a mimo to mnie pocałowałaś ?
- Nie ....Znaczy tak ...
- To znaczy że albo chciałaś dochować sekret Hazzy albo mnie kochałaś już wtedy
- Podobałeś się mi ... No co miałam zrobić powiedzieć ci o wszystkim ...
- Oo ... jakie to słodkie kochałaś mnie już wtedy ...
- Mozesz przestać ?
- Czemu ? Kochałaś mnie juz wtedy ... ale super a ja myślałem że mnie tylko lubisz ...
- Bo cię lubiłam ... ale trochę bardziej ...
- Kochałaś mnie już wtedy
- Możesz ?
- Co? Kochałaś mnie już wtedy ...
- Przestań !
- Kochałaś mnie już wtedy a mówiłaś że od naszego pierwszego pocałunku ... Ha ha ha
- Ciesz się że jesteś moim chłopakiem bo gdybyś nie był ...
- To co byś zrobiła ?
- Nie wiem ... Masz szczęście że nie wiem ...
- Kocham cię
- Ja cię też - powiedziałam przytulając się do niego
- Kochałaś mnie już wtedy ...
- Zabiję cię kiedyś ...
- No ale najpierw musimy mieć 3 dzieci i duży dom ...
- A myślisz że dzieci zlatują z nieba ? Ja na pewno nie urodzę 3 dzieci !
- Oj to tylko 2 jedno zaadoptujemy ok ?
- Ok ...
- Poważne plany na przyszłość ...- powiedział Harry
- No a co myślałeś ? - powiedział Niall
- Ale ty będziesz wstawał w nocy jak będą beczeć ...
- Jak to będą ?
- No ja chce mieć bliźniaków !
- I starszą córkę ok ?
- Ok i nazwiemy ją Amy !
- A chłopców ?
- Nie wiem ... moze Jacob ... i ...
- Liam !
- Moze być ...
- Ok ...
Wtedy z góry zleciał Liam z Danielle :
- Czy ja dobrze usłyszałem moja młodsza siostra jest już w ciąży ?
- Po***ało cie ?! - powiedziałam
- TO źle usłyszałem ...
- No raczej !
- Szkoda ... - powiedział Niall
Popatrzyłam na niego wzrolkiem który mówił " Zabije cię " . Uśmiechnął się i pognał do kuchni ... jak zawsze xD .Po chwili usłyszałam jak Lou wrócił ze sklepu . Siedziałam akurat w kuchni z Niallem wcinaliśmy kg lodów waniliowych xD
- Hej wam ! - powiedział
- Hej ! - powiedzialiśmy
- Sam mógłbym cię na chwilę porwać do parku ?
- Pewnie a po co ?
- Musze z tobą pogadać ...
- Ok
- Ale wróć przed 20 ! - powiedział Niall
- Głuptas z ciebie - powiedziałam całując go w policzek - Zostaw mi trochę na potem ...
- Ok
Byliśmy już w parku a dokładnie na placu zabaw ... wogóle nie wiedziałam o co mogłoby chodzić Lou ... moze o Jane ... Zaraz sie dowiem . Siadłam na huśtawce a obok mnie Lou na drugiej :
- Chodzi o to że już nie kocham Jane ale jestem zazdrosny ...
- O co ?
- O to jak Hazza z nią piszę dzwoni i przytula ... jeszcze teraz ze sobą chodzą ...
- Ale są szczęśliwi ...
- Wiem ale mi tego brakuje ...
- Sam zawaliłeś ...
- Wiem ... Teraz myśle o tym że muszę sobie kogoś znaleść ...
- Może Kelly ?
- Co ?
- Kelly jest z nami w zespole ...
- Wiem ... fajna jest ale chyba mnie nie lubi ...
- Pogadam z nią o tobie ... podpytam sie a potem powiem ci jak jest ok ?
- Ok . Jesteś wielka ! Dzięki ...
- Nie jestem aż taka wysoka nie przesadzaj ... Jane jest wyższa ...
- Oj ... nie o to mi... nie ważne ... Idziemy już ?
- No chodźmy bo znając Nialla to już wszystko zjadł ...
Wróciliśmy do domu chłopców . Byli już tam wszyscy :) Oglądaliśmy filmi ... jakąś komedie ... :) Potem oczywiście jak wszyscy spali ja i Niall robiliśmy jaja i gadaliśmy xD
- Cześć skarbie ! - to był Niall usiadł obok mnie i mocno przytulił
- Hej
- Co tu sama robisz ? Jest strasznie zimno ...
- Oj tam ... tylko trochę , codziennie tu przychodzę
- Tak ? Ja tez ... Heh
- Kiedy ?
- Wieczorem ale dzisiaj przychodzicie do nas to chciałem troche wcześniej przyjść
- Ja też ...
- Kocham cię !
- Ja cię tez !
- Dziś jest nasza dwutygodnica
- Heh ... wiem ...wszystkiego najlepszego !
- Właśnie wszystkiego najlepszego ! Masz dla mnie jakiś prezent ?
- Nie ...
- A ja dla ciebie mam
- Jaki ?
- Taki ...
Zaczeliśmy się całować
- Czekaj to jest ten prezent ?
- Tak ...
- To też mam dla ciebie
I dalej się całowaliśmy
Weszliśmy do domu chłopców a tu co ? Jane i Hazza siedzą sami na kanapie przytuleni do siebie ! Ale super ! :D
- Wow ! Co my tu mamy ... - powiedział Niall
- No mamy parę zakochanych ludzi którzy przed chwila się zeszli ...- powiedział Harry
- Wow ale super ! - krzyknęłam i poleciałam uściskać Jane
- No nie ? - powiedziała Jane
- Ale słodko ... Harry nareszcie ma swoją wymarzoną dziewczynkę - powiedziałam
- No ...- powiedział Harry
- To ty o wszystkim wiedziałaś ? - powiedziała Jane
- No ... od Hazzy
- Ale chyba nic mu nie mówiłas ?
- Nie
- To znaczy że nie powiedziałaś Jane o tym ? - spytał Harry
- Nie ... Ani Harry ani Jane nic nie wiedziała ... - powiedziałam
- A mi to nic nie mówicie ... - Powiedział Niall
- Oo... mój biedny mały chłopczyk ja ci coś powiem ...- powiedziałam podchodząc do Nialla
- Co ?
- Kocham cię ! - wyszeptałam mu do ucha
- Oo... ja cie też ! - powiedział obejmując mnie i mocno przytulając - Ale to dalej nie zmienia faktu że ja nic nie wiedziałem ...
- Oj ja powiedziałem Sam kiedy poszedłeś wypożyczyć film ... Wtedy kiedy mieliście ten głupi zakład ...
- CO ? To znaczy że go wygrałaś a mimo to mnie pocałowałaś ?
- Nie ....Znaczy tak ...
- To znaczy że albo chciałaś dochować sekret Hazzy albo mnie kochałaś już wtedy
- Podobałeś się mi ... No co miałam zrobić powiedzieć ci o wszystkim ...
- Oo ... jakie to słodkie kochałaś mnie już wtedy ...
- Mozesz przestać ?
- Czemu ? Kochałaś mnie juz wtedy ... ale super a ja myślałem że mnie tylko lubisz ...
- Bo cię lubiłam ... ale trochę bardziej ...
- Kochałaś mnie już wtedy
- Możesz ?
- Co? Kochałaś mnie już wtedy ...
- Przestań !
- Kochałaś mnie już wtedy a mówiłaś że od naszego pierwszego pocałunku ... Ha ha ha
- Ciesz się że jesteś moim chłopakiem bo gdybyś nie był ...
- To co byś zrobiła ?
- Nie wiem ... Masz szczęście że nie wiem ...
- Kocham cię
- Ja cię też - powiedziałam przytulając się do niego
- Kochałaś mnie już wtedy ...
- Zabiję cię kiedyś ...
- No ale najpierw musimy mieć 3 dzieci i duży dom ...
- A myślisz że dzieci zlatują z nieba ? Ja na pewno nie urodzę 3 dzieci !
- Oj to tylko 2 jedno zaadoptujemy ok ?
- Ok ...
- Poważne plany na przyszłość ...- powiedział Harry
- No a co myślałeś ? - powiedział Niall
- Ale ty będziesz wstawał w nocy jak będą beczeć ...
- Jak to będą ?
- No ja chce mieć bliźniaków !
- I starszą córkę ok ?
- Ok i nazwiemy ją Amy !
- A chłopców ?
- Nie wiem ... moze Jacob ... i ...
- Liam !
- Moze być ...
- Ok ...
Wtedy z góry zleciał Liam z Danielle :
- Czy ja dobrze usłyszałem moja młodsza siostra jest już w ciąży ?
- Po***ało cie ?! - powiedziałam
- TO źle usłyszałem ...
- No raczej !
- Szkoda ... - powiedział Niall
Popatrzyłam na niego wzrolkiem który mówił " Zabije cię " . Uśmiechnął się i pognał do kuchni ... jak zawsze xD .Po chwili usłyszałam jak Lou wrócił ze sklepu . Siedziałam akurat w kuchni z Niallem wcinaliśmy kg lodów waniliowych xD
- Hej wam ! - powiedział
- Hej ! - powiedzialiśmy
- Sam mógłbym cię na chwilę porwać do parku ?
- Pewnie a po co ?
- Musze z tobą pogadać ...
- Ok
- Ale wróć przed 20 ! - powiedział Niall
- Głuptas z ciebie - powiedziałam całując go w policzek - Zostaw mi trochę na potem ...
- Ok
Byliśmy już w parku a dokładnie na placu zabaw ... wogóle nie wiedziałam o co mogłoby chodzić Lou ... moze o Jane ... Zaraz sie dowiem . Siadłam na huśtawce a obok mnie Lou na drugiej :
- Chodzi o to że już nie kocham Jane ale jestem zazdrosny ...
- O co ?
- O to jak Hazza z nią piszę dzwoni i przytula ... jeszcze teraz ze sobą chodzą ...
- Ale są szczęśliwi ...
- Wiem ale mi tego brakuje ...
- Sam zawaliłeś ...
- Wiem ... Teraz myśle o tym że muszę sobie kogoś znaleść ...
- Może Kelly ?
- Co ?
- Kelly jest z nami w zespole ...
- Wiem ... fajna jest ale chyba mnie nie lubi ...
- Pogadam z nią o tobie ... podpytam sie a potem powiem ci jak jest ok ?
- Ok . Jesteś wielka ! Dzięki ...
- Nie jestem aż taka wysoka nie przesadzaj ... Jane jest wyższa ...
- Oj ... nie o to mi... nie ważne ... Idziemy już ?
- No chodźmy bo znając Nialla to już wszystko zjadł ...
Wróciliśmy do domu chłopców . Byli już tam wszyscy :) Oglądaliśmy filmi ... jakąś komedie ... :) Potem oczywiście jak wszyscy spali ja i Niall robiliśmy jaja i gadaliśmy xD
sobota, 18 sierpnia 2012
17. Ciąg dalszy ...
Wszystko było dosyć fajne do puki nie wyjechali ...Z Niallem pożegnałam się tylko uśmiechem . Wtedy ostatni raz go widziałam . Każdego głupiego dnia gdy leżałam w łóżku beczałam . Wszystko ukrywałam uśmiechem i nikt się nie połapał oprócz Jane ...ona miała nosa do takich spraw zawsze wiedziała kiedy jest ze mną źle . Wiedziała o wszystkim ... ale tylko ona . Niall złamał mi serce od kąt wyjechali gadam tylko codziennie z Liamem i czasem z Hazzą . Niall czasami do mnie pisał i ja do niego ale nasze reacje jakoś dziwnie zanikły . Powiedziałam sobie trudno ... i zaczęłam dalej żyć . Założyłam zespół z Jane i Emmą , która z nami zamieszkała po jakiś 2 tygodniach od wyjazdu chłopców . Poszłyśmy do X factor dołoczyła do nas jeszcze jedna dziewczyna Kelly bardzo fajna , zabawna , miła i ma super głos . Także i ona się do nas wprowadziła od tamtej pory była nas piątka i super było :D Niestety pewnego dnia nie było aż tak fajnie ... Jane zerwała z Louisem i to było straszne ... nie miał czasu dla niej ... rozumiem koncerty ale żeby nie napisać do własnej dziewczyny przez całe 2 tygodnie ? po zerwaniu zostali przyjaciółmi ... Ale później było lepiej moja przyjaciółka zaczęła pisać dużo z Harrym , który kocha ją jak nikogo na świecie ... Pisał mi xD . Wszystko układało się dobrze nawet lepiej niż dobrze było wspaniale lecz w głębi serca nadal czułam smutek za Niallem ... wszystko by było dobrze gdybym go nigdy nie poznała ... ale z drugiej strony zmienił moje życie ... i za to jestem mu wdzięczna :) .
Był już ostatni dzień w X factor wszystko szło jak należy , umiałyśmy teksty , była super atmosfera ale to wszystko odebrał mi tylko jeden mały szczegół NIALL . Gdy wyszliśmy zaśpiewać piosenkę z dziewczynami ... zobaczyłam go ... na widowni . Patrzył prosto na mnie był smutny jak w dniu wyjazdu w trasę koncertową . Starałam się go ignorować . Na początku myślałam że to omamy ale to była prawda . Byli wszyscy z 1D ... Machali nam . Jakaś masakra ... Z kąt oni się tu wzięli ? W pewnej chwili zaczęliśmy śpiewać " forever young " . Potem reszta uczestników śpiewała . Po występie cały czas gadałyśmy o chłopcach i wgl . Po jakimś czasie nadszedł czas by zaśpiewać piosenkę z gwiazdą . No i tak się składało że śpiewałyśmy z JLS :D Jarałam się tym jak nikt xD Po chwili śpiewałyśmy już z nimi " Killed by łove " . W końcu nadszedł czas na wyniki ... trzymałyśmy sie wszystkie mocno za ręce . Po chwili usłyszałyśmy :
- 3 miejsce zajął Mat ! gratulujemy ! - powiedział prowadzący
Bogu dzięki że nie powiedział nas xD
- Miejsce pierwsze ... zajęła albo zajęły ...
Popatrzyłam wtedy na widownie na chłopców a głównie na Nialla który pokazywał jak zaciska kciuki . Lekko się uśmiechnęłam i popatrzyłam na Jane , która się mocno uśmiechała wtedy usłyszałam :
- Nasze dziewczyny z ( Nie miałam pomysłów na nazwę więc jak jakąś macie w głowie piszcie w komentarzach lub po prostu czytajcie z waszą nazwą ) ... !
Zaczęłyśmy krzyczeć ze szczęścia i skakać :D
Byłyśmy już w domu wtedy otwarłam szampana ... walnęło jak nie wiem ... ale my zaczęłyśmy się śmiać . Wtedy dzwonek do drzwi . Podałam butelkę Jane i powiedziałam :
- Polej a ja idę otworzyć
- Spoko - powiedziała
Poszłam szczęśliwa do drzwi bo myślałam że to pizza xD . Otwarłam a tu chłopcy z 1D . Mocno się uśmiechnęłam i powiedziałam :
- Hej a co wy tu robicie ?
- Przyjechaliśmy na wasz finał żeby zobaczyć jak wygrywacie - powiedział Liam
- Ale super - powiedziałam przytulając go
Potem Zayna , Hazzę , Louisa i na samym końcu zastał Niall :
- Hej - powiedział smutno
- Hej ...
- Moglibyśmy iść na chwile się przejść ?
- Po co ? - powiedziałam ponuro
- Muszę ci coś powiedzieć
- Czyli ?
- Chodź to się dowiesz
Zamknęłam za nami drzwi i poszliśmy do parku .
- To co chciałeś mi powiedzieć ?
- No ... wiesz ...
- No to czekam co ?
- Przepraszam ...
- Nie odzywałeś się przez prawie cały czas ... nawet gdy pisałam ,dzwoniłam . Robiłeś sobie tylko ze mnie jaja ? O co ci w końcu chodzi ? - powiedziałam
- Nie robiłem sobie jaj ... ja na prawdę cię kochałem ...
- KOCHAŁEM ...?
- CO ?
- Czas przeszły ... fajnie się zapowiada ... Idę z tąd i nie próbuj mnie zatrzymać ...
Jednak chwycił mnie za rękę i przyciągnął do siebie . Szybko się wyrwałam i powiedziałam :
- Zniknij już z mojego życia ... wszystko sobie poukładałam a ty tak po prostu przyjeżdżasz i myślisz że tak po prostu... ja cię kocham dalej i będziemy ze sobą i znowu będzie tak fajnie jak w Miami ?
- Nie rób mi tego ...
- To dlaczego ty mi to zrobiłeś ? Kochałam cię jak jakaś idiotka i wierzyłam że jak tylko wrócicie to będziemy razem że nareszcie znalazłam tego jedynego który mnie kocha ...
- Bo cię kocham ! Nie miałem czasu żeby napisać ... cały czas tylko próby i koncerty a jak miałem czas to ty nie miałaś ...
- Rozumiem .... ja tez miałam próby do X factor ...
- Przepraszam powinienem więcej się do ciebie odzywać ...
- Nie ... ja tez powinnam ... przepraszam ... ale tego nie da się odbudować w jeden głupi dzień ...
- Chodź coś ci pokaże
- Co ?
- Chodź !
Zaprowadził mnie gdzieś w głąb parku nawet nie wiedziałam gdzie jesteśmy ... Było to pod jakąś wielką wierzbą płaczącą , obok drzewa była piękna rzeka w której odbijało się odbicie księżyca . Było tam pięknie ! :)
- Kiedy pierwszy raz tu byłem złożyłem sobie przysięgę że przyprowadzę tu dziewczynę ,którą naprawdę kocham ... Czyli ciebie - nie odezwałam sie nie wiedziałam co mam powiedziec ... Też cię kocham ... czy ... przykro mi ale to juz koniec ...
- A ty kochasz mnie ? - spytał... tylko tego brakowało
- Niall ..wiesz ja ...
- Rozumiem ... czyli nie ?
- Nie ...
- Dobra ..
- Znaczy Tak ... znaczy poczekaj ... Chodzi o to że ... - popatrzyłam wtedy na odbicie księżyca w rzece i jakby wszystko w koło podpowiadało mi " Powiedz mu to co czujesz ... co ci szkodzi ? Przecież on czuje to samo ! Kobieto ! " - No dobra walić co sobie o mnie pomyślisz ale ... Kocham cię i cały czas cie kochałam codziennie za tobą beczałam ... przytulałam się do mojej gitary , Scoobyego , Do wszystkich rzeczy które przypominały mi o tobie ... To wszystko ...
Mocno się uśmiechnął i zaczął mnie całować. A ja nie przestawałam ...
- To ... kochasz mnie ? - powiedział
- Tak ...
- Ja ciebie też ... To co może byśmy ... no wiesz ...
- Nie wiem ...
- Zaczęli chodzć ...
- Tak - powiedziałam i przytuliłam sie do niego mojego chłopaka od sekundy xD
- Ale super na reszcie ...
- Co na reszcie ?
- Jesteśmy razem ...
Potem wróciliśmy do domu . Nie jako przyjaciele tylko para ... Wszystkim od razu powiedzieliśmy ... Było znowy tak wspaniale . I na reszcie oblaliśmy to 1 miejsce xD
Był już ostatni dzień w X factor wszystko szło jak należy , umiałyśmy teksty , była super atmosfera ale to wszystko odebrał mi tylko jeden mały szczegół NIALL . Gdy wyszliśmy zaśpiewać piosenkę z dziewczynami ... zobaczyłam go ... na widowni . Patrzył prosto na mnie był smutny jak w dniu wyjazdu w trasę koncertową . Starałam się go ignorować . Na początku myślałam że to omamy ale to była prawda . Byli wszyscy z 1D ... Machali nam . Jakaś masakra ... Z kąt oni się tu wzięli ? W pewnej chwili zaczęliśmy śpiewać " forever young " . Potem reszta uczestników śpiewała . Po występie cały czas gadałyśmy o chłopcach i wgl . Po jakimś czasie nadszedł czas by zaśpiewać piosenkę z gwiazdą . No i tak się składało że śpiewałyśmy z JLS :D Jarałam się tym jak nikt xD Po chwili śpiewałyśmy już z nimi " Killed by łove " . W końcu nadszedł czas na wyniki ... trzymałyśmy sie wszystkie mocno za ręce . Po chwili usłyszałyśmy :
- 3 miejsce zajął Mat ! gratulujemy ! - powiedział prowadzący
Bogu dzięki że nie powiedział nas xD
- Miejsce pierwsze ... zajęła albo zajęły ...
Popatrzyłam wtedy na widownie na chłopców a głównie na Nialla który pokazywał jak zaciska kciuki . Lekko się uśmiechnęłam i popatrzyłam na Jane , która się mocno uśmiechała wtedy usłyszałam :
- Nasze dziewczyny z ( Nie miałam pomysłów na nazwę więc jak jakąś macie w głowie piszcie w komentarzach lub po prostu czytajcie z waszą nazwą ) ... !
Zaczęłyśmy krzyczeć ze szczęścia i skakać :D
Byłyśmy już w domu wtedy otwarłam szampana ... walnęło jak nie wiem ... ale my zaczęłyśmy się śmiać . Wtedy dzwonek do drzwi . Podałam butelkę Jane i powiedziałam :
- Polej a ja idę otworzyć
- Spoko - powiedziała
Poszłam szczęśliwa do drzwi bo myślałam że to pizza xD . Otwarłam a tu chłopcy z 1D . Mocno się uśmiechnęłam i powiedziałam :
- Hej a co wy tu robicie ?
- Przyjechaliśmy na wasz finał żeby zobaczyć jak wygrywacie - powiedział Liam
- Ale super - powiedziałam przytulając go
Potem Zayna , Hazzę , Louisa i na samym końcu zastał Niall :
- Hej - powiedział smutno
- Hej ...
- Moglibyśmy iść na chwile się przejść ?
- Po co ? - powiedziałam ponuro
- Muszę ci coś powiedzieć
- Czyli ?
- Chodź to się dowiesz
Zamknęłam za nami drzwi i poszliśmy do parku .
- To co chciałeś mi powiedzieć ?
- No ... wiesz ...
- No to czekam co ?
- Przepraszam ...
- Nie odzywałeś się przez prawie cały czas ... nawet gdy pisałam ,dzwoniłam . Robiłeś sobie tylko ze mnie jaja ? O co ci w końcu chodzi ? - powiedziałam
- Nie robiłem sobie jaj ... ja na prawdę cię kochałem ...
- KOCHAŁEM ...?
- CO ?
- Czas przeszły ... fajnie się zapowiada ... Idę z tąd i nie próbuj mnie zatrzymać ...
Jednak chwycił mnie za rękę i przyciągnął do siebie . Szybko się wyrwałam i powiedziałam :
- Zniknij już z mojego życia ... wszystko sobie poukładałam a ty tak po prostu przyjeżdżasz i myślisz że tak po prostu... ja cię kocham dalej i będziemy ze sobą i znowu będzie tak fajnie jak w Miami ?
- Nie rób mi tego ...
- To dlaczego ty mi to zrobiłeś ? Kochałam cię jak jakaś idiotka i wierzyłam że jak tylko wrócicie to będziemy razem że nareszcie znalazłam tego jedynego który mnie kocha ...
- Bo cię kocham ! Nie miałem czasu żeby napisać ... cały czas tylko próby i koncerty a jak miałem czas to ty nie miałaś ...
- Rozumiem .... ja tez miałam próby do X factor ...
- Przepraszam powinienem więcej się do ciebie odzywać ...
- Nie ... ja tez powinnam ... przepraszam ... ale tego nie da się odbudować w jeden głupi dzień ...
- Chodź coś ci pokaże
- Co ?
- Chodź !
Zaprowadził mnie gdzieś w głąb parku nawet nie wiedziałam gdzie jesteśmy ... Było to pod jakąś wielką wierzbą płaczącą , obok drzewa była piękna rzeka w której odbijało się odbicie księżyca . Było tam pięknie ! :)
- Kiedy pierwszy raz tu byłem złożyłem sobie przysięgę że przyprowadzę tu dziewczynę ,którą naprawdę kocham ... Czyli ciebie - nie odezwałam sie nie wiedziałam co mam powiedziec ... Też cię kocham ... czy ... przykro mi ale to juz koniec ...
- A ty kochasz mnie ? - spytał... tylko tego brakowało
- Niall ..wiesz ja ...
- Rozumiem ... czyli nie ?
- Nie ...
- Dobra ..
- Znaczy Tak ... znaczy poczekaj ... Chodzi o to że ... - popatrzyłam wtedy na odbicie księżyca w rzece i jakby wszystko w koło podpowiadało mi " Powiedz mu to co czujesz ... co ci szkodzi ? Przecież on czuje to samo ! Kobieto ! " - No dobra walić co sobie o mnie pomyślisz ale ... Kocham cię i cały czas cie kochałam codziennie za tobą beczałam ... przytulałam się do mojej gitary , Scoobyego , Do wszystkich rzeczy które przypominały mi o tobie ... To wszystko ...
Mocno się uśmiechnął i zaczął mnie całować. A ja nie przestawałam ...
- To ... kochasz mnie ? - powiedział
- Tak ...
- Ja ciebie też ... To co może byśmy ... no wiesz ...
- Nie wiem ...
- Zaczęli chodzć ...
- Tak - powiedziałam i przytuliłam sie do niego mojego chłopaka od sekundy xD
- Ale super na reszcie ...
- Co na reszcie ?
- Jesteśmy razem ...
Potem wróciliśmy do domu . Nie jako przyjaciele tylko para ... Wszystkim od razu powiedzieliśmy ... Było znowy tak wspaniale . I na reszcie oblaliśmy to 1 miejsce xD
wtorek, 14 sierpnia 2012
16. Ostatni dzień w Miami
Obudziłam się około 12 :00 lub coś takiego . Popatrzyłam się na łóżko Nialla i nie było go w nim . Harrego też . Zauważyłam że Niall zostawił komórkę na półce . Wiec pomyślałam " Chyba się nie obrazi ... " i zabrałam ją . Odblokowałam a tu co ?! Moje zdjęcie na tapecie ! Na dodatek jak spałam ! Myślałam że go zabije ...Wtedy akurat wszedł do pokoju . Szeroko się uśmiechnął i powiedział :
- Hej !
- Hej ... czemu masz na tapecie mnie ?
- No wiesz tak ładnie rano wyglądałaś więc musiałem zrobić ci zdjęcie
- Zabije cie ... usunę ok ?
- Co ? Nie! - i rzucił się na mnie żeby odebrać mi telefon . Zaczął mnie łaskotać . Odpychałam go nogami i śmiałam się . Zaczęłam mu szperać po telefonie żeby usunąć zdjęcie .
- Dobra ... gdzie się wchodzi w galerie ?
- Nie powiem ci bo usuniesz ...
- Dobra to poczytamy wiadomości
- Nie Sam !
- Czemu ?
- W sumie wiadomości możesz bo pisze tylko z tobą i chłopcami ...
- Wiec same nudy ...masz - powiedziałam oddając mu telefon
- Uff... bogu dzięki że nie zobaczyłaś wiadomości ...
- To z kim ty piszesz ?
- Żartuje ... gdybyś widziała twoją minę ... Jakbyś się miała rozpłakać ...- i zaczął się śmiać
Zaczęłam go łaskotać a on mnie . W końcu do pokoju wszedł Zayn mówiąc :
- Ups ... przyszłem w złym momencie ...
- Nie Zayn chodź ... - powiedziałam
- Spoko ... to mam do ciebie sprawę - powiedział Zayn
- Do mnie ? Jaką ? - powiedziałam
- Chce poprosić Emme o chodzenie a nie wiem jak się za to zabrać ...
- Wiesz może zabierz ja na plaże jak będzie zachód słońca i po prostu się jej spytaj ...
- Myślisz że to wystarczy ?
- Jak cię kocha to wystarczy
- Dobra tak zrobię dzięki - powiedział i przytulił
- Nie za dużo tych czułości ?- powiedział Niall
- A co zazdrosny ? - powiedziałam
- Może ...
- Idę się przebrać
- Ok a może potem pójdziemy razem na spacer ?
- Ok
Poszłam się przebrać i po chwili wróciłam do Nialla . Poszliśmy na spacer . Poszliśmy strasznie daleko od hotelu . Usiedliśmy na piasku i gadaliśmy w pewnej chwili zaczeliśmy gadać o trasie koncertowej chłopców która miała się zacząć za 5 dni .
- Na ile tam pojedziecie - spytałam
- Nie wiem dokładnie ale na święta na pewno będziemy ...
- Czemu jesteś smutny ?
- Bo będę za kimś tęsknił ... - powiedział patrząc na mnie i lekko się uśmiechając
- Czyli ?
- Za tobą głuptasie ! - powiedział obejmując mnie
- Ja za tobą też ...
- Tak ?
- No raczej !
- Czemu ?
- Wiesz czemu ...
- Bo mnie kochasz ?
- Tak ...
- Ja ciebie też - powiedział i zaczęliśmy się całować
To było piękne . Od kąt tylko dowiedzieliśmy że czujemy do siebie to samo to codziennie było tak cudownie . Pomyśleć że za nie długo będziemy musieli się rozstać . Mimo tego ze nie chodzimy będzie mi brakować tych wszystkich chwil spędzonych z Niallem . Nie wytrzymam ...Po jakiś paru godzinach siedzenia ,gadania ,wygłupiania i przytulania się chcieliśmy iść do hotelu. Wstaliśmy z piasku i Zaczęliśmy się rozglądać :
- Wiesz która drogą szliśmy ?- spytał
- Nie wiem ... a ty ?
- Też ...
- O kurde to znaczy że znowu się zgubiliśmy ?
- No ... chodźmy tędy - powiedział pokazując gdzie mamy iść
- No dobra ...
Była już 21 :15 a my dalej nie wiedzieliśmy gdzie jesteśmy . Siedliśmy gdzieś na piasku i patrzyliśmy na słońce które akurat zachodziło . Byla cisza nic nie mówiliśmy przez długie 15 minut . W końcu Niall się odezwał :
- Zimno ci ?
- Nie ...
- Spoko ...
- Co my teraz zrobimy ?
- Będziemy tu sobie siedzieć aż ktoś nas nie znajdzie ...
- Aha ...
- A tak naprawdę ... to wiem gdzie jesteśmy ...
- Co ?
- Zaplanowałem to ...
- Po co ?
- Żeby ...
- Żeby co?
- Żeby o coś cię spytać ... ale stwierdziłem że jeśli mi odmówisz albo się obrazisz to musisz wiedzieć gdzie potem iść więc tam prosto i dojdziesz do Hotelu - powiedział pokazując jedną ze ścieżek
- Ale o co się chciałeś zapytać ?
- Czy ...chciałabyś być ze mną ?
- Niall wiesz ... kocham cię ale wiesz ze niedługo wyjeżdżacie i związek na odległość ? Wiesz o co mi chodzi ?
Nie odzywał się był strasznie smutny
- Wiesz jeśli przyjedziesz i dalej będziemy coś do siebie czuć to pewnie że tak ale nie wiem czy to przetrwa a nie chce żebyśmy potem czegoś żałowali ...Niall przepraszam ...
- Spoko
- Płaczesz ?
- Nie ... coś wpadło mi do oka .. - powiedział przecierając oczy
Poczułam się naprawdę podlę jak jakaś idiotka ale nie moglam się zgodzić na związek bo wiem że z tego by nic nie wyszło bo związki na odległość prawie zawsze nie wypalają ...
- Rozumiem cię - powiedział
- Serio ?
- Kto by chciał takiego debila ... - powiedział , wstał z piasku i poszedł prosto w kierunku hotelu
Ja zaczęłam płakać . Nienawidzę siebie ... Jestem jakaś głupia i nienormalna ... straciłam taką szansę ... wiadomo że jak wróci to o mnie zapomni i nie będzie się do mnie odzywać . Siedziałam tam aż do jakiejś 23 i użalałam się nad sobą . Wtedy ktoś zaczął do mnie dzwonić . Oczywiście Harry :
- Hej co się stało ?
- Nic ...
- Niall siedzi w kiblu od jakiś 2 godzin i nie wiem co on tam robi , ciebie nie ma ...
- Zaraz będę ...
- Ok Pa
- Pa
Pobiegłam prosto do hotelu . Po jakiejś chwili byłam w pokoju . Harry leżał na łóżku a Niall dalej w łazience ...
- Niall otwórz ! - powiedziałam
Ale on się nie odzywał
- Niall żyjesz ? - spytałam
Ale on nadal nie odpowiadał . oczywiście jak to ja myślałam już o najgorszym ...
- Niall przepraszam ... puść mnie na chwilę ... proszę !
- Po co ? - powiedział
- Proszę musimy pogadać ...
Otworzył . Weszłam do środka . Usiadł na ziemi opierając głowę o ścianę .
- Niall błagam nie bądź zły ... nie chodziło mi o to że cię nie chcę bo jest inaczej po prostu za nie długo wyjeżdżacie i wątpie że nasz związek przetrwa na odległość ... może jeśli przyjedziecie coś z tego wyjdzie co ? A na razie zostańmy przyjaciółmi ok ?
- Ok - powiedział
- Serio ?
- Tak ... przynajmniej tyle
Przytuliłam go a on mnie i w końcu powiedziałam :
- To przyjaciele ?
- Jasne
Po jakiejś godzinie wszyscy poszliśmy spać . Następnego dnia rano wróciliśmy do Londynu .
- Hej !
- Hej ... czemu masz na tapecie mnie ?
- No wiesz tak ładnie rano wyglądałaś więc musiałem zrobić ci zdjęcie
- Zabije cie ... usunę ok ?
- Co ? Nie! - i rzucił się na mnie żeby odebrać mi telefon . Zaczął mnie łaskotać . Odpychałam go nogami i śmiałam się . Zaczęłam mu szperać po telefonie żeby usunąć zdjęcie .
- Dobra ... gdzie się wchodzi w galerie ?
- Nie powiem ci bo usuniesz ...
- Dobra to poczytamy wiadomości
- Nie Sam !
- Czemu ?
- W sumie wiadomości możesz bo pisze tylko z tobą i chłopcami ...
- Wiec same nudy ...masz - powiedziałam oddając mu telefon
- Uff... bogu dzięki że nie zobaczyłaś wiadomości ...
- To z kim ty piszesz ?
- Żartuje ... gdybyś widziała twoją minę ... Jakbyś się miała rozpłakać ...- i zaczął się śmiać
Zaczęłam go łaskotać a on mnie . W końcu do pokoju wszedł Zayn mówiąc :
- Ups ... przyszłem w złym momencie ...
- Nie Zayn chodź ... - powiedziałam
- Spoko ... to mam do ciebie sprawę - powiedział Zayn
- Do mnie ? Jaką ? - powiedziałam
- Chce poprosić Emme o chodzenie a nie wiem jak się za to zabrać ...
- Wiesz może zabierz ja na plaże jak będzie zachód słońca i po prostu się jej spytaj ...
- Myślisz że to wystarczy ?
- Jak cię kocha to wystarczy
- Dobra tak zrobię dzięki - powiedział i przytulił
- Nie za dużo tych czułości ?- powiedział Niall
- A co zazdrosny ? - powiedziałam
- Może ...
- Idę się przebrać
- Ok a może potem pójdziemy razem na spacer ?
- Ok
Poszłam się przebrać i po chwili wróciłam do Nialla . Poszliśmy na spacer . Poszliśmy strasznie daleko od hotelu . Usiedliśmy na piasku i gadaliśmy w pewnej chwili zaczeliśmy gadać o trasie koncertowej chłopców która miała się zacząć za 5 dni .
- Na ile tam pojedziecie - spytałam
- Nie wiem dokładnie ale na święta na pewno będziemy ...
- Czemu jesteś smutny ?
- Bo będę za kimś tęsknił ... - powiedział patrząc na mnie i lekko się uśmiechając
- Czyli ?
- Za tobą głuptasie ! - powiedział obejmując mnie
- Ja za tobą też ...
- Tak ?
- No raczej !
- Czemu ?
- Wiesz czemu ...
- Bo mnie kochasz ?
- Tak ...
- Ja ciebie też - powiedział i zaczęliśmy się całować
To było piękne . Od kąt tylko dowiedzieliśmy że czujemy do siebie to samo to codziennie było tak cudownie . Pomyśleć że za nie długo będziemy musieli się rozstać . Mimo tego ze nie chodzimy będzie mi brakować tych wszystkich chwil spędzonych z Niallem . Nie wytrzymam ...Po jakiś paru godzinach siedzenia ,gadania ,wygłupiania i przytulania się chcieliśmy iść do hotelu. Wstaliśmy z piasku i Zaczęliśmy się rozglądać :
- Wiesz która drogą szliśmy ?- spytał
- Nie wiem ... a ty ?
- Też ...
- O kurde to znaczy że znowu się zgubiliśmy ?
- No ... chodźmy tędy - powiedział pokazując gdzie mamy iść
- No dobra ...
Była już 21 :15 a my dalej nie wiedzieliśmy gdzie jesteśmy . Siedliśmy gdzieś na piasku i patrzyliśmy na słońce które akurat zachodziło . Byla cisza nic nie mówiliśmy przez długie 15 minut . W końcu Niall się odezwał :
- Zimno ci ?
- Nie ...
- Spoko ...
- Co my teraz zrobimy ?
- Będziemy tu sobie siedzieć aż ktoś nas nie znajdzie ...
- Aha ...
- A tak naprawdę ... to wiem gdzie jesteśmy ...
- Co ?
- Zaplanowałem to ...
- Po co ?
- Żeby ...
- Żeby co?
- Żeby o coś cię spytać ... ale stwierdziłem że jeśli mi odmówisz albo się obrazisz to musisz wiedzieć gdzie potem iść więc tam prosto i dojdziesz do Hotelu - powiedział pokazując jedną ze ścieżek
- Ale o co się chciałeś zapytać ?
- Czy ...chciałabyś być ze mną ?
- Niall wiesz ... kocham cię ale wiesz ze niedługo wyjeżdżacie i związek na odległość ? Wiesz o co mi chodzi ?
Nie odzywał się był strasznie smutny
- Wiesz jeśli przyjedziesz i dalej będziemy coś do siebie czuć to pewnie że tak ale nie wiem czy to przetrwa a nie chce żebyśmy potem czegoś żałowali ...Niall przepraszam ...
- Spoko
- Płaczesz ?
- Nie ... coś wpadło mi do oka .. - powiedział przecierając oczy
Poczułam się naprawdę podlę jak jakaś idiotka ale nie moglam się zgodzić na związek bo wiem że z tego by nic nie wyszło bo związki na odległość prawie zawsze nie wypalają ...
- Rozumiem cię - powiedział
- Serio ?
- Kto by chciał takiego debila ... - powiedział , wstał z piasku i poszedł prosto w kierunku hotelu
Ja zaczęłam płakać . Nienawidzę siebie ... Jestem jakaś głupia i nienormalna ... straciłam taką szansę ... wiadomo że jak wróci to o mnie zapomni i nie będzie się do mnie odzywać . Siedziałam tam aż do jakiejś 23 i użalałam się nad sobą . Wtedy ktoś zaczął do mnie dzwonić . Oczywiście Harry :
- Hej co się stało ?
- Nic ...
- Niall siedzi w kiblu od jakiś 2 godzin i nie wiem co on tam robi , ciebie nie ma ...
- Zaraz będę ...
- Ok Pa
- Pa
Pobiegłam prosto do hotelu . Po jakiejś chwili byłam w pokoju . Harry leżał na łóżku a Niall dalej w łazience ...
- Niall otwórz ! - powiedziałam
Ale on się nie odzywał
- Niall żyjesz ? - spytałam
Ale on nadal nie odpowiadał . oczywiście jak to ja myślałam już o najgorszym ...
- Niall przepraszam ... puść mnie na chwilę ... proszę !
- Po co ? - powiedział
- Proszę musimy pogadać ...
Otworzył . Weszłam do środka . Usiadł na ziemi opierając głowę o ścianę .
- Niall błagam nie bądź zły ... nie chodziło mi o to że cię nie chcę bo jest inaczej po prostu za nie długo wyjeżdżacie i wątpie że nasz związek przetrwa na odległość ... może jeśli przyjedziecie coś z tego wyjdzie co ? A na razie zostańmy przyjaciółmi ok ?
- Ok - powiedział
- Serio ?
- Tak ... przynajmniej tyle
Przytuliłam go a on mnie i w końcu powiedziałam :
- To przyjaciele ?
- Jasne
Po jakiejś godzinie wszyscy poszliśmy spać . Następnego dnia rano wróciliśmy do Londynu .
sobota, 11 sierpnia 2012
15. Czy on mnie kocha ?
Wstałam rano ale chłopcy spali więc poszłam do Jane .
- Hej - powiedziałam
- Hej Sam co tam ?- powiedziała Jane
- A same nudy ... a u ciebie ?
Wtedy z łazienki wyszedł Lou
- Hej Sam !
- Hej Lou !
- Już wam nie przeszkadzam idę coś zjeść ... Pa ! - powiedział i pocałował Jane ... po chwili wyszedł
Gadałyśmy jakąś godzinę aż Liam zaczął do mnie dzwonić żebyśmy przyszły na śniadanie ... zagadałyśmy się . Po chwili byłyśmy na śniadaniu . Wszyscy już byli oprócz Nialla .
- Gdzie Niall ? - spytałam
- Jak wstał to od razu poszedł na spacer chyba po plaży - powiedział Harry
- Spoko ...
Zjadłam pierwsza wiec wstałam i powiedziałam :
- Idę na spacer ...
- Ok- powiedzieli wszyscy
Po chwili byłam już na plaży . Szłam dość długo aż zobaczyłam Nialla siedzącego na piasku strasznie smutnego . Poszłam i siadłam obok niego :
- Hej Niall !
- Hej ... - powiedział strasznie ponuro
- Co się stało ?
- Nic ...
- Niall przecież widzę ...
- Oj nie chce o tym mówić ...!
- Dobra ... rozumiem .. to idę !
Nic już nie mówił . Albo był poważnie wkurzony albo mnie już nie lubi ... Byłam strasznie smutna . Po raz pierwszy w moim życiu aż tak się zakochałam i okazało się że Niall mnie nie lubi ? Poszłam gdzie indziej . Siadam na plaży ze spuszczoną głową siedziałam tam i cicho płakałam .
Po jakiś dwóch godzinach usłyszałam :
- Sam ! - Obtarłam oczy z łez i popatrzyłam w stronę gdzie słyszałam kogoś
To był Niall szedł w moja stronę
- Hej - powiedział
- Hej ...
- Przepraszam cie za to że byłem dla ciebie taki ... po prostu ...mam dzisiaj zły humor ...
Pokiwałam głową
- Jesteś zła ?
- Nie ...
- Płakałaś ?
- Nie
- Na pewno ?
- Na pewno ...
- Nie chciałbym żebyś płakała ...
- Czemu ?
- Bo ... muszę ci coś powiedzieć ...
- Co ?
- Widzisz ... zakochałem się ...
W tej chwili myślałam że położę się na ziemi ,będę bić pięściami o piasek i beczeć . Ale tak nie zrobiłam bo wyszłabym na debilkę . Po prostu moje małe serduszko które kochało go przez całe 12 dni pękło ;(
- To fajnie - powiedziałam udając uśmiech
- W tobie ...
- Co ?
Przez jakieś parę minut się nie odzywaliśmy . Jednak moje serduszko się posklejało :) Ale nie wiem czy on mnie zapyta czy nie jeśli tak to nie wiem co zrobię bo nie wiem czy jestem gotowa na związek ...
- Ja w tobie też - powiedziałam
- Serio ?
- Tak ...
- Od kiedy ?
- Od kąt się pierwszy raz całowaliśmy ...
- A ja od kąt cię poznałem
- Serio ?
- Tak ... poczułem takie ciepło w sercu coś w tym stylu i już wiedziałem że to ty jesteś tą jedyną ...
Uśmiechnęłam się a Niall podniusł moją twarz do góry tak że patrzyłam mu prosto w oczy i zaczął mnie całować . To był najpiękniejszy dzień mojego życia :) Potem wróciliśmy do Hotelu . Do pokoju gdzie wszyscy grali w butelkę . Więc Niall dosiadł się do nich i grali dalej w pewnej chwili spytał mnie :
- Nie grasz Sam ?
- Nie dzięki ...
- Czemu ?
- Nie wiem ...
- Chodź grać- powiedziała Jane
- Nie ...
- Chodź Sam ! - powiedziała Emma
- Oj niech wam będzie ...
Siadłam pomiędzy Niallem a Jane . No i pech chciał że wypadło na mnie ...
- Kurdę ! Dla tego nie lubię tej gry !
- Ja ci zadaje pytanie - powiedział Harry - Chyba ze chcesz zadanie ?
- Pytanie !
- Dobra to ... Czy jesteś obecnie zakochana w kimś ?
- A może być zadanie ? Sorry ...
- No dobra to pocałuj ....
- Nie ! Dobra to jakie było pytanie ?
- Czy ktoś ci sie podoba ?
- Tak
- Kto ?
- Nie ma ! Miło być jedno pytanie !
- No dobra ... kręć
Tak zakręciłam że wypadło na mnie ...
- Nie liczy sie nie ?
- Liczy ! - powiedział Louis
- No to w kim się bujasz ? - powiedział Zayn
- Dobra przegrałam ! nie powiem ...
- Ej Sam ! - powiedziała Danielle
- Kiedy indziej ok ? Dzisiaj .... łeb mnie boli ...
- Tak jasne ... - powiedział Liam
- No i to bardzo idę się położyc - powiedziałam i poszłam na swoje łóżko
W pewnej chwili usłyszałam :
- Podoba ci się Sam ? - Mówił Harry
Udawałam że śpię wtedy usłyszałam głos Jane
- Możesz mówić śpi ...
- No to ... Tak - powiedział Niall
W tej chwili zasnęłam ...
- Hej - powiedziałam
- Hej Sam co tam ?- powiedziała Jane
- A same nudy ... a u ciebie ?
Wtedy z łazienki wyszedł Lou
- Hej Sam !
- Hej Lou !
- Już wam nie przeszkadzam idę coś zjeść ... Pa ! - powiedział i pocałował Jane ... po chwili wyszedł
Gadałyśmy jakąś godzinę aż Liam zaczął do mnie dzwonić żebyśmy przyszły na śniadanie ... zagadałyśmy się . Po chwili byłyśmy na śniadaniu . Wszyscy już byli oprócz Nialla .
- Gdzie Niall ? - spytałam
- Jak wstał to od razu poszedł na spacer chyba po plaży - powiedział Harry
- Spoko ...
Zjadłam pierwsza wiec wstałam i powiedziałam :
- Idę na spacer ...
- Ok- powiedzieli wszyscy
Po chwili byłam już na plaży . Szłam dość długo aż zobaczyłam Nialla siedzącego na piasku strasznie smutnego . Poszłam i siadłam obok niego :
- Hej Niall !
- Hej ... - powiedział strasznie ponuro
- Co się stało ?
- Nic ...
- Niall przecież widzę ...
- Oj nie chce o tym mówić ...!
- Dobra ... rozumiem .. to idę !
Nic już nie mówił . Albo był poważnie wkurzony albo mnie już nie lubi ... Byłam strasznie smutna . Po raz pierwszy w moim życiu aż tak się zakochałam i okazało się że Niall mnie nie lubi ? Poszłam gdzie indziej . Siadam na plaży ze spuszczoną głową siedziałam tam i cicho płakałam .
Po jakiś dwóch godzinach usłyszałam :
- Sam ! - Obtarłam oczy z łez i popatrzyłam w stronę gdzie słyszałam kogoś
To był Niall szedł w moja stronę
- Hej - powiedział
- Hej ...
- Przepraszam cie za to że byłem dla ciebie taki ... po prostu ...mam dzisiaj zły humor ...
Pokiwałam głową
- Jesteś zła ?
- Nie ...
- Płakałaś ?
- Nie
- Na pewno ?
- Na pewno ...
- Nie chciałbym żebyś płakała ...
- Czemu ?
- Bo ... muszę ci coś powiedzieć ...
- Co ?
- Widzisz ... zakochałem się ...
W tej chwili myślałam że położę się na ziemi ,będę bić pięściami o piasek i beczeć . Ale tak nie zrobiłam bo wyszłabym na debilkę . Po prostu moje małe serduszko które kochało go przez całe 12 dni pękło ;(
- To fajnie - powiedziałam udając uśmiech
- W tobie ...
- Co ?
Przez jakieś parę minut się nie odzywaliśmy . Jednak moje serduszko się posklejało :) Ale nie wiem czy on mnie zapyta czy nie jeśli tak to nie wiem co zrobię bo nie wiem czy jestem gotowa na związek ...
- Ja w tobie też - powiedziałam
- Serio ?
- Tak ...
- Od kiedy ?
- Od kąt się pierwszy raz całowaliśmy ...
- A ja od kąt cię poznałem
- Serio ?
- Tak ... poczułem takie ciepło w sercu coś w tym stylu i już wiedziałem że to ty jesteś tą jedyną ...
Uśmiechnęłam się a Niall podniusł moją twarz do góry tak że patrzyłam mu prosto w oczy i zaczął mnie całować . To był najpiękniejszy dzień mojego życia :) Potem wróciliśmy do Hotelu . Do pokoju gdzie wszyscy grali w butelkę . Więc Niall dosiadł się do nich i grali dalej w pewnej chwili spytał mnie :
- Nie grasz Sam ?
- Nie dzięki ...
- Czemu ?
- Nie wiem ...
- Chodź grać- powiedziała Jane
- Nie ...
- Chodź Sam ! - powiedziała Emma
- Oj niech wam będzie ...
Siadłam pomiędzy Niallem a Jane . No i pech chciał że wypadło na mnie ...
- Kurdę ! Dla tego nie lubię tej gry !
- Ja ci zadaje pytanie - powiedział Harry - Chyba ze chcesz zadanie ?
- Pytanie !
- Dobra to ... Czy jesteś obecnie zakochana w kimś ?
- A może być zadanie ? Sorry ...
- No dobra to pocałuj ....
- Nie ! Dobra to jakie było pytanie ?
- Czy ktoś ci sie podoba ?
- Tak
- Kto ?
- Nie ma ! Miło być jedno pytanie !
- No dobra ... kręć
Tak zakręciłam że wypadło na mnie ...
- Nie liczy sie nie ?
- Liczy ! - powiedział Louis
- No to w kim się bujasz ? - powiedział Zayn
- Dobra przegrałam ! nie powiem ...
- Ej Sam ! - powiedziała Danielle
- Kiedy indziej ok ? Dzisiaj .... łeb mnie boli ...
- Tak jasne ... - powiedział Liam
- No i to bardzo idę się położyc - powiedziałam i poszłam na swoje łóżko
W pewnej chwili usłyszałam :
- Podoba ci się Sam ? - Mówił Harry
Udawałam że śpię wtedy usłyszałam głos Jane
- Możesz mówić śpi ...
- No to ... Tak - powiedział Niall
W tej chwili zasnęłam ...
piątek, 10 sierpnia 2012
14.Miami !
Wstałam rano i zaczęłam się dopakowywać . Po chwili byłam gotowa . Poszłam na dół z walizką zostawiłam ją koło drzwi a ja powędrowałam do kuchni . Zaczęłam jeść pizze ze wczoraj i soczek pomarańczowy :D Po chwili telefon :
- Hej - to był Niall
- Hej
- Co porabiasz?
- Jem pizze na śniadanie
- Aha ... Rządzisz ...
- A ty ?
- Jadę już taksówką na lotnisko z chłopcami
- A nasza ma być za chwilę tak przynajmniej mówiły dziewczyny
- No jakbyście nas nie mogły potem znaleść to dzwon ok ?
- Ok ale mam nadzieje ze was znajdziemy
- No ja też ... Liam cię pozdrawia
- Też go pozdrów
- I Harry też cie pozdrawia i Lou i Zayn i Emma
- Też ich pozdrów
- Spoko ... Macie tez pozdrowienia od Sam - powiedział do wszystkich - No dziękują
- Oho taksówka podjechała pod dom ... to ja już kończę pa pa najwyżej popiszemy ok ?
- Ok pa
- Pa !
Wziełam walizkę i krzykłam na dziewczyny :
- No chodźcie !
- Już - krzykły
Poszłam przed dom i wsiadłam do taksówki . Po chwili dziewczyny przyszły i pojechaliśmy na lotnisko . Przez prawie całą drogę Niall w smsach pytał się " Gdzie juz jesteście ? " Co chwilę i musiałam mu odpisywać ... hehe :D . W końcu byliśmy na miejscu . Zadzwoniłam do Nialla :
- Hej gdzie jesteście?
Zaczął mnie nakierowywać a ja prowadziłam dziewczyny po chwili byliśmy z chłopcami . Danielle rzuciła się na mojego braciszka :D Jane na Louisa , Zayn przytulał Emme , Harry od paru dni był strasznie smutny ... Niall oczywiście do mnie :
- Oni się przytulają a my stoimy jak słupy
Ja sie roześmiałam
- To moze mnie przytulisz? - powiedział wyciągając ręce do uścisku
Pokiwłam głową i przytuliłam go ... w końcu to mój przyjaciel . W pewnej chwili powiedziałam do Nialla :
- Dobra wiesz jak się pewnie teraz czuje Harry jak my przed chwilą ...
- Na 3 przytulamy Harrego ok ?
- Ok
- 1 ... 2
- 3 !
I rzuciliśmy sie z Niallem na Hazze .
- Wow co za przytulas ! - powiedział Harry
- No bo tak sam stałeś smutny ... - powiedziałam
- Dzięki ... troche pomogło
- Jak chcesz mozemy jeszcze raz - powiedział Niall
- Juz nie trzeba
Akurat mieliśmy iść już do samolotu więc szłam obok Hazzy z tyłu żeby nikt nas nie słyszał
- Bedze dobrze Harry ! - powiedziałam poklepując go po plecach
- Nie będzie ... wiesz o co mi chodzi
- Wiem ... ale pamiętaj co ci mówiłam
- Wiem ... ale to boli
- Znajdziesz jakąś może na wakacjach
- Ale ona już nie będzie sie nazywac Jane i na pewno nie będzie taka ładna i fajna
- Z kąd wiesz ?
- Nie wiem ...
- Zaufaj mi nie jedna laska cię chce ...
- Same fanki ...
- A co masz do fanek ... ja byłam i jestem waszą fanką
- No fakt
- Widzisz znajdziesz ... Szukaj aż znajdziesz !
Prawie całą podróż przespałam :D Prawie ... bo Harry musiał na cały samolot krzyknąć :
- Sam ! Obudź się i popatrz przez okno !
- Co ? - powiedziałam rozespana
- Nic chciałem tylko żebyś się obudziła
- Że co ?! Zabije cię ja się boje jak jest londowania ... Będę panikować
- To lepiej szybko zaśnij bo londujemy za pięć minut
- Będę panikować
- Spokojnie mogę cię przytulić - powiedział Niall
- Nie dzięki ...
Zaczeliśmy londować ...
- Niall ! - powiedziałam z piskiem i przytuliłam się do niego
- Wiedziałem że tak będzie ! - powiedział Harry
- Ja nie .... - powiedziałam
Wylądowaliśmy ... i wyszliśmy z smolotu . Musiałam cały ten czas trzymać Nialla za rękę . Bałam sie ! A to wszystko przez Hazze !
- Już możesz go puścić - powiedział Harry - Chyba że go tak bardzo kochasz ...
- Wal się Harry ! Ja go już nie puszcze przez ciebie bo się boję !
- Mi to pasuje - powiedział Niall
- Ale wyglądacie jak para - powiedział Harry
- No dobra może i mogę cię puścić - powiedziałam do Nialla i rozłączyłam nasze ręce
- Harry zabije cię - powiedział Niall
- O co ci chodzi ?- powiedziałam do Nialla
- O nic
Po jakimś czasie byliśmy w hotelu jak ustaliliśmy ja Niall i Hazza bylismy w jednym pokoju . Początkowo zajeliśmy łóżka i wypakowaliśmy się . Dziwnie się czułam bo sama w pokoju z dwoma chłopakami. Ale chyba nic mi nie zrobią xD . potem robiliśmy jaja . Bo mieliśmy godzinę na wypakowanie się i mieliśmy byc na plaży . Po godzinie wygłupiania się i wypakowania . Byliśmy na plaży . Wszyscy się opalali a mnie to nudziło . Wstałam i powiedziałam :
- Idę na spacer ! Nudzi mnie już to leżenie ...
- Mogę isć z tobą ?- spytał Niall
- Spoko ...
- Wiesz juz mi sie zaczeło nudzić
Poszliśmy przed siebie . Plaża była długa więc spacerowaliśmy w wodzie po kostki .
- Ale tu ładnie nie ? - powiedziałam
- No ... super za chwilę będzie zachód słońca ...
- Ale super! zostańmy tu na zawsze
- Spoko mozemy
- Żartujesz nie ?
- No niestety ...
- Szkoda
- No ...
Wtedy popatrzyłam sie na słońce które zachodziło a my usiedliśmy na piasku
- Ale fajnie - powiedział Niall
- Czemu ?
- Zachód słońca w Miami i to na dodatek siedze z moją przyjaciółką
- No ...
- Całe dwa tygodnie tutaj ...
- No super znając życie to najlepszy będzie ostatni dzień
- No zawsze tak jest to sprawmy aby najlepszy był pierwszy !
- Jak ?
- Normalnie ... - powiedział i zaczął patrzeć mi prosto w oczy
Po chwili zaczelismy się już całować . Zakochałam się ? Czyżby ? W Niallu ? chyba tak :) Jednak na związek chyba na razie nie jestem gotowa ... po jakiś paru minutach usłyszałam Harrego :
- No proszę ! Wiedziełem że wy cos do siebie - wtedy oderwaliśmy się od siebie
- Tak jasne Harry ... - powiedziałam wstajac z piasku
- Sorry Niall musze iść
- Gdzie idziesz ? - powiedział Harry
- Do hotelu ... muszę coś zjeść
- Spoko - powiedział Harry a Niall nic się nie odzywał
Ostatni raz na niego spojrzałam i poszłam do hotelu . Poszłam prosto do pokoju . Siedziałam na łóżku i przytulałam poduszkę . Myślałam czemu on mnie pocałował ? Ale nie znalazłam żadnej sensownej odpowiedzi na to pytanie . Wtedy do pokoju wszedł Niall :
- Hej co robisz?
- Siedzę i myślę
- A o czym ?
- Nie ważne ...
- Dla mnie ważne ....
- Czemu mnie pocałowałeś ?
- Tak jakoś ... poczułem ze musze i samo z siebie wyszło ...
- Rozumiem ...
- Przepraszam cie za to ...
- Spoko ...
- Jesteś zła ?
- Nie coś ty ...
- To czemu jesteś taka smutna ?
- Nie wiem ...
- Jadłaś już coś ?
- Nie
- Może zjesz coś ze mną ?
- Wiesz przepraszam ale nie mam apetytu ...
- Co ty taka jakaś ?
- Nic ... idę się przejść - powiedziałam
Wyszłam z pokoju i powędrowałam na plaże . Siadłam w tym samym miejscu gdzie siedziałam z Niallem . Patrzyłam prosto w wielki ocean . Wtedy usłyszałam znajomy głos :
- Hej Sam !
Odwróciłam się i zobaczyłam Hazze smutnego . Siadł obok i powiedział :
- Jesteś zła ?
- O co ?
- Oto że wam przeszkodziłem
- Nie dobrze zrobiłeś ...
- Co ? Myślałem że wy ...
- Źle myślałeś !
- Ale przecież się kochacie
- CO? Nie ...
- Jak to ? Ty go nie kochasz ?
- ...- nic się nie odzywałam nie wiedziałam co powiedzieć...to było straszne ...
- Wiesz że on cię kocha ?
- Co ?
- No... nie widziałaś ?
- Czego ?
- Jak na ciebie patrzy ... jak śmieje się z tobą i wogóle ... najchętniej to spędzałby czas tylko z tobą ...
- Serio ?
- No ...
- Cos taki smutny ?
- Bo Jane ma Louisa, Liam ma Danielle , Zayn ma Emme , Niall ciebie a ja jak zawsze sam !
- Przestań harry ja nie mam Nialla ani on mnie !
- Dobra spokojnie ...
- Nie spokojnie tylko ... mam tego dość ... - i oparłam głowę o kolana i zakryłam się rekami
- Sam ... spokojnie ... nic się nie stało ... nie płacz ...
- Nie płacze ...
- Tylko co ?
- Coś mi wpadło do oka ...
- Tak ... Teraz powiedz kochasz go ?
- Ale nie powiesz mu ?
- Nie
- Ok ... Zakochałam się w nim ...
- Serio ?
- Tak ale jak powiesz komu kolwiek zabije cię i powiem wszystko Jane i Lou ... wiesz o czym ...
- Ok nikomu ... Będziecie parą ?
- Nie to tylko zauroczenie ... i tyle ...
- Jasne ...
I tak droczyliśmy się aż doszliśmy do Hotelu . W pokoju siedział Niall smutny jak nigdy . Matko to przeze mnie ! ... Musze coś zrobić ...
- Ja ide się kąpać - powiedział Harry i wszedł do łazienki
- Niall coś się stało ? - powiedziałam siadając obok niego na łóżku
- Nie ... wszystko dobrze ...
- To przeze mnie ?
- Nie ...
- Wiem że kłamiesz byłam taka dla ciebie zła ... Przepraszam podle się teraz czuję ...
- Sam przecież nic się nie stało ...
- Więc to o to chodziło ...
- No trochę
- Przepraszam - powiedziałam i przytuliłam sie do niego a on do mnie
Potem gdy już Harry wyszedł z łazienki to ja poszłam . Wziełam szybki prysznic . Gdy wyszłam i zaczełam sie ubierać do piżamy usłyszłam jak Harry gada z Niallem :
- Kochasz ją nie ? - powiedział Harry
- Tak
- TO czemu zwlekasz z tym żeby ją poprosic ?
- O co ?
- O chodzenie debilu !
- Bo boje sie że ona mnie nie kocha ...
- Nie dowiesz się do puki nie spróbujesz ...
- Może masz racje ...
Wyszłam z łazienki i powiedziałam :
- Teraz ty Niall
- Ok idę ...
Potem siedziałam chwile z Harrym ale zasnął więc sama siedziałam w moim łóżku wtedy sms od Jane :
- Hej co tam u was ?
- A nudy Harry śpi Niall się kompie a ja siedzę na łóżku ...
- Zgadnij co ?
- Co ?
- Chodze z Louisem ! :D
- Ale super ! Ale sie ciesze :D
- A ty co powiesz?
- Że zakochałam się ...
- Co ? W kim ?
- W Niallu ale nikomu nie mów !
- Ok ale super ..
- No całowaliśmy się :)
- Jasne ? Seroi ? Ale super !
- No :)
- Poprosił cie o chodzenie ?
- Nie ... Ale to nawet dobrze bo nie jestem gotowa na związek chyba ...
- Rozumiem :/ Biedna Sam ...
- No
- Lece Pa Pa ... spać mi się chce ...
- No Pa
- Pa
Wtedy wyszedł z łazienki Niall . Długo jeszcze gadaliśmy a potem zasneliśmy :)
- Hej - to był Niall
- Hej
- Co porabiasz?
- Jem pizze na śniadanie
- Aha ... Rządzisz ...
- A ty ?
- Jadę już taksówką na lotnisko z chłopcami
- A nasza ma być za chwilę tak przynajmniej mówiły dziewczyny
- No jakbyście nas nie mogły potem znaleść to dzwon ok ?
- Ok ale mam nadzieje ze was znajdziemy
- No ja też ... Liam cię pozdrawia
- Też go pozdrów
- I Harry też cie pozdrawia i Lou i Zayn i Emma
- Też ich pozdrów
- Spoko ... Macie tez pozdrowienia od Sam - powiedział do wszystkich - No dziękują
- Oho taksówka podjechała pod dom ... to ja już kończę pa pa najwyżej popiszemy ok ?
- Ok pa
- Pa !
Wziełam walizkę i krzykłam na dziewczyny :
- No chodźcie !
- Już - krzykły
Poszłam przed dom i wsiadłam do taksówki . Po chwili dziewczyny przyszły i pojechaliśmy na lotnisko . Przez prawie całą drogę Niall w smsach pytał się " Gdzie juz jesteście ? " Co chwilę i musiałam mu odpisywać ... hehe :D . W końcu byliśmy na miejscu . Zadzwoniłam do Nialla :
- Hej gdzie jesteście?
Zaczął mnie nakierowywać a ja prowadziłam dziewczyny po chwili byliśmy z chłopcami . Danielle rzuciła się na mojego braciszka :D Jane na Louisa , Zayn przytulał Emme , Harry od paru dni był strasznie smutny ... Niall oczywiście do mnie :
- Oni się przytulają a my stoimy jak słupy
Ja sie roześmiałam
- To moze mnie przytulisz? - powiedział wyciągając ręce do uścisku
Pokiwłam głową i przytuliłam go ... w końcu to mój przyjaciel . W pewnej chwili powiedziałam do Nialla :
- Dobra wiesz jak się pewnie teraz czuje Harry jak my przed chwilą ...
- Na 3 przytulamy Harrego ok ?
- Ok
- 1 ... 2
- 3 !
I rzuciliśmy sie z Niallem na Hazze .
- Wow co za przytulas ! - powiedział Harry
- No bo tak sam stałeś smutny ... - powiedziałam
- Dzięki ... troche pomogło
- Jak chcesz mozemy jeszcze raz - powiedział Niall
- Juz nie trzeba
Akurat mieliśmy iść już do samolotu więc szłam obok Hazzy z tyłu żeby nikt nas nie słyszał
- Bedze dobrze Harry ! - powiedziałam poklepując go po plecach
- Nie będzie ... wiesz o co mi chodzi
- Wiem ... ale pamiętaj co ci mówiłam
- Wiem ... ale to boli
- Znajdziesz jakąś może na wakacjach
- Ale ona już nie będzie sie nazywac Jane i na pewno nie będzie taka ładna i fajna
- Z kąd wiesz ?
- Nie wiem ...
- Zaufaj mi nie jedna laska cię chce ...
- Same fanki ...
- A co masz do fanek ... ja byłam i jestem waszą fanką
- No fakt
- Widzisz znajdziesz ... Szukaj aż znajdziesz !
Prawie całą podróż przespałam :D Prawie ... bo Harry musiał na cały samolot krzyknąć :
- Sam ! Obudź się i popatrz przez okno !
- Co ? - powiedziałam rozespana
- Nic chciałem tylko żebyś się obudziła
- Że co ?! Zabije cię ja się boje jak jest londowania ... Będę panikować
- To lepiej szybko zaśnij bo londujemy za pięć minut
- Będę panikować
- Spokojnie mogę cię przytulić - powiedział Niall
- Nie dzięki ...
Zaczeliśmy londować ...
- Niall ! - powiedziałam z piskiem i przytuliłam się do niego
- Wiedziałem że tak będzie ! - powiedział Harry
- Ja nie .... - powiedziałam
Wylądowaliśmy ... i wyszliśmy z smolotu . Musiałam cały ten czas trzymać Nialla za rękę . Bałam sie ! A to wszystko przez Hazze !
- Już możesz go puścić - powiedział Harry - Chyba że go tak bardzo kochasz ...
- Wal się Harry ! Ja go już nie puszcze przez ciebie bo się boję !
- Mi to pasuje - powiedział Niall
- Ale wyglądacie jak para - powiedział Harry
- No dobra może i mogę cię puścić - powiedziałam do Nialla i rozłączyłam nasze ręce
- Harry zabije cię - powiedział Niall
- O co ci chodzi ?- powiedziałam do Nialla
- O nic
Po jakimś czasie byliśmy w hotelu jak ustaliliśmy ja Niall i Hazza bylismy w jednym pokoju . Początkowo zajeliśmy łóżka i wypakowaliśmy się . Dziwnie się czułam bo sama w pokoju z dwoma chłopakami. Ale chyba nic mi nie zrobią xD . potem robiliśmy jaja . Bo mieliśmy godzinę na wypakowanie się i mieliśmy byc na plaży . Po godzinie wygłupiania się i wypakowania . Byliśmy na plaży . Wszyscy się opalali a mnie to nudziło . Wstałam i powiedziałam :
- Idę na spacer ! Nudzi mnie już to leżenie ...
- Mogę isć z tobą ?- spytał Niall
- Spoko ...
- Wiesz juz mi sie zaczeło nudzić
Poszliśmy przed siebie . Plaża była długa więc spacerowaliśmy w wodzie po kostki .
- Ale tu ładnie nie ? - powiedziałam
- No ... super za chwilę będzie zachód słońca ...
- Ale super! zostańmy tu na zawsze
- Spoko mozemy
- Żartujesz nie ?
- No niestety ...
- Szkoda
- No ...
Wtedy popatrzyłam sie na słońce które zachodziło a my usiedliśmy na piasku
- Ale fajnie - powiedział Niall
- Czemu ?
- Zachód słońca w Miami i to na dodatek siedze z moją przyjaciółką
- No ...
- Całe dwa tygodnie tutaj ...
- No super znając życie to najlepszy będzie ostatni dzień
- No zawsze tak jest to sprawmy aby najlepszy był pierwszy !
- Jak ?
- Normalnie ... - powiedział i zaczął patrzeć mi prosto w oczy
Po chwili zaczelismy się już całować . Zakochałam się ? Czyżby ? W Niallu ? chyba tak :) Jednak na związek chyba na razie nie jestem gotowa ... po jakiś paru minutach usłyszałam Harrego :
- No proszę ! Wiedziełem że wy cos do siebie - wtedy oderwaliśmy się od siebie
- Tak jasne Harry ... - powiedziałam wstajac z piasku
- Sorry Niall musze iść
- Gdzie idziesz ? - powiedział Harry
- Do hotelu ... muszę coś zjeść
- Spoko - powiedział Harry a Niall nic się nie odzywał
Ostatni raz na niego spojrzałam i poszłam do hotelu . Poszłam prosto do pokoju . Siedziałam na łóżku i przytulałam poduszkę . Myślałam czemu on mnie pocałował ? Ale nie znalazłam żadnej sensownej odpowiedzi na to pytanie . Wtedy do pokoju wszedł Niall :
- Hej co robisz?
- Siedzę i myślę
- A o czym ?
- Nie ważne ...
- Dla mnie ważne ....
- Czemu mnie pocałowałeś ?
- Tak jakoś ... poczułem ze musze i samo z siebie wyszło ...
- Rozumiem ...
- Przepraszam cie za to ...
- Spoko ...
- Jesteś zła ?
- Nie coś ty ...
- To czemu jesteś taka smutna ?
- Nie wiem ...
- Jadłaś już coś ?
- Nie
- Może zjesz coś ze mną ?
- Wiesz przepraszam ale nie mam apetytu ...
- Co ty taka jakaś ?
- Nic ... idę się przejść - powiedziałam
Wyszłam z pokoju i powędrowałam na plaże . Siadłam w tym samym miejscu gdzie siedziałam z Niallem . Patrzyłam prosto w wielki ocean . Wtedy usłyszałam znajomy głos :
- Hej Sam !
Odwróciłam się i zobaczyłam Hazze smutnego . Siadł obok i powiedział :
- Jesteś zła ?
- O co ?
- Oto że wam przeszkodziłem
- Nie dobrze zrobiłeś ...
- Co ? Myślałem że wy ...
- Źle myślałeś !
- Ale przecież się kochacie
- CO? Nie ...
- Jak to ? Ty go nie kochasz ?
- ...- nic się nie odzywałam nie wiedziałam co powiedzieć...to było straszne ...
- Wiesz że on cię kocha ?
- Co ?
- No... nie widziałaś ?
- Czego ?
- Jak na ciebie patrzy ... jak śmieje się z tobą i wogóle ... najchętniej to spędzałby czas tylko z tobą ...
- Serio ?
- No ...
- Cos taki smutny ?
- Bo Jane ma Louisa, Liam ma Danielle , Zayn ma Emme , Niall ciebie a ja jak zawsze sam !
- Przestań harry ja nie mam Nialla ani on mnie !
- Dobra spokojnie ...
- Nie spokojnie tylko ... mam tego dość ... - i oparłam głowę o kolana i zakryłam się rekami
- Sam ... spokojnie ... nic się nie stało ... nie płacz ...
- Nie płacze ...
- Tylko co ?
- Coś mi wpadło do oka ...
- Tak ... Teraz powiedz kochasz go ?
- Ale nie powiesz mu ?
- Nie
- Ok ... Zakochałam się w nim ...
- Serio ?
- Tak ale jak powiesz komu kolwiek zabije cię i powiem wszystko Jane i Lou ... wiesz o czym ...
- Ok nikomu ... Będziecie parą ?
- Nie to tylko zauroczenie ... i tyle ...
- Jasne ...
I tak droczyliśmy się aż doszliśmy do Hotelu . W pokoju siedział Niall smutny jak nigdy . Matko to przeze mnie ! ... Musze coś zrobić ...
- Ja ide się kąpać - powiedział Harry i wszedł do łazienki
- Niall coś się stało ? - powiedziałam siadając obok niego na łóżku
- Nie ... wszystko dobrze ...
- To przeze mnie ?
- Nie ...
- Wiem że kłamiesz byłam taka dla ciebie zła ... Przepraszam podle się teraz czuję ...
- Sam przecież nic się nie stało ...
- Więc to o to chodziło ...
- No trochę
- Przepraszam - powiedziałam i przytuliłam sie do niego a on do mnie
Potem gdy już Harry wyszedł z łazienki to ja poszłam . Wziełam szybki prysznic . Gdy wyszłam i zaczełam sie ubierać do piżamy usłyszłam jak Harry gada z Niallem :
- Kochasz ją nie ? - powiedział Harry
- Tak
- TO czemu zwlekasz z tym żeby ją poprosic ?
- O co ?
- O chodzenie debilu !
- Bo boje sie że ona mnie nie kocha ...
- Nie dowiesz się do puki nie spróbujesz ...
- Może masz racje ...
Wyszłam z łazienki i powiedziałam :
- Teraz ty Niall
- Ok idę ...
Potem siedziałam chwile z Harrym ale zasnął więc sama siedziałam w moim łóżku wtedy sms od Jane :
- Hej co tam u was ?
- A nudy Harry śpi Niall się kompie a ja siedzę na łóżku ...
- Zgadnij co ?
- Co ?
- Chodze z Louisem ! :D
- Ale super ! Ale sie ciesze :D
- A ty co powiesz?
- Że zakochałam się ...
- Co ? W kim ?
- W Niallu ale nikomu nie mów !
- Ok ale super ..
- No całowaliśmy się :)
- Jasne ? Seroi ? Ale super !
- No :)
- Poprosił cie o chodzenie ?
- Nie ... Ale to nawet dobrze bo nie jestem gotowa na związek chyba ...
- Rozumiem :/ Biedna Sam ...
- No
- Lece Pa Pa ... spać mi się chce ...
- No Pa
- Pa
Wtedy wyszedł z łazienki Niall . Długo jeszcze gadaliśmy a potem zasneliśmy :)
13.Plaża :D
Jechałam prosto od taty a wcześniej byłam u mamy na dwa dni .gdzie zostawiłam Scoobyego na ten czas kiedy będę w Miami . Jechałam ledwo żywa . Do 5 rano pisałam z Niallem któremu nie wiem jakim sposobem nie chciało się ani trochę wczoraj spać chyba z parę naście razy przestawałam pisać mówiąc " Idę już spać ... Dobranoc " ale on oczywiście za każdym razem odpisywał " Jeszcze trochę ze mną popisz proszę bo mi się jeszcze nie chce spać .Proszę ..." i zaczynał jakiś nowy temat . Myślałam , że go zabije . Było dzisiaj strasznie gorąco , więc postanowiłam namówić Jane na basen . Podjechałam pod dom i wyciągłam plecak z rzeczami które miałam u mamy . Poszłam do domu . Nikogo tam nie było ... więc się wypakowałam . Zjadłam coś i w tej chwili przyszła na dół Jane i powiedziała:
- Zgadnij gdzie dzisiaj jadę
- Jedziesz zapewne z Lou
- No ale gdzie ... zgadnij
- Nie wiem
- To ci powiem do ... WESOŁEGO MIASTECZKA
- Aha ... to fajnie
- Coś ty taka bez życia ?
- Boo ... nie mogłam zasnąć w nocy
- Czemu ?
- Przez Nialla
- Czemu ?
- Pisalismy do 5 rano
- Uuuu... romansidło czyżby ?
- Nie ... po prostu chyba go polubiłam i tyle ...
- Rozumiem ... on ciebie też
- Może ...
- Może idź jeszcze spać bo strasznie jesteś taka ... inna
- Oj tam ... nie moge zasnąć próbowałam ale nie mogłam ...
- Biedaczysko ... zaraz idę z Lou za lody i do parku idziesz też ?
- Nie ... nie chce mi sie ...
- Spoko - powiedziała i poszła na górę biorac jabłko
- Nic nie jesz ?
- Przecież mam jabłko
Pokręciłam głową , a ona uśmichneła się i poszła . Po chwili sms : " Idziemy dzisiaj na plaże ? " - od Nialla "Popiepszyło cię ?! Ja z tobą i to w dodatku na plaży ? My tą plaże rozniesiemy lub ludzi pozabijamy ...heh :D " po chwili odpisał " Oj tam nie będzie aż tak źle :P" " Nie ! "
" Czemu ? :( " " Bo jest za zimno " " To ciebie popiepszyło dzisiaj przecież jest 36 stopni ! " " Ale ja sie ciebie boje " " Nie przesadzaj nie jestem aż taki zboczony :P" " Nie ...wcale heh :P" " To idziesz ? BO jak nie to pójdę z Hazzą ... " " To idź ! " " Proszę Sam fajnie będze :D " " No dobra "
" Super będę po cb o 13 co ? " " Spoko " . Po chwili popatrzyłam na zegar a tam 12 :30 ... Pobiegłam najszybciej jak mogłam na górę i szybko się przebrałam w strój kompielowy i na to to co miałam wcześniej . wziełam torebkę i rzuciłam ją na sofe i zaczełam dokańczać pładki . Wtedy dzwonek do drzwi .Pobiegłam tam i otworzyłam a tam Niall :
- Hej - powiedział
- Wiesz że cię kiedyś zabije ...
- Czemu ?
- Bo mnie wyciągłeś na ten głupia plaża ...
- Oj tam głupią ... fajnie będzę...Gotowa jesteś ?
- Nie muszę zjeść płatki poczekaj na mnie ...
- Ok ... - powiedział siadając na przeciwko mnie w kuchni i patrząc jak jem
- Musimy iść akurat na plaże?
- Tak bo muszę cie wrzucić do wody
- A ja cię utopić ...
- To może faktycznie zmieńmy plany ...
- Spoko
- Nie żartowałem
- No skończyłam ... możemy iść - powiedziałam wkładając miske po płatkach do zlewu...
***
Byliśmy już na jakiejś plaży nie było prawie wogóle ludzi ... tylko pare dzieci które już szły do domu . Byliśmy sami .
- No widzisz ludzi nie pozabijamy bo ich nie ma
- Ja tam wole żeby byli ...
- Czemu ? Boisz się mnie ?
- No czasami ...
- Nie jestem aż taki straszny ...To co rozbieramy sie ?
- Co ?!- popatrzyłam się na niego krzywo
- Nie w tym sensie ...tylko do stroju ...
- Żartowałam ... wiem o co ci chodziło ... haha gdybyś widział twoją minę ...
- Mam cię tam wrzucić - powiedział patrząc na wodę
- Nie podniesiesz mnie ... hahah - miałam jakąś głupawke i siedziałam na piasku
- A chcesz zobaczyć ?
- No pewnie ....
Byłam przekonana że nie będze miał odwagi żeby mnie podnieść a jednak on klęknął i wziął mnie na ręcę a wtedy ja przestałam się już śmiać ale bać
- Chyba nie zamierzasz mnie tam wrzucić nie ?
- Zamierzam - powiedział i zaczął iść w kierunku wody
- Przestań ! Jestem w ubraniu !
- Trzeba się było rozebrać
- Niall przestań ! Puść mnie - krzyczałam ale było za późno bo byliśmy już w wodzie
- Na pewno?
- Dobra zmieniłam zdanie nie puszczaj mnie !
Ale ten idiota musiał to zrobić i puścił mnie a ja byłam cała mokra myślałam że go zabije ! Wstałam z wody byłam zła jak nie wiem ...
- Zabije cie ! - zaczełam krzyczeć i go gonić po całej plaży . W końcu przestałam bo już mi sie nie chciało . Zdjełam wszystkie mokre ubrania i zostałam w samym stroju i pobiegłam prosto do wody żeby ten debil się ze mnie nie śmiał . Zaczełam pływać , podpłynął do mnie i powiedział
- To co ścigamy się ?
- Nie wkurzyłeś mnie ...- powiedziałam udawając złą
- Oj Sam nie bądź zła ... ja tak tylko dla żartów ...
Nie odzywałam się płynąc dalej przed siebie a Niall za mną mówiąc
- Poczekaj Sam nie bądź zła ... proszę ...przepraszam !
Na chwilę stanełam i odwróciłam się z uśmiechem
- Nie byłaś zła tylko sobie jaja robiłaś ...
- No hehehe
- Jak mogłaś
- Jakoś mogłam ... a ty jak mogłeś mnie wrzucić do wody !
- No dobra przepraszam
- Ja też
- To ścigamy sie ?
- Dobra to do tamtego krzaku ?
- Spoko
- Start
- Czekaj
Zaczełam płynąć jak najszybciej mogłam i byłam szybka do brzegu dopłynełam szybciej i potem biegłam aż do krzaku zdyszana powiedziałam :
- Wygrałam ... stawiasz mi lody !
- Dobra tylko jakie lody z maszyny , galki ,na patyku czy te ... wiesz ?
- Zboczeniec !
- He he żartowałem ...
- Mam nadzieje ...
- To kiedy idziemy za godzine ?
- Gdzie ?
- No na lody
- Ale ja z tym żartowałam
- Trudno i tak pójdziemy ...
- Spoko
- Kto pierwszy w wodzie ! - powiedział
- Dobra Start !
***
Po jakiejś godzinie cali mokrzy szliśmy do lodziarni gdzie kupilismy lody waniliowe z maszyny
- Mniam moje ulubione - powiedziałam
- Serio ? Moje też - powiedział
- Ale fajnie - powiedziałam
- Kiedy ty się urodziłaś ? Bo nawet nie wiem ...
- 12 września a ty?
- Serio 12 września ? - spytał
- No ...
- Ja 13 - powiedział
- Jasne ...
- No ...
- Wow ... ale nas duzo łączy
- No lubimy jeść , lody waniliowe , urodziliśmy się prawie tego samego dnia , i nie lubimy herbaty
- Heh z tym to się zgadzam ....
Po jakimś czasie poszliśmy do parku siedzieliśmy na ławce i gadaliśmy o wszystkim ... Stwierdziłam , że Niall jest super kumplem . Moge mu wszystko powiedzieć jakoś przy nim czuje sie jak przy Jane moge wszystko powiedzieć :D . Myśle , że on mnie też lubi ... chyba :) . Potem odprowadził mnie do domu . Pisaliśmy, opowiadaliśmy sobie dzieciństwo i powiedziałam mu o moim tacie dokładnie o co chodziło , opowiadał mi też czasy jego dziecinstwa i czasy x factora . Dziś było super , zasnełam znowu o 5 : D
- Zgadnij gdzie dzisiaj jadę
- Jedziesz zapewne z Lou
- No ale gdzie ... zgadnij
- Nie wiem
- To ci powiem do ... WESOŁEGO MIASTECZKA
- Aha ... to fajnie
- Coś ty taka bez życia ?
- Boo ... nie mogłam zasnąć w nocy
- Czemu ?
- Przez Nialla
- Czemu ?
- Pisalismy do 5 rano
- Uuuu... romansidło czyżby ?
- Nie ... po prostu chyba go polubiłam i tyle ...
- Rozumiem ... on ciebie też
- Może ...
- Może idź jeszcze spać bo strasznie jesteś taka ... inna
- Oj tam ... nie moge zasnąć próbowałam ale nie mogłam ...
- Biedaczysko ... zaraz idę z Lou za lody i do parku idziesz też ?
- Nie ... nie chce mi sie ...
- Spoko - powiedziała i poszła na górę biorac jabłko
- Nic nie jesz ?
- Przecież mam jabłko
Pokręciłam głową , a ona uśmichneła się i poszła . Po chwili sms : " Idziemy dzisiaj na plaże ? " - od Nialla "Popiepszyło cię ?! Ja z tobą i to w dodatku na plaży ? My tą plaże rozniesiemy lub ludzi pozabijamy ...heh :D " po chwili odpisał " Oj tam nie będzie aż tak źle :P" " Nie ! "
" Czemu ? :( " " Bo jest za zimno " " To ciebie popiepszyło dzisiaj przecież jest 36 stopni ! " " Ale ja sie ciebie boje " " Nie przesadzaj nie jestem aż taki zboczony :P" " Nie ...wcale heh :P" " To idziesz ? BO jak nie to pójdę z Hazzą ... " " To idź ! " " Proszę Sam fajnie będze :D " " No dobra "
" Super będę po cb o 13 co ? " " Spoko " . Po chwili popatrzyłam na zegar a tam 12 :30 ... Pobiegłam najszybciej jak mogłam na górę i szybko się przebrałam w strój kompielowy i na to to co miałam wcześniej . wziełam torebkę i rzuciłam ją na sofe i zaczełam dokańczać pładki . Wtedy dzwonek do drzwi .Pobiegłam tam i otworzyłam a tam Niall :
- Hej - powiedział
- Wiesz że cię kiedyś zabije ...
- Czemu ?
- Bo mnie wyciągłeś na ten głupia plaża ...
- Oj tam głupią ... fajnie będzę...Gotowa jesteś ?
- Nie muszę zjeść płatki poczekaj na mnie ...
- Ok ... - powiedział siadając na przeciwko mnie w kuchni i patrząc jak jem
- Musimy iść akurat na plaże?
- Tak bo muszę cie wrzucić do wody
- A ja cię utopić ...
- To może faktycznie zmieńmy plany ...
- Spoko
- Nie żartowałem
- No skończyłam ... możemy iść - powiedziałam wkładając miske po płatkach do zlewu...
***
Byliśmy już na jakiejś plaży nie było prawie wogóle ludzi ... tylko pare dzieci które już szły do domu . Byliśmy sami .
- No widzisz ludzi nie pozabijamy bo ich nie ma
- Ja tam wole żeby byli ...
- Czemu ? Boisz się mnie ?
- No czasami ...
- Nie jestem aż taki straszny ...To co rozbieramy sie ?
- Co ?!- popatrzyłam się na niego krzywo
- Nie w tym sensie ...tylko do stroju ...
- Żartowałam ... wiem o co ci chodziło ... haha gdybyś widział twoją minę ...
- Mam cię tam wrzucić - powiedział patrząc na wodę
- Nie podniesiesz mnie ... hahah - miałam jakąś głupawke i siedziałam na piasku
- A chcesz zobaczyć ?
- No pewnie ....
Byłam przekonana że nie będze miał odwagi żeby mnie podnieść a jednak on klęknął i wziął mnie na ręcę a wtedy ja przestałam się już śmiać ale bać
- Chyba nie zamierzasz mnie tam wrzucić nie ?
- Zamierzam - powiedział i zaczął iść w kierunku wody
- Przestań ! Jestem w ubraniu !
- Trzeba się było rozebrać
- Niall przestań ! Puść mnie - krzyczałam ale było za późno bo byliśmy już w wodzie
- Na pewno?
- Dobra zmieniłam zdanie nie puszczaj mnie !
Ale ten idiota musiał to zrobić i puścił mnie a ja byłam cała mokra myślałam że go zabije ! Wstałam z wody byłam zła jak nie wiem ...
- Zabije cie ! - zaczełam krzyczeć i go gonić po całej plaży . W końcu przestałam bo już mi sie nie chciało . Zdjełam wszystkie mokre ubrania i zostałam w samym stroju i pobiegłam prosto do wody żeby ten debil się ze mnie nie śmiał . Zaczełam pływać , podpłynął do mnie i powiedział
- To co ścigamy się ?
- Nie wkurzyłeś mnie ...- powiedziałam udawając złą
- Oj Sam nie bądź zła ... ja tak tylko dla żartów ...
Nie odzywałam się płynąc dalej przed siebie a Niall za mną mówiąc
- Poczekaj Sam nie bądź zła ... proszę ...przepraszam !
Na chwilę stanełam i odwróciłam się z uśmiechem
- Nie byłaś zła tylko sobie jaja robiłaś ...
- No hehehe
- Jak mogłaś
- Jakoś mogłam ... a ty jak mogłeś mnie wrzucić do wody !
- No dobra przepraszam
- Ja też
- To ścigamy sie ?
- Dobra to do tamtego krzaku ?
- Spoko
- Start
- Czekaj
Zaczełam płynąć jak najszybciej mogłam i byłam szybka do brzegu dopłynełam szybciej i potem biegłam aż do krzaku zdyszana powiedziałam :
- Wygrałam ... stawiasz mi lody !
- Dobra tylko jakie lody z maszyny , galki ,na patyku czy te ... wiesz ?
- Zboczeniec !
- He he żartowałem ...
- Mam nadzieje ...
- To kiedy idziemy za godzine ?
- Gdzie ?
- No na lody
- Ale ja z tym żartowałam
- Trudno i tak pójdziemy ...
- Spoko
- Kto pierwszy w wodzie ! - powiedział
- Dobra Start !
***
Po jakiejś godzinie cali mokrzy szliśmy do lodziarni gdzie kupilismy lody waniliowe z maszyny
- Mniam moje ulubione - powiedziałam
- Serio ? Moje też - powiedział
- Ale fajnie - powiedziałam
- Kiedy ty się urodziłaś ? Bo nawet nie wiem ...
- 12 września a ty?
- Serio 12 września ? - spytał
- No ...
- Ja 13 - powiedział
- Jasne ...
- No ...
- Wow ... ale nas duzo łączy
- No lubimy jeść , lody waniliowe , urodziliśmy się prawie tego samego dnia , i nie lubimy herbaty
- Heh z tym to się zgadzam ....
Po jakimś czasie poszliśmy do parku siedzieliśmy na ławce i gadaliśmy o wszystkim ... Stwierdziłam , że Niall jest super kumplem . Moge mu wszystko powiedzieć jakoś przy nim czuje sie jak przy Jane moge wszystko powiedzieć :D . Myśle , że on mnie też lubi ... chyba :) . Potem odprowadził mnie do domu . Pisaliśmy, opowiadaliśmy sobie dzieciństwo i powiedziałam mu o moim tacie dokładnie o co chodziło , opowiadał mi też czasy jego dziecinstwa i czasy x factora . Dziś było super , zasnełam znowu o 5 : D
czwartek, 9 sierpnia 2012
12.Przyszłe wakacje :)
Obudziłam się rano na fotelu u chłopców . Wstałam i zobaczyłam Nialla w kuchni a Harrego na podłodze . Wstałam i powędrowałam do kuchni .
- Hej śpiochu - powiedział Niall
- Hej . Co porabiasz ?
- Robię sobie kanapki chcesz też ?
- No a zrobisz mi ?
- Pewnie
- Serio ?
- No
- Dzięki
Po jakiejś chwili miałam pyszne kanapeczki . Zaczęłam jeść .
- Wrócił ktoś na noc tu do domu ?
- Nie ... albo sobie zrobili potajemną impreze u was albo nie wiem ...
- No trudno ale i tak było super ...
- No porobiliśmy sobie jaja
- No ... Zjem kanapki i lece do domu
- Po co ?
- No przebrać się , zobaczyć czy jest w domu Jane albo Danielle i potem zrobie sobie długa i ciepłą kąpiel
- Spoko ...
- No i zrobić zakupy spożywcze
- My też musimy ... to może pojdziemy razem ?
- Dobry pomysł ! to o której ?
- 14 ?
- Ok
- To przyjdę po ciebie ok?
- Ok - akurat wtedy dojadłam ostatnią kanapkę - No to dzięki za kanapeczki były pyszne ... Lece pa !
- Spoko Pa
Wyszłam z domu chłopców i powędrowałam do swojego domu . Drzwi były otwarte ... dziwne ... Ale weszłam dalej . Na szczęście to nie było włamanie bo wszystko bylo na swoim miejscu . A na kanapie leżała Jane i Lou obięci aż się uśmiechnęłam . Tak słodko spali :D Pomyślałam że zrobie im zdjęcie tak dla jaj xD . Zrobiłam parę fotek i pobiegłam na górę . Ubrałam się , uczesałam , wykąpałam i wyszłam z łazienki . Zeszłam na dół . Jane i Louis już nie spali . Jedli śniadanie.
- Hej ! - powiedziałam
- Hej !- odpowiedzieli równocześnie
- A wy co tacy szczęśliwi ?
- Bo znalazłem fajne miejsce na wakacje - powiedział Lou
- Jakie ?
- Popatrz - powiedział podając mi laptopa Jane
A tam piękna plaża i Hotel i to było Miami ! Zawsze chciałam tam pojechać .
- O jejuniu ! Zawsze chciałam tam pojechać ....
- No ja i Lou też- powiedział Jane
- No to jedźmy tylko powiemy reszcie i wakacje super ! - powiedział Louis
- Napisze do Nialla a on powie Hazzie - powiedziałam
- A gdzie ty byłaś na noc ?- spytała Jane
- U chłopców wy podobno tez mieliście tam być ...
- Tak ?
- No ... pisałam ci ...
- Ups ... chyba mi nie doszło ...
- A Danielle i Liam są tu ?
- Nie pojechali rano sprzedac dom Danielle i przewieść jej wszystkie rzeczy ...
- Rozumiem ... Fajnie a oni już wiedza o wakacjach ?
- Tak tylko Zayn i Emma nie wiedza ...
- To ja napisze do Nialla
- Spoko
Więc napisałam " Hej ! Louis i Jane szukali gdzie moglibysmy jechac na wakacje więc jedziemy do Miami ! CO ty na to ? Powiedz Hazzie o tym jak nie śpi :D "
- No napisałam
- A jak się udała randka z Niallem ? - spytał Louis
- Co ? To nie była randka !
- Niall całe 2 dni mówił że idzie na randkę z tobą i że będzie fajnie itp .
- Że co ?
- Aha ty nic nie wiesz?
- Nic ...
- To nic ci nie mówiłem
- Zabije go !
- Nie zabijaj ...
- Niby czemu ?
- Nie wiem ...
- Zabije go
- Ale nie mów od kogo wiesz o tym ok ?
- Ok
W tej chwili Niall odpisał " Mi pasuje i Harremu też xD ALe będzie super xD " " No :D Już się nie mogę doczekać na wakacje z tobą :D " " Ja też się nie mogę doczekac z tobą będzie super xD " " Heh :D Czemu powiedziałes wszystkim że bylismy na randce ? " " Nie mówiłem :D " " Na pewno ? " " No może mi sie wymskło przy Harrym a on to powiedział reszcie . Przepraszam ;( " " Nic się nie stało :) " " Już wychodze z domu i idziemy na zakupy nie ? :) " " Tak :) " .
- To ja lece pa pa !
- Gdzie idziesz? - spytała Jane
- Na zakupy
- Aha spoko ...
- Pa - powiedziałam i wyszłam
Za drzwiami już stał Niall
- Szybka jestes !
- No ...
Poszliśmy do sklepu i kupilismy to co mieliśmy kupić rzycilismy do domów i mieliśmy się spotkać po 10 minutach w parku w umówionym miejscu czyli przy jednej takiej ławce ... Zabrałam tylko Scoobyego i poszłam :D . Byłam pierwsza więc siadłam na ławce i czekałam wtedy dostałam smsa . Pomyślałam że to pewnie Niall . Patrze na komórkę a tu sms od Jamesa ! Odczytałam a tam pisało " Hej Sam ! Jestem już w Londynie . Przepraszam że długo się nie odzywałem ale wiesz przeprowadzka itp ... Wiec kiedy się spotkamy ? " odpisałam " Nie wiem ... kiedy chcesz :) " Wtedy przyszedł Niall
- Hej - powiedział
- Hej - powiedziałam
- Z kim tak piszesz ? - powiedział siadając obok
- Mówiłam ci już o moim byłym chłopaku ?
- No coś tam mówiłaś
- No to z nim ... przeprowadził sie do Londynu i chce się ze mną spotkać ...
- A ty chcesz ?
- Nie wiem ...
- A kochasz go dalej ?
- Nie ... już długo przed zerwaniem przestałam go kochać ...
- Ty z nim zerwałaś ?
- Tak
- Żałujesz ?
- Nie gdybym z nim teraz chodziła mniej bym się z wami spotykała...
- To dobrze że z nim nie chodzisz
- Oho napisał !
- Co ?
Popatrzyłam na telefon a tam pisało :
" Ja dalej cie kocham ... nie mogę przestać o tobie myśleć ... nasza miłość była piękna nie chcesz tego powtórzyć ? " Oczywiście NIall był moim przyjacielem więc mu pokazałam
- Wow ... widać że mu zależy ...
- Ale mi nie ...
- Wiesz gdybym napisał coś takiego do dziewczyny nie chciałbym żeby mi nie odpisała tylko żeby łagodnie powiedziała prawdę
- Tak zrobię dzięki !
- Spoko ...
Napisałam " Wiesz ja już do ciebie nic nie czuję ... Ale jeśli tylko chcesz możemy być znajomymi i tyle ... przepraszam :( " Spytałam Nialla :
- Może być ?- pokazując mu wiadomość
- No wyslij ...
Tak zrobiłam . Po chwili kolejna wiadomość . Od razu nachyliłam się do Nialla żeby przeczytał "Ok :/ Przynajmniej tyle :) A czemu nie przyjaciółmi ?"
- Czemu nie przyjaciółmi ? -spytał Niall
- Zaraz zobaczysz
Zaczełam pisać " Ponieważ ja już mam i moją przyjaciółkę Jane :D i przyjaciela ... :D"
- Widzisz ?- powiedziałam a on mnie przytulił i powiedział
- Kochana jesteś ...
Wtedy poczułam takie dziwne ciepło w środku :D
- Bo chodzi o mnie nie ? - spytał
- No raczej !
James już nic nie odpisywał . My z Niallem cały czas przegadaliśmy o naszych przyszłych wakacjach :) Ustaliliśmy że jakby wszyscy dobrali się w pary do pokoju to my weźmiemy pokój z trzema łóżkami i wieźniemy do pokoju Hazze ... my zawsze musimy siedzec w trójke xD Mi to nawet pasowało lubiłam tych dwóch idiotów :) Później poszliśmy do domu chłopców . Do słownie znowu przed samymi drzwiami usłyszałam :
- Sam o czymś zapomniałaś ...- powiedział Niall
- O czym ?
- O zakładzie ...wygrałem
- A niech to ! No dobra ...
Zleciałam po schodach na sam dół do Nialla i powiedziałam :
- Naprawdę muszę ?
- No predzej czy później i tak cię to czeka ...
- Kurdę ... no dobra
Chciałam go pocałować w policzek ale on w ostatniej chwili odwrócił twarz tak że pocałowałam go w usta . Szybko się oderwałam i powiedziałam :
- Kurdę ... nie odzywam się już do ciebie ! - i pobiegłam po schodach do domu chłopców . Strasznie zła .
- Hej co się stało ? - powiedział Harry
- Hej nic ... - powiedziałam i siadłam na fotelu
W domu był tylko Harry
- Gdzie reszta ? - spytałam
- Obiecali że przyjdą o 20
- Spoko
- Ej a gdzie Niall ?
- Nie wiem ... nie obchodzi mnie on...
- Dobra spokojnie ... co się stało ze jesteś taka zła ?
- Spytaj się Nialla !
- Ok ...
Wtedy przyszedł do domu Niall
- Niall co się stało Sam ? -spytał Harry
Niall nic się nie odzywał ... podszedł do mnie i kucnął przede mną tak że nie widziałam telewizora . Popatrzył mi prosto w oczy i powiedział :
- Przepraszam ...
Ale ja tylko powiedziałam
- Zasłaniasz mi !
- Sam !
- Co ?
- Przepraszam !
- I co mi z tego ?
- Przecież jesteśmy przyjaciółmi !
- A może już nie jesteśmy ...
- Co ? No dobra ... - powiedział i smutny poszedł na górę
- Wy jesteście nienormalni ! O co chodzi ? - powiedział Harry
- W sumie to prawie o nic ...
Poszłam na górę do pokoju Nialla . Otworzyłam drzwi . Niall był na swoim łóżku . Grał na gitarze . wogóle się nie odzywał . Siadłam obok niego na łóżku i powiedziałam :
- Przepraszam ... nie powinnam się aż tak złościć ...
- Nie to ja przepraszam ... nie powinienem tego robic ...
- Spoko ja już nie jestem zła
- To się cieszę - powiedział przytulając mnie
- Ja też ...
- Umiesz grać na gitarze ?
- Tak
- To zagraj coś
- Nie ... dawno już nie grałam
- Oj to spróbuj ...
- Nie... może ty coś zagraj ...
- Ok ale co ?
- Nie wiem ... obojętne
Grał coś a ja musiałam zgadywać . Potem zaczął mi trochę przypominać jak się grało . . W pewnej chwili do pokoju weszli Liam i Danielle
- Hej - powiedzieliśmy z Niallem
- Hej co robicie ? - powiedział Liam
- Niall przypomina mi jak się gra na gitarze bo kompletnie zapomniałam
- Aha to już nie przeszkadzamy - powiedziała Dan
- Idziemy na dół ?- spytałam
- Możemy - powiedział Niall
Po chwili zbieglismy jak debile po schodach cały czas się przepychając . Wszyscy się na nas patrzyli jak na idiotów a my się śmialiśmy . Byli już wszyscy . Wysłali mnie i Nialla po jakiś film do wypożyczalni . Więc poszliśmy . Całą drogę się śmialismy nie wiedomo z czego ... Przez ten dzień polubiłam Nialla jeszcze bardziej :) Po tej jak wróciliśmy oglądaliśmy jeszcze jakieś filmy a potem obgadaliśmy te nasze wakacje i wszystko planowaliśmy . Postanowiliśmy jechać za tydzien . Gadaliśmy o tym do 2 w nocy a potem gdy wszyscy spali ja i Niall oczywiście nie moglismy zasnąć :)
__________________________________________________________________
Hej wam już nie będę dawać linków do ubrań bo stwierdziłam że za dużo czasu mi to zajmuje ...
- Hej śpiochu - powiedział Niall
- Hej . Co porabiasz ?
- Robię sobie kanapki chcesz też ?
- No a zrobisz mi ?
- Pewnie
- Serio ?
- No
- Dzięki
Po jakiejś chwili miałam pyszne kanapeczki . Zaczęłam jeść .
- Wrócił ktoś na noc tu do domu ?
- Nie ... albo sobie zrobili potajemną impreze u was albo nie wiem ...
- No trudno ale i tak było super ...
- No porobiliśmy sobie jaja
- No ... Zjem kanapki i lece do domu
- Po co ?
- No przebrać się , zobaczyć czy jest w domu Jane albo Danielle i potem zrobie sobie długa i ciepłą kąpiel
- Spoko ...
- No i zrobić zakupy spożywcze
- My też musimy ... to może pojdziemy razem ?
- Dobry pomysł ! to o której ?
- 14 ?
- Ok
- To przyjdę po ciebie ok?
- Ok - akurat wtedy dojadłam ostatnią kanapkę - No to dzięki za kanapeczki były pyszne ... Lece pa !
- Spoko Pa
Wyszłam z domu chłopców i powędrowałam do swojego domu . Drzwi były otwarte ... dziwne ... Ale weszłam dalej . Na szczęście to nie było włamanie bo wszystko bylo na swoim miejscu . A na kanapie leżała Jane i Lou obięci aż się uśmiechnęłam . Tak słodko spali :D Pomyślałam że zrobie im zdjęcie tak dla jaj xD . Zrobiłam parę fotek i pobiegłam na górę . Ubrałam się , uczesałam , wykąpałam i wyszłam z łazienki . Zeszłam na dół . Jane i Louis już nie spali . Jedli śniadanie.
- Hej ! - powiedziałam
- Hej !- odpowiedzieli równocześnie
- A wy co tacy szczęśliwi ?
- Bo znalazłem fajne miejsce na wakacje - powiedział Lou
- Jakie ?
- Popatrz - powiedział podając mi laptopa Jane
A tam piękna plaża i Hotel i to było Miami ! Zawsze chciałam tam pojechać .
- O jejuniu ! Zawsze chciałam tam pojechać ....
- No ja i Lou też- powiedział Jane
- No to jedźmy tylko powiemy reszcie i wakacje super ! - powiedział Louis
- Napisze do Nialla a on powie Hazzie - powiedziałam
- A gdzie ty byłaś na noc ?- spytała Jane
- U chłopców wy podobno tez mieliście tam być ...
- Tak ?
- No ... pisałam ci ...
- Ups ... chyba mi nie doszło ...
- A Danielle i Liam są tu ?
- Nie pojechali rano sprzedac dom Danielle i przewieść jej wszystkie rzeczy ...
- Rozumiem ... Fajnie a oni już wiedza o wakacjach ?
- Tak tylko Zayn i Emma nie wiedza ...
- To ja napisze do Nialla
- Spoko
Więc napisałam " Hej ! Louis i Jane szukali gdzie moglibysmy jechac na wakacje więc jedziemy do Miami ! CO ty na to ? Powiedz Hazzie o tym jak nie śpi :D "
- No napisałam
- A jak się udała randka z Niallem ? - spytał Louis
- Co ? To nie była randka !
- Niall całe 2 dni mówił że idzie na randkę z tobą i że będzie fajnie itp .
- Że co ?
- Aha ty nic nie wiesz?
- Nic ...
- To nic ci nie mówiłem
- Zabije go !
- Nie zabijaj ...
- Niby czemu ?
- Nie wiem ...
- Zabije go
- Ale nie mów od kogo wiesz o tym ok ?
- Ok
W tej chwili Niall odpisał " Mi pasuje i Harremu też xD ALe będzie super xD " " No :D Już się nie mogę doczekać na wakacje z tobą :D " " Ja też się nie mogę doczekac z tobą będzie super xD " " Heh :D Czemu powiedziałes wszystkim że bylismy na randce ? " " Nie mówiłem :D " " Na pewno ? " " No może mi sie wymskło przy Harrym a on to powiedział reszcie . Przepraszam ;( " " Nic się nie stało :) " " Już wychodze z domu i idziemy na zakupy nie ? :) " " Tak :) " .
- To ja lece pa pa !
- Gdzie idziesz? - spytała Jane
- Na zakupy
- Aha spoko ...
- Pa - powiedziałam i wyszłam
Za drzwiami już stał Niall
- Szybka jestes !
- No ...
Poszliśmy do sklepu i kupilismy to co mieliśmy kupić rzycilismy do domów i mieliśmy się spotkać po 10 minutach w parku w umówionym miejscu czyli przy jednej takiej ławce ... Zabrałam tylko Scoobyego i poszłam :D . Byłam pierwsza więc siadłam na ławce i czekałam wtedy dostałam smsa . Pomyślałam że to pewnie Niall . Patrze na komórkę a tu sms od Jamesa ! Odczytałam a tam pisało " Hej Sam ! Jestem już w Londynie . Przepraszam że długo się nie odzywałem ale wiesz przeprowadzka itp ... Wiec kiedy się spotkamy ? " odpisałam " Nie wiem ... kiedy chcesz :) " Wtedy przyszedł Niall
- Hej - powiedział
- Hej - powiedziałam
- Z kim tak piszesz ? - powiedział siadając obok
- Mówiłam ci już o moim byłym chłopaku ?
- No coś tam mówiłaś
- No to z nim ... przeprowadził sie do Londynu i chce się ze mną spotkać ...
- A ty chcesz ?
- Nie wiem ...
- A kochasz go dalej ?
- Nie ... już długo przed zerwaniem przestałam go kochać ...
- Ty z nim zerwałaś ?
- Tak
- Żałujesz ?
- Nie gdybym z nim teraz chodziła mniej bym się z wami spotykała...
- To dobrze że z nim nie chodzisz
- Oho napisał !
- Co ?
Popatrzyłam na telefon a tam pisało :
" Ja dalej cie kocham ... nie mogę przestać o tobie myśleć ... nasza miłość była piękna nie chcesz tego powtórzyć ? " Oczywiście NIall był moim przyjacielem więc mu pokazałam
- Wow ... widać że mu zależy ...
- Ale mi nie ...
- Wiesz gdybym napisał coś takiego do dziewczyny nie chciałbym żeby mi nie odpisała tylko żeby łagodnie powiedziała prawdę
- Tak zrobię dzięki !
- Spoko ...
Napisałam " Wiesz ja już do ciebie nic nie czuję ... Ale jeśli tylko chcesz możemy być znajomymi i tyle ... przepraszam :( " Spytałam Nialla :
- Może być ?- pokazując mu wiadomość
- No wyslij ...
Tak zrobiłam . Po chwili kolejna wiadomość . Od razu nachyliłam się do Nialla żeby przeczytał "Ok :/ Przynajmniej tyle :) A czemu nie przyjaciółmi ?"
- Czemu nie przyjaciółmi ? -spytał Niall
- Zaraz zobaczysz
Zaczełam pisać " Ponieważ ja już mam i moją przyjaciółkę Jane :D i przyjaciela ... :D"
- Widzisz ?- powiedziałam a on mnie przytulił i powiedział
- Kochana jesteś ...
Wtedy poczułam takie dziwne ciepło w środku :D
- Bo chodzi o mnie nie ? - spytał
- No raczej !
James już nic nie odpisywał . My z Niallem cały czas przegadaliśmy o naszych przyszłych wakacjach :) Ustaliliśmy że jakby wszyscy dobrali się w pary do pokoju to my weźmiemy pokój z trzema łóżkami i wieźniemy do pokoju Hazze ... my zawsze musimy siedzec w trójke xD Mi to nawet pasowało lubiłam tych dwóch idiotów :) Później poszliśmy do domu chłopców . Do słownie znowu przed samymi drzwiami usłyszałam :
- Sam o czymś zapomniałaś ...- powiedział Niall
- O czym ?
- O zakładzie ...wygrałem
- A niech to ! No dobra ...
Zleciałam po schodach na sam dół do Nialla i powiedziałam :
- Naprawdę muszę ?
- No predzej czy później i tak cię to czeka ...
- Kurdę ... no dobra
Chciałam go pocałować w policzek ale on w ostatniej chwili odwrócił twarz tak że pocałowałam go w usta . Szybko się oderwałam i powiedziałam :
- Kurdę ... nie odzywam się już do ciebie ! - i pobiegłam po schodach do domu chłopców . Strasznie zła .
- Hej co się stało ? - powiedział Harry
- Hej nic ... - powiedziałam i siadłam na fotelu
W domu był tylko Harry
- Gdzie reszta ? - spytałam
- Obiecali że przyjdą o 20
- Spoko
- Ej a gdzie Niall ?
- Nie wiem ... nie obchodzi mnie on...
- Dobra spokojnie ... co się stało ze jesteś taka zła ?
- Spytaj się Nialla !
- Ok ...
Wtedy przyszedł do domu Niall
- Niall co się stało Sam ? -spytał Harry
Niall nic się nie odzywał ... podszedł do mnie i kucnął przede mną tak że nie widziałam telewizora . Popatrzył mi prosto w oczy i powiedział :
- Przepraszam ...
Ale ja tylko powiedziałam
- Zasłaniasz mi !
- Sam !
- Co ?
- Przepraszam !
- I co mi z tego ?
- Przecież jesteśmy przyjaciółmi !
- A może już nie jesteśmy ...
- Co ? No dobra ... - powiedział i smutny poszedł na górę
- Wy jesteście nienormalni ! O co chodzi ? - powiedział Harry
- W sumie to prawie o nic ...
Poszłam na górę do pokoju Nialla . Otworzyłam drzwi . Niall był na swoim łóżku . Grał na gitarze . wogóle się nie odzywał . Siadłam obok niego na łóżku i powiedziałam :
- Przepraszam ... nie powinnam się aż tak złościć ...
- Nie to ja przepraszam ... nie powinienem tego robic ...
- Spoko ja już nie jestem zła
- To się cieszę - powiedział przytulając mnie
- Ja też ...
- Umiesz grać na gitarze ?
- Tak
- To zagraj coś
- Nie ... dawno już nie grałam
- Oj to spróbuj ...
- Nie... może ty coś zagraj ...
- Ok ale co ?
- Nie wiem ... obojętne
Grał coś a ja musiałam zgadywać . Potem zaczął mi trochę przypominać jak się grało . . W pewnej chwili do pokoju weszli Liam i Danielle
- Hej - powiedzieliśmy z Niallem
- Hej co robicie ? - powiedział Liam
- Niall przypomina mi jak się gra na gitarze bo kompletnie zapomniałam
- Aha to już nie przeszkadzamy - powiedziała Dan
- Idziemy na dół ?- spytałam
- Możemy - powiedział Niall
Po chwili zbieglismy jak debile po schodach cały czas się przepychając . Wszyscy się na nas patrzyli jak na idiotów a my się śmialiśmy . Byli już wszyscy . Wysłali mnie i Nialla po jakiś film do wypożyczalni . Więc poszliśmy . Całą drogę się śmialismy nie wiedomo z czego ... Przez ten dzień polubiłam Nialla jeszcze bardziej :) Po tej jak wróciliśmy oglądaliśmy jeszcze jakieś filmy a potem obgadaliśmy te nasze wakacje i wszystko planowaliśmy . Postanowiliśmy jechać za tydzien . Gadaliśmy o tym do 2 w nocy a potem gdy wszyscy spali ja i Niall oczywiście nie moglismy zasnąć :)
__________________________________________________________________
Hej wam już nie będę dawać linków do ubrań bo stwierdziłam że za dużo czasu mi to zajmuje ...
poniedziałek, 6 sierpnia 2012
11. Koncert JLS
Wstałam rano o 7:00 co wogóle nie było do mnie podobne ! Byłam taka podekscytowana że masakra :D Cały czas myślałam o tym koncercie . Troche też o Niallu od czasu tego pocałunku bardziej się do siebie zbliżyliśmy i nie wiem co o tym myśleć czy to poprostu dobra i trwała przyjaźń ? Czy zauroczenie ? Niall jest i ładny i słodki i zawsze gdy go widzę to się uśmiecham ale nie tak zwyczajnie jak do wszystkich ... Ale nie mogłam nic głupiego robić już dosyć namieszałam . Ale nie będę teraz o tym myśleć tylko o tym w co się ubiorę i co zjem :) Ale nie mogłam gdy tylko zrobiłam płatki i zaczęłam jeść dostałam smsa " Hej :) Sorry że tak wcześnie ale chciałem tylko ci powiedzieć że koncert jest o 16 i przyjdę po ciebie :) aha i jeszcze jedno może bysly poszli coś zjeść razem o 14 a potem pójdziemy ? " Pomyślałam że będzie super więć odpisałam " Ok :D Nie martw się bo obudziłam się o 7:00 xD " po chwili odpisał " Ja też . Przeznaczenie ? :) " " Może ... He He " " To będę o 14 :) Co porabiasz? " " Jem płatki a ty ? " " Też :D A jakie ? " " Czekoladowe xD a ty ? " " Tez ! :D Ha ha ha Co powiesz? " " Że nie mogę sie już doczekac tego koncertu ! :D Jeszcze raz dziękuje ! :) " " Spoko i tak nie miałem z kim iść :D " Pisaliśmy tak jeszcze długo aż do samej 14 . Poszłam w między czasie się jeszcze przebrać . Po jakiejś chwili byłam gotowa gdy zchodziłam na dół akurat zadzwonił dzwonek do drzwi . Otwarłam a tu Niall . Był strasznie uśmiechnięty :
- Hej - powiedział
- Hej
- Gotowa ?
- Tak
Poszliśmy prosto do pizzerii . Zamówiliśmy pizze i dwie cole . Gadalismy i gadaliśmy . W końcu była 15 . Skończyliśmy jeść i poszliśmy do jakiegoś Parku na plac zabaw . Siadłam na jednej z huśtawek a Niall na drugiej .
- To kto wyżej ?- spytał
- Ok
Niestety Niall wygrywał :/
- Ha ! wygrałem
Wtedy z hukiem wylądował na ziemi a Huśtawka była urwana . Ja zeskoczyłam ze swojej i zaczełam się śmiać .
- Ha ha ha śmieszne ! - powiedział
- No i to bardzo ! - powiedziałam
Wtedy jakiś koleś zaczął się wydzierać na nas co zrobiliśmy . Niall wstał z ziemi i powiedział :
- Przepraszamy i do widzenia !
Wziął mnie za rękę i zaczęliśmy biec jak jacyś idioci między drzewami . Ja się śmiałam a Niall to samo . W końcu weszliśmy na normalną dróżkę . Siedzieliśmy na jednej z ławek . Była 15 :30 .
- Nigdy tego nie zapomnę !- powiedziałam
- No ja też !- powiedział
Popatrzył prosto w moje oczy a ja w niego . Wyglądało na to że chce mnie pocałować nawet się przybliżył ale po chwili się oddalił jakby zrezygnował i powiedział :
- Masz zielone oczy ?
- Tak
- Nie zauważyłem wcześniej
- Serio ?
- No , myślałem że masz brązowe
- Nie zielone
- To co zbieramy się już na ten koncert ?
- No możemy
- Spoko to chodźmy !
Po chwili byliśmy już na miejscu . Myślałam tylko " Matko ! Nie wierze że tu jestem ! " Po chwili wyszli na scene . Wszystkie fanki piszcały jak szalone i ja troche też :D . Po chwili popatrzyłam się na Nialla i powiedziałam :
- Dzięki
- Nie ma za co - powiedział obejmując mnie - Dla mojej przyjaciółki wszystko
Na początku śpiewali " She makes me wanna " a potem " Clouse to you " . Na samym końcu Marvin powiedział :
- A teraz piosenka z zamówieniem przez naszego kumpla dla jego przyjaciółki Samanthy jej ulubiona piosenka " One Shot "
Popatrzyłam na Nialla a on się uśmiechnął i powiedział :
- To dla ciebie
- Ale ja mam fajnego przyjaciela
- No
Wracaliśmy do domu śmiejśc się i opowiadając jakies durne kawały była jakaś 20 :00 . Poszliśmy do domu chłopców bo tam mieli być wszyscy . Do słownie przed drzwiami gdy chciałam otworzyć Niall powiedział :
- Czekaj Sam !
- Tak ?
Odwróciłam się tak że moje plecy były oparte o drzwi . Niall patrzył się w ziemie w końcu powiedział :
- Dziękuje
- Za co ?
- Za dzisiejszy dzień
- To ja powinnam tobie dziękować ... więc dzieki
- Spoko - powiedział i spuścił głowe w dół
Wtedy pocałowałam go w policzek i po chwili mówiąc
-Dziękuje
Uśmiechnął się . Odwróciłam się do drzwi i otworzyłam je . W domu był tylko Harry siedział smutny przed telewizorem .
- Co się mu stało ?- spytałam Nialla szepcząc
- Nie wiem ...
- Hej Harry ! - powiedzieliśmy równocześnie
- Hej . Jak się udała randka ?
- Że co ? - powiedziałam i odwróciłam się do Nialla
- He he ...
- Mówiłeś wszystkim że idziemy na randke ?
- Nie tylko Harry sobie coś ubzdurał
- Aha ... No to spoko Harry często coś takiego robi ...
- No...
- Dobra Harry mów co się stało - powiedziałam siadając obok Hazzy
- Nic ...
- Przecież widzimy - powiedział Niall
- Nic się nie stało ...
- Harry przeciez nam możesz powiedziec
- Nie ważne jak się udał koleżeński wypad czyli wasza pierwsza randka ?
- Po pierwsze to nie była randka a po drugie to super !
- No to fajnie ... Ide zamówić nam pizze
Poszedł do kuchni
- O ile idziesz że chodzi o jakąś dziewczynę? - spytałam Nialla
- Nie sądzę ... Dobra to jak wygram dostaje od ciebie buziaka
- Dobra ale w policzek ...
- No niech ci będzie
- A ja dostaje lody waniliowe ok ?
- Ok ! Wygram
- Nie !
- Tak !
- Nie !
- Tak i mnie pocałujesz !
- Nie i nawet jeśli wygrasz jakimś cudem to tylko w policzek !
- Hej zamówiłem ... o co wy się tak kłucicie ?
- A o nic - powiedziałam
- To może pójdę wypożyczyć jakiś fajny film co ? - spytał Niall
- Ok- powiedzieliśmy z Hazzą
- Sam pamiętaj o wcześniejszej rozmowie ok ?
- Ok !
- Pa !
- Pa -
I wyszedł ...
- Jakiej rozmowie ?
- Chcesz wiedzieć ?
- No
- To zrobimy wymiane ty mi mówisz czemu byłeś smutny a ja ci opowiem o tej rozmowie ok ?
- Ok . To ... Zakochałem się w Jane ... A Lou ją kocha i nie wiem co mam robić
- Że co ? Ale super wygrałam ! Znaczy ... przykro mi ale moze jesli ją kochasz powiedz jej o tym jeszcze nie chodzi z Lou a z kąd możesz wiedzieć czy nie kocha właśnie ciebie ...
- Ale Lou ja kocha nie zrobiłbym im tego ...
- To jeśli ją kochasz a jego lubisz to pozwól im być szczęśliwym ...
- No może masz racje ...
- Albo po prostu stań się jej najleprzym przyjacielem wtedy przynajmniej będziesz bliżej niej
- Fakt . Dzięki a teraz mi opowiadaj o co ci chodziło z ta rozmową ?
- Bo ja i Niall założylismy się bo ja mówiłam że jesteś smutny przez jakąs dziewczynę a Niall mówił że nie ...
- Więc założyliście się o to ? Więc teraz powiesz Niallowi ?
- Nie
- Wtedy przegrasz
- Trudno ... loda moge sobie kupić wystarczy że pójdę do lodziarni
- A on co chciał jak wygra ?
- Ładna dzisiaj pogoda nie ?
- No nawet zastanawiałem sie czy nie pójść na bas...Ej zmieniasz temat!
- Nie tylko mówie że ładna pogoda ...
- Więc co on wygra ?
- A jak myslisz ?
- Będziecie się lizać ?
- Nie ! Zażyczył sobie buziaka w policzek ..
- Ha ha ha ... TO znaczy że ty dasz mu buziaka mimo że wygrałaś ?
- No muszę cie chronić ...
- Dzięki fajna z ciebie kumpela ...Ej to znaczy że on ci się podoba !
- Nie ! Po prostu jestem dobrą przyjaciółką i będę bronić twojego sekretu !
- Ha ha ha ... Ale dziękuje ... Ej ale powiedz podoba ci się Niall ?
- W sensie że z wyglądu ? Czy w sensie że go kocham ?
- To drugie
- To chyba nie
- Chyba ?
- Wiesz to fajny facet ale jako przyjaciel !
- Na pewno ty wiesz w kim ja się zakochałem
- A ja w nikim ...
- Nie udawaj przeciez to widać...
- Jasne ... A za mną stoi wielka krowa ludojad
- Co ?
- Nic ...
- No dobra to mów !
- Nie !
Wtedy wszedł do domu Niall
- Hej Niall - powiedział Harry wstając z sofy - Wiesz czego się dowiedziałem ?...
- Czekaj Harry ! Niall wiesz jesli chodzi o ten zakład ... - powiedziałam patrząc na Harrego ale on zrobił duże oczy jakby mówił " Błagam NIE ! " . No nie mogłam inaczej - Wygrałeś ... - powiedziałam ze spuszczoną głową .
- Ha ha wiesz co cie czeka ...
- Ta...
- Co mówiłeś Harry ?
- A nic ... Sam mi opowiadała że bardzo dobrze się bawiła z tobą i nawet mówiła że ty... - wtedy zakryłam my usta ręką .
- Wiesz że Hazza czasami plecie głupoty więc jakby coś ci mówił to mu nie wiesz tylko w to że się dobrze bawiłam ok ?
- Ok
Oderwałam rękę od Hazzy mówiąc :
- Fuj ! obśliniłeś mi rękę !
- Wiem ... hehe
Siedzieliśmy w trójkę tak aż do 2 w nocy . Harry nic nie powiedział ani ja o jego tajemnicy . W sumie gdyby nawet powiedział że się niby kocham w Niallu to i tak by to było kłamstwo ... chyba :* .
______________________________________________________
Hej wam ! Będę teraz dodawać rozdziały różnie bo raz mam strasznie duzo czasu a raz mniej więc dla tego dodałam dzisiaj rozdział a nie w sobotę teraz będą dłuższe i szybsze :D Miłego czytania
- Hej - powiedział
- Hej
- Gotowa ?
- Tak
Poszliśmy prosto do pizzerii . Zamówiliśmy pizze i dwie cole . Gadalismy i gadaliśmy . W końcu była 15 . Skończyliśmy jeść i poszliśmy do jakiegoś Parku na plac zabaw . Siadłam na jednej z huśtawek a Niall na drugiej .
- To kto wyżej ?- spytał
- Ok
Niestety Niall wygrywał :/
- Ha ! wygrałem
Wtedy z hukiem wylądował na ziemi a Huśtawka była urwana . Ja zeskoczyłam ze swojej i zaczełam się śmiać .
- Ha ha ha śmieszne ! - powiedział
- No i to bardzo ! - powiedziałam
Wtedy jakiś koleś zaczął się wydzierać na nas co zrobiliśmy . Niall wstał z ziemi i powiedział :
- Przepraszamy i do widzenia !
Wziął mnie za rękę i zaczęliśmy biec jak jacyś idioci między drzewami . Ja się śmiałam a Niall to samo . W końcu weszliśmy na normalną dróżkę . Siedzieliśmy na jednej z ławek . Była 15 :30 .
- Nigdy tego nie zapomnę !- powiedziałam
- No ja też !- powiedział
Popatrzył prosto w moje oczy a ja w niego . Wyglądało na to że chce mnie pocałować nawet się przybliżył ale po chwili się oddalił jakby zrezygnował i powiedział :
- Masz zielone oczy ?
- Tak
- Nie zauważyłem wcześniej
- Serio ?
- No , myślałem że masz brązowe
- Nie zielone
- To co zbieramy się już na ten koncert ?
- No możemy
- Spoko to chodźmy !
Po chwili byliśmy już na miejscu . Myślałam tylko " Matko ! Nie wierze że tu jestem ! " Po chwili wyszli na scene . Wszystkie fanki piszcały jak szalone i ja troche też :D . Po chwili popatrzyłam się na Nialla i powiedziałam :
- Dzięki
- Nie ma za co - powiedział obejmując mnie - Dla mojej przyjaciółki wszystko
Na początku śpiewali " She makes me wanna " a potem " Clouse to you " . Na samym końcu Marvin powiedział :
- A teraz piosenka z zamówieniem przez naszego kumpla dla jego przyjaciółki Samanthy jej ulubiona piosenka " One Shot "
Popatrzyłam na Nialla a on się uśmiechnął i powiedział :
- To dla ciebie
- Ale ja mam fajnego przyjaciela
- No
Wracaliśmy do domu śmiejśc się i opowiadając jakies durne kawały była jakaś 20 :00 . Poszliśmy do domu chłopców bo tam mieli być wszyscy . Do słownie przed drzwiami gdy chciałam otworzyć Niall powiedział :
- Czekaj Sam !
- Tak ?
Odwróciłam się tak że moje plecy były oparte o drzwi . Niall patrzył się w ziemie w końcu powiedział :
- Dziękuje
- Za co ?
- Za dzisiejszy dzień
- To ja powinnam tobie dziękować ... więc dzieki
- Spoko - powiedział i spuścił głowe w dół
Wtedy pocałowałam go w policzek i po chwili mówiąc
-Dziękuje
Uśmiechnął się . Odwróciłam się do drzwi i otworzyłam je . W domu był tylko Harry siedział smutny przed telewizorem .
- Co się mu stało ?- spytałam Nialla szepcząc
- Nie wiem ...
- Hej Harry ! - powiedzieliśmy równocześnie
- Hej . Jak się udała randka ?
- Że co ? - powiedziałam i odwróciłam się do Nialla
- He he ...
- Mówiłeś wszystkim że idziemy na randke ?
- Nie tylko Harry sobie coś ubzdurał
- Aha ... No to spoko Harry często coś takiego robi ...
- No...
- Dobra Harry mów co się stało - powiedziałam siadając obok Hazzy
- Nic ...
- Przecież widzimy - powiedział Niall
- Nic się nie stało ...
- Harry przeciez nam możesz powiedziec
- Nie ważne jak się udał koleżeński wypad czyli wasza pierwsza randka ?
- Po pierwsze to nie była randka a po drugie to super !
- No to fajnie ... Ide zamówić nam pizze
Poszedł do kuchni
- O ile idziesz że chodzi o jakąś dziewczynę? - spytałam Nialla
- Nie sądzę ... Dobra to jak wygram dostaje od ciebie buziaka
- Dobra ale w policzek ...
- No niech ci będzie
- A ja dostaje lody waniliowe ok ?
- Ok ! Wygram
- Nie !
- Tak !
- Nie !
- Tak i mnie pocałujesz !
- Nie i nawet jeśli wygrasz jakimś cudem to tylko w policzek !
- Hej zamówiłem ... o co wy się tak kłucicie ?
- A o nic - powiedziałam
- To może pójdę wypożyczyć jakiś fajny film co ? - spytał Niall
- Ok- powiedzieliśmy z Hazzą
- Sam pamiętaj o wcześniejszej rozmowie ok ?
- Ok !
- Pa !
- Pa -
I wyszedł ...
- Jakiej rozmowie ?
- Chcesz wiedzieć ?
- No
- To zrobimy wymiane ty mi mówisz czemu byłeś smutny a ja ci opowiem o tej rozmowie ok ?
- Ok . To ... Zakochałem się w Jane ... A Lou ją kocha i nie wiem co mam robić
- Że co ? Ale super wygrałam ! Znaczy ... przykro mi ale moze jesli ją kochasz powiedz jej o tym jeszcze nie chodzi z Lou a z kąd możesz wiedzieć czy nie kocha właśnie ciebie ...
- Ale Lou ja kocha nie zrobiłbym im tego ...
- To jeśli ją kochasz a jego lubisz to pozwól im być szczęśliwym ...
- No może masz racje ...
- Albo po prostu stań się jej najleprzym przyjacielem wtedy przynajmniej będziesz bliżej niej
- Fakt . Dzięki a teraz mi opowiadaj o co ci chodziło z ta rozmową ?
- Bo ja i Niall założylismy się bo ja mówiłam że jesteś smutny przez jakąs dziewczynę a Niall mówił że nie ...
- Więc założyliście się o to ? Więc teraz powiesz Niallowi ?
- Nie
- Wtedy przegrasz
- Trudno ... loda moge sobie kupić wystarczy że pójdę do lodziarni
- A on co chciał jak wygra ?
- Ładna dzisiaj pogoda nie ?
- No nawet zastanawiałem sie czy nie pójść na bas...Ej zmieniasz temat!
- Nie tylko mówie że ładna pogoda ...
- Więc co on wygra ?
- A jak myslisz ?
- Będziecie się lizać ?
- Nie ! Zażyczył sobie buziaka w policzek ..
- Ha ha ha ... TO znaczy że ty dasz mu buziaka mimo że wygrałaś ?
- No muszę cie chronić ...
- Dzięki fajna z ciebie kumpela ...Ej to znaczy że on ci się podoba !
- Nie ! Po prostu jestem dobrą przyjaciółką i będę bronić twojego sekretu !
- Ha ha ha ... Ale dziękuje ... Ej ale powiedz podoba ci się Niall ?
- W sensie że z wyglądu ? Czy w sensie że go kocham ?
- To drugie
- To chyba nie
- Chyba ?
- Wiesz to fajny facet ale jako przyjaciel !
- Na pewno ty wiesz w kim ja się zakochałem
- A ja w nikim ...
- Nie udawaj przeciez to widać...
- Jasne ... A za mną stoi wielka krowa ludojad
- Co ?
- Nic ...
- No dobra to mów !
- Nie !
Wtedy wszedł do domu Niall
- Hej Niall - powiedział Harry wstając z sofy - Wiesz czego się dowiedziałem ?...
- Czekaj Harry ! Niall wiesz jesli chodzi o ten zakład ... - powiedziałam patrząc na Harrego ale on zrobił duże oczy jakby mówił " Błagam NIE ! " . No nie mogłam inaczej - Wygrałeś ... - powiedziałam ze spuszczoną głową .
- Ha ha wiesz co cie czeka ...
- Ta...
- Co mówiłeś Harry ?
- A nic ... Sam mi opowiadała że bardzo dobrze się bawiła z tobą i nawet mówiła że ty... - wtedy zakryłam my usta ręką .
- Wiesz że Hazza czasami plecie głupoty więc jakby coś ci mówił to mu nie wiesz tylko w to że się dobrze bawiłam ok ?
- Ok
Oderwałam rękę od Hazzy mówiąc :
- Fuj ! obśliniłeś mi rękę !
- Wiem ... hehe
Siedzieliśmy w trójkę tak aż do 2 w nocy . Harry nic nie powiedział ani ja o jego tajemnicy . W sumie gdyby nawet powiedział że się niby kocham w Niallu to i tak by to było kłamstwo ... chyba :* .
______________________________________________________
Hej wam ! Będę teraz dodawać rozdziały różnie bo raz mam strasznie duzo czasu a raz mniej więc dla tego dodałam dzisiaj rozdział a nie w sobotę teraz będą dłuższe i szybsze :D Miłego czytania
piątek, 3 sierpnia 2012
10. Tajemnica
Obudziłam się w swoim pokoju . Za oknem jak zawsze padał deszcz . Popatrzyłam się na moją komórkę a tam dopiero 10:00 . W pewnej chwili pomyślałam "Skoro jestem w moim pokoju to pewnie całe 1D Danielle i Jane też tu są a moje łóżko jest duże i na pewno ktoś śpi obok mnie ! " Powoli się odwróciłam z zamkniętymi oczami i mówiłam sobie w myślach " Oby to była Jane... Oby to była Jane ! " Otwieram oczy i na szczęście to była Jane :) . Wstałam z łóżka i poleciałam do toalety . Szybko się przebrałam i zleciałam na dół do kuchni gdzie był Niall
- Hej ! - powiedział
- Hej - odpowiedziałam
- Jak się czujesz ?
- Strasznie ... boli mnie gardło i głowa
- No nie dziwie się wczoraj zaśpiewałaś całą naszą płytę " Ap all night " i jeszcze jakieś piosenki
- Co ?
- No wszyscy cię chwalili że masz super wokal i jak na pijaną dobrze tańczysz
- Co ?
- Chcesz zobaczyć jeden z filmików Harrego ?
- Co ?
- Zaciełaś się ?
- Co ? Znaczy nie ale jestem wstrząśnięta ... nic z tego nie pamiętam
- A pamiętasz jak mówiłaś że jestem twoim chłopakiem?
- Że co ? !
- Dobra rozumiem film ci się urwał ... No nie ?
- No raczej ! Ja nie mogłam mówić takich rzeczy jako trzeźwa ... bez urazy ...
- Spoko ale fajnie było być twoim chłopakiem przez pare godzin
- Super ale pokaż mi ten filmik !
- No dobra już ...
Filmik był strasznie głośny Niall musiał szybko przyciszać aby nikogo nie obudzić . Było tam wyraźnie pokazane jak ja z Niallem śpiewamy " One Thing " potem " More than this " Potem ja sama zaczełam śpiewać " What makes you beautyful " A Niall rzucił się w tłum żeby go nieśli ale się mu to nie udało :D Wylądował na ziemi i wszyscy się śmiali . Ale na filmiku najgłośniejszy śmiech był Hazzy xD . Potem jeszcze pare piosenek śpiewaliśmy razem z Harrym a kamerował mój braciszek xD . Nareszcie był koniec . Co za wstyt ! Masakra jakaś
- Po jakiś 10 minutach jak zeszłaś ze sceny jakiś koleś mówił że chce być twoim mężem ale ty pokazałaś na mnie palcem i powiedziałaś " To mój chłopak... przykro mi "
- Tak ... na pewno... bo ci uwierze !
- No serio spytaj się Liama był przy tym
- Jak się obudzi to go zapytam ...
- Dobra i Jane też się spytaj
- Dobra
- Jadłeś już coś ?
- Tak płatki
- To ja też sobie zrobię ale ciepłe bo mnie tak gardło boli że masakra ...
- Hehe mnie nie boli jestem przyzwyczajony ... wiesz koncerty
- Wiem fajnie macie ...
- Tak uważasz ?
- No podróżujesz po świecie poznajesz ludzi i na dodatek z przyjaciółmi po to żeby robić to co kochasz ...
- Jeju ... wieź idz do "x factor " i będziesz robić to samo ...
- Coś ty ... ja nie mam talentu ...
- A wczoraj kto śpiewał w klubie ?
- No ja ale byłam pijana ...
- Mówie ci idz na kasting ale dopiero za miesiąc bo dopiero wtedy będą
- Nie ... muszę mieć jeszcze kilka dziewczyn do śpiewania
- Jane
- Ją na pewno bym wzieła ! Słyszałeś jak ona śpiewa ?
- Nie
- To żałuj ... Ma taki fajny głos ... sama chciałabym taki mieć ...
- No widzisz już jedną masz a po za tym ja poszłem sam a wyszłem z czterema przyjaciółmi
- No fakt , ale to nie jest takie proste bo ...
- CO ?
- Trema ... i ...
- Trema to nic wystarczy pomyśleć o czymś co lubisz , kochasz , po prostu się zrelaksować i mówić sobie " Będzie dobrze "
- Przemyśle o tym ...
Zrobiłam płatki i siadłam obok Nialla . Po chwili zszedł Liam
- Spytaj go ! - powiedział Niall
- Ok . Liam to prawda że wczoraj mówiłam że Niall to mój chłopak ?
- No mówiłaś
- Cholera !
- A widzisz ! - powiedział Niall
- To ...sorry Niall . Zrozum pijana byłam
- Spoko
- Pokazałeś jej ten filmik ?- spytał Liam Nialla
- Tak
- Ale ten pierwszy czy drugi ?
- Pierwszy
- O kurde ...
- Co jest na drugim ? - spytałam
- Nic - powiedział Niall
- Czyli ?
- Nic
- To znaczy że to jest związane ze mną nie ?
- No i to bardzo ! - powiedział Liam
Zrobiłam wielkie i przerażone oczy
- Czyli mam się bać ?
- Nie to Niall powinien się bać ...he he he
- Aha ... rozumiem ... nie sorry ale nie rozumiem !
- Oj nic ciekawego a po za tym ten filmik ma tylko Harry - powiedział Niall
- I... Ja - powiedział Liam
- O fajnie kochany braciszku pokarz
- Niall moge ? - spytał
- Nie !!!
- Dobra ... przykro mi siostra ...
- No wiecie co ?!
W tej chwili zleciał po schodach Harry mówiąc :
- Dzwonili ze studia mamy tam być za godzine ...
- Spoko dojem tylko płatki i już idę - powiedział Liam
- Ja już lece pa Sam ! - powiedział Harry
- Pa
Wyszedł
- Niall a ty nie idziesz? - spytał Liam z usmieszkiem
- Na razie nie czekam na ciebie
- Przecież możesz iść przyjdę z Louisem
- Nie przyjdziesz !
- Przyjde
- Ale jej pokarzesz
- No prędzej czy później ...
- Liam !
- Co ?
- Oj przecież nie musze tego oglądać jak tak ci na tym zależy ... - powiedziałam
- Na pewno ? - spytał
- Tak
- Ok to idę ... ale obiecujesz ?
- No - powiedziałam krzyżując palce za plecami
- A jak chcesz to oglądaj ale wiem że potem bedziesz na mnie zła więc pa - powiedział i wyszedł
- Pa - powiedziałam
- To chcesz oglądnąć? - spytał Liam
- Nie wiem ... może jeśli to jest aż takie że się na niego obraże to wolałabym nie ... bo nie chce stracić brata
- CO ?
- Oj kiedy wy wyszliście to ja Niall i Harry zostaliśmy rodzeństwem
- Ok ... nie rozumiem ale dobra ... Po prostu ci na nim zależy ...
- Co ?! chyba cię coś !
- He he he gdybyś widziała swoją minę jak to powiedziałem
- Debil
- Ej możesz powiedzieć Danielle że poszłem do studia ?
- Pewnie zajme się ją jak siostrą
- Lubisz Danielle ?
- Pewnie ona jest super i pasujecie do siebie
- Miło mi to słyszeć ...
- Spoko brat możesz mi zaufać ze twoja wybranka jest w dobrych rękach
- Dobra to lece ... PA !
- Pa !
Wyszedł ... Tylko jedno mnie zastanawia co robi Louis bo on nie wyszedł z domu tak samo jak Zayn . Ale coś myśle że Zayna tu nie ma pewnie śpi u siebie albo u Emmy . Emma i Zayn też do siebie pasują . Fajna dziewczyna :) Poszłam przed telewizor , włączyłam kanał muzyczny i zaczełam czytać jakąś gazete Jane . Wtedy po schodach zbiegł Louis mówiąc :
- Cześć !
- Cześć
Ubrał buty
- TO Pa !
- Pa!
Więc w domu byłam tylko ja , Jane i Danielle . Więc pewnie pójdziemy na zakupy ... A i musze rozwiązać 2 zagatki : 1. Od kiedy Louis i Jane się znają ? To troche dziwne bo wygląda na to że Lou chce ją spytać o chodzenie a przeciez znają sie niby miesiąc ... 2. O co chodzi z tym 2 filmikiem ?! .
Postanowiłam nie robić niczego po kolei tylko od końca czyli sms do Nialla " Hej . O co chodzi z tym filmikiem powiedz mi :) Bo Liam mi nie pokazał filmiku bo nie chciałam żebyś się obraził " po jakiejs chwili odpisał " Nie jestem i na pewno bym nie był na ciebie zły :) Tylko nie chce ci tego pokazać bo ty będziesz na mnei zła :( " Zaczełam odpisywac ale wtedy zaczeła lecieć piosenka chłopców " More than this " . Wtedy wgapiłam się w ekran i pomyślałam jak jeszcze nie cały miesiąc temu gdy leciała jakaś ich piosenka darłam się na cały dom " AAAAAAAAA... One Direction ! Matko jak ja ich kocham ! " A teraz to moi przyjaciele , spełniło się moje marzenie :) A wszyscy mówili " Nigdy ich nie spotkasz " A ja wtedy prawie płakałam :( . Ale mniejsza o to teraz jest dobrze nawet lepiej niż dobrze :D . Po teledysku chłopców napisałam do Nialla "Nie będę na ciebie zła ... chyba że to jest aż takie straszne ..." odpisał " Pokaże ci to ale wieczorem ok ? "
" Ok , ale nie jesteś zły ? " " Nie :D " " To dobrze :D Przed chwilą leciało More than this " " Tak ? To super xD Co robisz pojutrze ? " " Miałam iść do taty w odwiedziny , a co ? " " Mam bilety na koncert takiego fajnego zespołu i pomyślałem , że wezmę cię :) " " Tak ? Ale super ! Pójde do taty jutro . Ale jaki zespół ? "
" Nie mogę powiedzieć bo zepsuje ci niespodziankę . Moge tylko zdradzic że to jeden z twoich ulubionych zespołów :D " " Ale super ! Dziękuje :D " " Spoko :) " " O której wracacie dzisiaj ? Bo może wpadlibyście do nas ? " " Około 20 to prosto ze studia przyjedziemy ok ? " " Ok :) " Wtedy zeszła po schodach Danielle
- Hej Sam !
- Hej , Liam i chłopcy musieli jechać do studia więc Liam nie chciał cię budzić i kazał ci wszystko powiedzieć
- Spoko dzięki
Poszła do kuchni i jak wszyscy zjadła płatki :)
- Idziemy dzisiaj na zakupy w trójke ?
- Spoko tylko muszę się przebrać mogłybyśmy podjechać do mojego domu ?
- Pewnie
Wtedy kolejny sms od Nialla " To do 20 :D Musze lecieć pa pa :) " " No pa do 20 ! :D "
- Chłopcy wpadną o 20 do nas
- Tak ? To super
- No
- A kto ci pisał ?
- Niall
- Czyżby romans ?
- CO ?! Nie czemu tak uważacie ?
- Ja i kto ?
- I Liam . A ja i Niall to tylko przyjaciele
- Na pewno ?
- Tak a nawet jakby coś to nie chce się teraz z nikim wiązać dopiero co zerwałam z chłopakiem ... Znaczy 3 tygodnie temu ...
- Rozumiem ... Ale Niall jest fajny ...
- No tak .... Skończmy tez temat !
Wtedy zeszła po schodach rozespana Jane
- Hej - powiedziałyśmy z Dan
- Hej dziewczyny !
- Idziemy dzisiaj na zakupy
- To super
- Co masz taki humor ?
- Jaki ?
- Nie wiem smutna jesteś ?
- Nie ...
- Na pewno wiesz że nam możesz wszystko powiedzieć - powiedziała Dan
- No dobra powiem . Jestem troche smutna bo wiecie jak już ci mówiłam Sam troche podoba mi się Lou
- No wiem - powiedziałam
- Tak ? - powiedziała Danielle
- Tak Lou to fajny facet i wczoraj się zmyliśmy z imprezy , wyszliśmy na zewnątrz i rozmawialiśmy w pewnej chwili Louis chciał mnie pocałować ale ja się odsunełam ... - zmilkła cholera biedna ona i Lou bo pewnie on myśli że on ją nie kręci a ja nie moge jej nic powiedzieć bo Louis mnie zabije a Niall tym bardziej bo on mnie o tym informował ; ) Kompletna cisza i ja i Danielle nie wiedziałyśmy co na to powiedzieć . W końcu po jakiś paru minutach milczenie powiedziałam :
- Ale co potem zrobiliscie ?
- Weszłam na impreze i chciałam cię wyciągnąc i z tobą o tym porozmawiać ale ty byłaś pijana
- Cholera nigdy już nie tkne alkoholu ! Nie dość że zawiodłam przyjaciółkę to na dodatek wyszłam podwójnie na debilke
- Jak to podwójnie ?
- No bo powiedziałam niby że chodze z Niallem i śpiewałam w klubie ...
Rozesmiały się i powiedziały
- Nie podwójnie tylko raz - powiedziała Jane
- To ze śpiewaniem ?
- To drugie
- Tak wiem ...
- Oj gdybyś ty widziała siebie wtedy to masakra - powiedział Danielle
- Tak ...
- A Niall w tym momencie powiedział do tego kolesia " Tak kocham ją " i pocałował cię w policzek - powiedziała Jane
Zrobiłam duże oczy i szczeka mi opadła
- CO ?!
- No myślałam że ci powiedział rano
- Nie
- A filmik ?
- Tylko jeden ... to znaczy że ten drugi to to ?
- Tak ale jakby coś to o tym nie wiesz ok ?
- Ok ...
- Ale jesteś zarumieniona !
- NO - powiedziałą Danielle
- Co ? Wcale że nie ! - powiedziałam zakrywając policzki
- Dobra zmieńmy temat bo nasza kloeżanka się speszyła - powiedziała Dan
- Wcale że nie ! - powiedziałam
- Hahaha - zaczeła śmiać się Jane - Dobra jedzmy do twojego domu Danielle
- Spoko
Po mile spędzonym dniu z dziewczynami wróciłyśmy do domu
- Ale było super ! Ej mam pomysł !- powiedziałam
- Jaki - powiedziały razem dziewczyny
- Skoro tak dobrze się w trójkę bawimy a w naszym domu są jeszcze 3 wolne sypialnie a Danielle mieszkasz sama ... przeprowadź sie do nas !
- Co ? Ale mówisz serio ?
- Ale by było super - powiedziała Jane
- No raczej !
- To co ty na to ?- spytała Jane Danielle
- Ok
- Ale super ! - zaczełyśmy wrzeszczeć razem w trójkę i przytuliłyśmy się xD
Była 19 :00 więc Postanowiłyśmy przywieśc od razu pare rzeczy Danielle do nas . Po jakimś czasie przyjechałyśmy z 2 torbami i walizką . Teraz była 20:00 .
- No to teraz to i też twój dom Danielle - powiedziała Jane
- Więc wybierz sypialnie - powiedziałam
Pobiegłyśmy na górę i Danielle wybrała sypialnie pomiędzy Jane a łazienką . Pomogłyśmy się jej wypakować i była 20:30 . Zaczął do mnie dzwonić Niall :
- Hej Sam !
- Hej a wy gdzie ?
- Pod twoim domem nie słyszałaś dzwonka ?
- Serio ? o kurdę sorry już lece !
- Ok powoli żebyś się na schodach nie zabiła !
- Spoko ... Tak się zagadałyśmy że nie słyszałyśmy .
- Ok przecież nic się nie stało
Otwarłam drzwi
- Hej Przepraszam !
- Hej - powiedzieli
- Ej Liam zgadnij co ?
- Co ?
- Danielle będzie z nami mieszkać !
- Serio ?
- No
- To super będę mieć bliżej ... He he
- No .
Po chwili zbiegły na dół dziewczyny . Danielle wyściskała Liama
- Jakie to słodkie - powiedziałam
- No - powiedziała Jane
- Jak chcesz możesz się do mnie przytulić Jane - powiedział Louis
Jane schyliła głowe w dół ale widac było że się uśmiecha :D . Wiec ja w tej sprawie musiałam pomóc :
- To ją przytul ! - powiedziałam
No i jak ja cos powiem to sie dzieje xD Podszedł do niej i ją przytulił . Wtedy Niall do mnie szepcząc :
- Nareszcie !
A ja usmiech i wzrok na Nialla
- Zayn znowu pewnie z Emmą - powiedziałam po jakiejś chwili
- No - powiedział Niall
- Fajne
- No tylko ja ty i Harry nikogo nie mamy ...
- Mówi się trudno ... mi jest dobrze na razie tak jak jest ...
Ja i Niall przeszliśmy do kuchni a reszta do salonu o czymś gadali i się śmiali
- No ale czasami nie masz takiej pustki ... wiesz ... że chciałabyś z kimś być ?
- No czasami ale najlepszym lekarstwem na to jest czekolada
- Hahaha spróbuje
- Spróbuj ... A teraz mów mi na kogo koncert idziemy ?
- Nie
- Proszę tylko podpowiedz
- Dobra to jeden z twoich ulubionych zespołów
- A w tym zespole spiewają wszyscy czy tylko jeden facet ?
- Wszyscy
- Więc to JLS
- Cholera dobra jesteś
- Serio to na ich koncert idziemy ?
- No
- AAAAAAAA... Dzięki Niall ! - powiedziałam przytulając go
Po jakiejś chwili się oddaliłam i powiedziałam :
- Sorry
- Nic się nie stało to było nawet miłe
- Przestań . To co pizza ?
- Spoko
Po jakiś paru godzinach jedzenia oglądania telewizji itp . znowu nie spałam ja i Niall .
- Dobra czekałam na tą chwilę cały dzień - powiedziałam
- Ja też
- No , Teraz gadaj o co chodzi z tym filmikiem ?
- A o to ci chodzi
- A ty myślałeś że co ?
- A nic musiało do tego dojść masz to ten filmik - powiedział podając mi komórkę - Poczekaj zanim włączysz to nie wkurzaj się na mnie prosze
- Ok
Włączyłam . Filmik zaczynał się od tego jak zeszłam ze sceny za mną szedł Niall wtedy podchodzi do mnie jakiś chłopak i było to co dziewczyny mi mówiły . Faktycznie pocałował mnie w policzek . Wtedy chyba Harry dał pauzę i potem zaczął kamerować jak jacyś inni ludzie śpiewają
- I co to wszystko ?
- Nie patrz dalej
Po chwili ekran skierował na jakiś ludzi i powiedział :
- Czyżby ?
Przybliżył a tu ja i Niall całujemy się i to nie w policzek . Ja wielkie oczy . I to koniec filmika .
- O kurdę - powiedzialam oddając komórkę Niallowi - No ale film się nam urwał nie ? Więc czemu bym miała być na ciebie zła ?
- Bo to nie dokońca tak
- Czyli ?
- Mi film się nie urwał
- To znaczy ze ty to pamiętasz ?
- No i to bardzo dobrze .. nie zrozmum mnie źle ale po prostu to wszystko wymskło mi się z pod kontroli ...
Nic nie mówiłam była wielka cisza tylko TV i chrapiący Harry
- Jesteś zła ?
Zawiesiląm się i nic nie odpowiadałam ...
- Sam ? Proszę powiedź coś
- Nie jestem zła to moja wina mogłam się nie opijać
- To dalej przyjaciele ?
Popatrzyłam na niego i uśmiech na twarzy .
- A czy nie bylismy przyjaciółmi ?
- No byliśmy
- I jesteśmy
- I zawsze będziemy nie ?
- Tak . To może nie wracajmy już do tego nigdy i w końcu wszyscy zapomną
- Spoko
Długo jeszcze gadaliśmy a potem zasenlismy
______________________________________________________________________________
Hej wam ! Chciałabym się dowiedzieć ile osób lubi mój blog i go czyta :D Więc jeśli go czytacie to napiszcie choć jeden komentarz :) A jeśli bardzo lubićie to proszę o rozgłaszanie mojego bloga . Z góry dziękuję :)
- Hej ! - powiedział
- Hej - odpowiedziałam
- Jak się czujesz ?
- Strasznie ... boli mnie gardło i głowa
- No nie dziwie się wczoraj zaśpiewałaś całą naszą płytę " Ap all night " i jeszcze jakieś piosenki
- Co ?
- No wszyscy cię chwalili że masz super wokal i jak na pijaną dobrze tańczysz
- Co ?
- Chcesz zobaczyć jeden z filmików Harrego ?
- Co ?
- Zaciełaś się ?
- Co ? Znaczy nie ale jestem wstrząśnięta ... nic z tego nie pamiętam
- A pamiętasz jak mówiłaś że jestem twoim chłopakiem?
- Że co ? !
- Dobra rozumiem film ci się urwał ... No nie ?
- No raczej ! Ja nie mogłam mówić takich rzeczy jako trzeźwa ... bez urazy ...
- Spoko ale fajnie było być twoim chłopakiem przez pare godzin
- Super ale pokaż mi ten filmik !
- No dobra już ...
Filmik był strasznie głośny Niall musiał szybko przyciszać aby nikogo nie obudzić . Było tam wyraźnie pokazane jak ja z Niallem śpiewamy " One Thing " potem " More than this " Potem ja sama zaczełam śpiewać " What makes you beautyful " A Niall rzucił się w tłum żeby go nieśli ale się mu to nie udało :D Wylądował na ziemi i wszyscy się śmiali . Ale na filmiku najgłośniejszy śmiech był Hazzy xD . Potem jeszcze pare piosenek śpiewaliśmy razem z Harrym a kamerował mój braciszek xD . Nareszcie był koniec . Co za wstyt ! Masakra jakaś
- Po jakiś 10 minutach jak zeszłaś ze sceny jakiś koleś mówił że chce być twoim mężem ale ty pokazałaś na mnie palcem i powiedziałaś " To mój chłopak... przykro mi "
- Tak ... na pewno... bo ci uwierze !
- No serio spytaj się Liama był przy tym
- Jak się obudzi to go zapytam ...
- Dobra i Jane też się spytaj
- Dobra
- Jadłeś już coś ?
- Tak płatki
- To ja też sobie zrobię ale ciepłe bo mnie tak gardło boli że masakra ...
- Hehe mnie nie boli jestem przyzwyczajony ... wiesz koncerty
- Wiem fajnie macie ...
- Tak uważasz ?
- No podróżujesz po świecie poznajesz ludzi i na dodatek z przyjaciółmi po to żeby robić to co kochasz ...
- Jeju ... wieź idz do "x factor " i będziesz robić to samo ...
- Coś ty ... ja nie mam talentu ...
- A wczoraj kto śpiewał w klubie ?
- No ja ale byłam pijana ...
- Mówie ci idz na kasting ale dopiero za miesiąc bo dopiero wtedy będą
- Nie ... muszę mieć jeszcze kilka dziewczyn do śpiewania
- Jane
- Ją na pewno bym wzieła ! Słyszałeś jak ona śpiewa ?
- Nie
- To żałuj ... Ma taki fajny głos ... sama chciałabym taki mieć ...
- No widzisz już jedną masz a po za tym ja poszłem sam a wyszłem z czterema przyjaciółmi
- No fakt , ale to nie jest takie proste bo ...
- CO ?
- Trema ... i ...
- Trema to nic wystarczy pomyśleć o czymś co lubisz , kochasz , po prostu się zrelaksować i mówić sobie " Będzie dobrze "
- Przemyśle o tym ...
Zrobiłam płatki i siadłam obok Nialla . Po chwili zszedł Liam
- Spytaj go ! - powiedział Niall
- Ok . Liam to prawda że wczoraj mówiłam że Niall to mój chłopak ?
- No mówiłaś
- Cholera !
- A widzisz ! - powiedział Niall
- To ...sorry Niall . Zrozum pijana byłam
- Spoko
- Pokazałeś jej ten filmik ?- spytał Liam Nialla
- Tak
- Ale ten pierwszy czy drugi ?
- Pierwszy
- O kurde ...
- Co jest na drugim ? - spytałam
- Nic - powiedział Niall
- Czyli ?
- Nic
- To znaczy że to jest związane ze mną nie ?
- No i to bardzo ! - powiedział Liam
Zrobiłam wielkie i przerażone oczy
- Czyli mam się bać ?
- Nie to Niall powinien się bać ...he he he
- Aha ... rozumiem ... nie sorry ale nie rozumiem !
- Oj nic ciekawego a po za tym ten filmik ma tylko Harry - powiedział Niall
- I... Ja - powiedział Liam
- O fajnie kochany braciszku pokarz
- Niall moge ? - spytał
- Nie !!!
- Dobra ... przykro mi siostra ...
- No wiecie co ?!
W tej chwili zleciał po schodach Harry mówiąc :
- Dzwonili ze studia mamy tam być za godzine ...
- Spoko dojem tylko płatki i już idę - powiedział Liam
- Ja już lece pa Sam ! - powiedział Harry
- Pa
Wyszedł
- Niall a ty nie idziesz? - spytał Liam z usmieszkiem
- Na razie nie czekam na ciebie
- Przecież możesz iść przyjdę z Louisem
- Nie przyjdziesz !
- Przyjde
- Ale jej pokarzesz
- No prędzej czy później ...
- Liam !
- Co ?
- Oj przecież nie musze tego oglądać jak tak ci na tym zależy ... - powiedziałam
- Na pewno ? - spytał
- Tak
- Ok to idę ... ale obiecujesz ?
- No - powiedziałam krzyżując palce za plecami
- A jak chcesz to oglądaj ale wiem że potem bedziesz na mnie zła więc pa - powiedział i wyszedł
- Pa - powiedziałam
- To chcesz oglądnąć? - spytał Liam
- Nie wiem ... może jeśli to jest aż takie że się na niego obraże to wolałabym nie ... bo nie chce stracić brata
- CO ?
- Oj kiedy wy wyszliście to ja Niall i Harry zostaliśmy rodzeństwem
- Ok ... nie rozumiem ale dobra ... Po prostu ci na nim zależy ...
- Co ?! chyba cię coś !
- He he he gdybyś widziała swoją minę jak to powiedziałem
- Debil
- Ej możesz powiedzieć Danielle że poszłem do studia ?
- Pewnie zajme się ją jak siostrą
- Lubisz Danielle ?
- Pewnie ona jest super i pasujecie do siebie
- Miło mi to słyszeć ...
- Spoko brat możesz mi zaufać ze twoja wybranka jest w dobrych rękach
- Dobra to lece ... PA !
- Pa !
Wyszedł ... Tylko jedno mnie zastanawia co robi Louis bo on nie wyszedł z domu tak samo jak Zayn . Ale coś myśle że Zayna tu nie ma pewnie śpi u siebie albo u Emmy . Emma i Zayn też do siebie pasują . Fajna dziewczyna :) Poszłam przed telewizor , włączyłam kanał muzyczny i zaczełam czytać jakąś gazete Jane . Wtedy po schodach zbiegł Louis mówiąc :
- Cześć !
- Cześć
Ubrał buty
- TO Pa !
- Pa!
Więc w domu byłam tylko ja , Jane i Danielle . Więc pewnie pójdziemy na zakupy ... A i musze rozwiązać 2 zagatki : 1. Od kiedy Louis i Jane się znają ? To troche dziwne bo wygląda na to że Lou chce ją spytać o chodzenie a przeciez znają sie niby miesiąc ... 2. O co chodzi z tym 2 filmikiem ?! .
Postanowiłam nie robić niczego po kolei tylko od końca czyli sms do Nialla " Hej . O co chodzi z tym filmikiem powiedz mi :) Bo Liam mi nie pokazał filmiku bo nie chciałam żebyś się obraził " po jakiejs chwili odpisał " Nie jestem i na pewno bym nie był na ciebie zły :) Tylko nie chce ci tego pokazać bo ty będziesz na mnei zła :( " Zaczełam odpisywac ale wtedy zaczeła lecieć piosenka chłopców " More than this " . Wtedy wgapiłam się w ekran i pomyślałam jak jeszcze nie cały miesiąc temu gdy leciała jakaś ich piosenka darłam się na cały dom " AAAAAAAAA... One Direction ! Matko jak ja ich kocham ! " A teraz to moi przyjaciele , spełniło się moje marzenie :) A wszyscy mówili " Nigdy ich nie spotkasz " A ja wtedy prawie płakałam :( . Ale mniejsza o to teraz jest dobrze nawet lepiej niż dobrze :D . Po teledysku chłopców napisałam do Nialla "Nie będę na ciebie zła ... chyba że to jest aż takie straszne ..." odpisał " Pokaże ci to ale wieczorem ok ? "
" Ok , ale nie jesteś zły ? " " Nie :D " " To dobrze :D Przed chwilą leciało More than this " " Tak ? To super xD Co robisz pojutrze ? " " Miałam iść do taty w odwiedziny , a co ? " " Mam bilety na koncert takiego fajnego zespołu i pomyślałem , że wezmę cię :) " " Tak ? Ale super ! Pójde do taty jutro . Ale jaki zespół ? "
" Nie mogę powiedzieć bo zepsuje ci niespodziankę . Moge tylko zdradzic że to jeden z twoich ulubionych zespołów :D " " Ale super ! Dziękuje :D " " Spoko :) " " O której wracacie dzisiaj ? Bo może wpadlibyście do nas ? " " Około 20 to prosto ze studia przyjedziemy ok ? " " Ok :) " Wtedy zeszła po schodach Danielle
- Hej Sam !
- Hej , Liam i chłopcy musieli jechać do studia więc Liam nie chciał cię budzić i kazał ci wszystko powiedzieć
- Spoko dzięki
Poszła do kuchni i jak wszyscy zjadła płatki :)
- Idziemy dzisiaj na zakupy w trójke ?
- Spoko tylko muszę się przebrać mogłybyśmy podjechać do mojego domu ?
- Pewnie
Wtedy kolejny sms od Nialla " To do 20 :D Musze lecieć pa pa :) " " No pa do 20 ! :D "
- Chłopcy wpadną o 20 do nas
- Tak ? To super
- No
- A kto ci pisał ?
- Niall
- Czyżby romans ?
- CO ?! Nie czemu tak uważacie ?
- Ja i kto ?
- I Liam . A ja i Niall to tylko przyjaciele
- Na pewno ?
- Tak a nawet jakby coś to nie chce się teraz z nikim wiązać dopiero co zerwałam z chłopakiem ... Znaczy 3 tygodnie temu ...
- Rozumiem ... Ale Niall jest fajny ...
- No tak .... Skończmy tez temat !
Wtedy zeszła po schodach rozespana Jane
- Hej - powiedziałyśmy z Dan
- Hej dziewczyny !
- Idziemy dzisiaj na zakupy
- To super
- Co masz taki humor ?
- Jaki ?
- Nie wiem smutna jesteś ?
- Nie ...
- Na pewno wiesz że nam możesz wszystko powiedzieć - powiedziała Dan
- No dobra powiem . Jestem troche smutna bo wiecie jak już ci mówiłam Sam troche podoba mi się Lou
- No wiem - powiedziałam
- Tak ? - powiedziała Danielle
- Tak Lou to fajny facet i wczoraj się zmyliśmy z imprezy , wyszliśmy na zewnątrz i rozmawialiśmy w pewnej chwili Louis chciał mnie pocałować ale ja się odsunełam ... - zmilkła cholera biedna ona i Lou bo pewnie on myśli że on ją nie kręci a ja nie moge jej nic powiedzieć bo Louis mnie zabije a Niall tym bardziej bo on mnie o tym informował ; ) Kompletna cisza i ja i Danielle nie wiedziałyśmy co na to powiedzieć . W końcu po jakiś paru minutach milczenie powiedziałam :
- Ale co potem zrobiliscie ?
- Weszłam na impreze i chciałam cię wyciągnąc i z tobą o tym porozmawiać ale ty byłaś pijana
- Cholera nigdy już nie tkne alkoholu ! Nie dość że zawiodłam przyjaciółkę to na dodatek wyszłam podwójnie na debilke
- Jak to podwójnie ?
- No bo powiedziałam niby że chodze z Niallem i śpiewałam w klubie ...
Rozesmiały się i powiedziały
- Nie podwójnie tylko raz - powiedziała Jane
- To ze śpiewaniem ?
- To drugie
- Tak wiem ...
- Oj gdybyś ty widziała siebie wtedy to masakra - powiedział Danielle
- Tak ...
- A Niall w tym momencie powiedział do tego kolesia " Tak kocham ją " i pocałował cię w policzek - powiedziała Jane
Zrobiłam duże oczy i szczeka mi opadła
- CO ?!
- No myślałam że ci powiedział rano
- Nie
- A filmik ?
- Tylko jeden ... to znaczy że ten drugi to to ?
- Tak ale jakby coś to o tym nie wiesz ok ?
- Ok ...
- Ale jesteś zarumieniona !
- NO - powiedziałą Danielle
- Co ? Wcale że nie ! - powiedziałam zakrywając policzki
- Dobra zmieńmy temat bo nasza kloeżanka się speszyła - powiedziała Dan
- Wcale że nie ! - powiedziałam
- Hahaha - zaczeła śmiać się Jane - Dobra jedzmy do twojego domu Danielle
- Spoko
Po mile spędzonym dniu z dziewczynami wróciłyśmy do domu
- Ale było super ! Ej mam pomysł !- powiedziałam
- Jaki - powiedziały razem dziewczyny
- Skoro tak dobrze się w trójkę bawimy a w naszym domu są jeszcze 3 wolne sypialnie a Danielle mieszkasz sama ... przeprowadź sie do nas !
- Co ? Ale mówisz serio ?
- Ale by było super - powiedziała Jane
- No raczej !
- To co ty na to ?- spytała Jane Danielle
- Ok
- Ale super ! - zaczełyśmy wrzeszczeć razem w trójkę i przytuliłyśmy się xD
Była 19 :00 więc Postanowiłyśmy przywieśc od razu pare rzeczy Danielle do nas . Po jakimś czasie przyjechałyśmy z 2 torbami i walizką . Teraz była 20:00 .
- No to teraz to i też twój dom Danielle - powiedziała Jane
- Więc wybierz sypialnie - powiedziałam
Pobiegłyśmy na górę i Danielle wybrała sypialnie pomiędzy Jane a łazienką . Pomogłyśmy się jej wypakować i była 20:30 . Zaczął do mnie dzwonić Niall :
- Hej Sam !
- Hej a wy gdzie ?
- Pod twoim domem nie słyszałaś dzwonka ?
- Serio ? o kurdę sorry już lece !
- Ok powoli żebyś się na schodach nie zabiła !
- Spoko ... Tak się zagadałyśmy że nie słyszałyśmy .
- Ok przecież nic się nie stało
Otwarłam drzwi
- Hej Przepraszam !
- Hej - powiedzieli
- Ej Liam zgadnij co ?
- Co ?
- Danielle będzie z nami mieszkać !
- Serio ?
- No
- To super będę mieć bliżej ... He he
- No .
Po chwili zbiegły na dół dziewczyny . Danielle wyściskała Liama
- Jakie to słodkie - powiedziałam
- No - powiedziała Jane
- Jak chcesz możesz się do mnie przytulić Jane - powiedział Louis
Jane schyliła głowe w dół ale widac było że się uśmiecha :D . Wiec ja w tej sprawie musiałam pomóc :
- To ją przytul ! - powiedziałam
No i jak ja cos powiem to sie dzieje xD Podszedł do niej i ją przytulił . Wtedy Niall do mnie szepcząc :
- Nareszcie !
A ja usmiech i wzrok na Nialla
- Zayn znowu pewnie z Emmą - powiedziałam po jakiejś chwili
- No - powiedział Niall
- Fajne
- No tylko ja ty i Harry nikogo nie mamy ...
- Mówi się trudno ... mi jest dobrze na razie tak jak jest ...
Ja i Niall przeszliśmy do kuchni a reszta do salonu o czymś gadali i się śmiali
- No ale czasami nie masz takiej pustki ... wiesz ... że chciałabyś z kimś być ?
- No czasami ale najlepszym lekarstwem na to jest czekolada
- Hahaha spróbuje
- Spróbuj ... A teraz mów mi na kogo koncert idziemy ?
- Nie
- Proszę tylko podpowiedz
- Dobra to jeden z twoich ulubionych zespołów
- A w tym zespole spiewają wszyscy czy tylko jeden facet ?
- Wszyscy
- Więc to JLS
- Cholera dobra jesteś
- Serio to na ich koncert idziemy ?
- No
- AAAAAAAA... Dzięki Niall ! - powiedziałam przytulając go
Po jakiejś chwili się oddaliłam i powiedziałam :
- Sorry
- Nic się nie stało to było nawet miłe
- Przestań . To co pizza ?
- Spoko
Po jakiś paru godzinach jedzenia oglądania telewizji itp . znowu nie spałam ja i Niall .
- Dobra czekałam na tą chwilę cały dzień - powiedziałam
- Ja też
- No , Teraz gadaj o co chodzi z tym filmikiem ?
- A o to ci chodzi
- A ty myślałeś że co ?
- A nic musiało do tego dojść masz to ten filmik - powiedział podając mi komórkę - Poczekaj zanim włączysz to nie wkurzaj się na mnie prosze
- Ok
Włączyłam . Filmik zaczynał się od tego jak zeszłam ze sceny za mną szedł Niall wtedy podchodzi do mnie jakiś chłopak i było to co dziewczyny mi mówiły . Faktycznie pocałował mnie w policzek . Wtedy chyba Harry dał pauzę i potem zaczął kamerować jak jacyś inni ludzie śpiewają
- I co to wszystko ?
- Nie patrz dalej
Po chwili ekran skierował na jakiś ludzi i powiedział :
- Czyżby ?
Przybliżył a tu ja i Niall całujemy się i to nie w policzek . Ja wielkie oczy . I to koniec filmika .
- O kurdę - powiedzialam oddając komórkę Niallowi - No ale film się nam urwał nie ? Więc czemu bym miała być na ciebie zła ?
- Bo to nie dokońca tak
- Czyli ?
- Mi film się nie urwał
- To znaczy ze ty to pamiętasz ?
- No i to bardzo dobrze .. nie zrozmum mnie źle ale po prostu to wszystko wymskło mi się z pod kontroli ...
Nic nie mówiłam była wielka cisza tylko TV i chrapiący Harry
- Jesteś zła ?
Zawiesiląm się i nic nie odpowiadałam ...
- Sam ? Proszę powiedź coś
- Nie jestem zła to moja wina mogłam się nie opijać
- To dalej przyjaciele ?
Popatrzyłam na niego i uśmiech na twarzy .
- A czy nie bylismy przyjaciółmi ?
- No byliśmy
- I jesteśmy
- I zawsze będziemy nie ?
- Tak . To może nie wracajmy już do tego nigdy i w końcu wszyscy zapomną
- Spoko
Długo jeszcze gadaliśmy a potem zasenlismy
______________________________________________________________________________
Hej wam ! Chciałabym się dowiedzieć ile osób lubi mój blog i go czyta :D Więc jeśli go czytacie to napiszcie choć jeden komentarz :) A jeśli bardzo lubićie to proszę o rozgłaszanie mojego bloga . Z góry dziękuję :)
środa, 25 lipca 2012
9. Impreza :)
Wstałam rano pierwsza co było troche dziwne ale poszłam do kuchni i zaczełam grzebać chłopcom w lodówce bo byłam strasznie głodna jak prawie zawsze :) w tej samej chwili obudziła się Danielle
- Hej - powiedziała
- Hej
- Czemu już nie śpisz?
- A tak jakoś no i troche zgłodniałam ...a ty ?
- Toaleta
- Rozumiem ... chcesz płatki ?
- Tak ...to lece
- Spoko - powiedziałam
Pobiegła do toalety a ja zaczełam robić płatki bo w lodówce nie było nic innego . Wtedy obudził się też Harry siadł w kuchni i powiedział
- Hej co robisz ?
- Hej płatki mi i Danielle ty też chcesz?
- No dobra , Dzięki
- Spoko
Zrobiłam te płatki i siadłam obok Hazzy
- Prosze - powiedziałam kładąc miskę z płatkami przed nim
- Dzięki - powiedział i zaczął jeść
- No to teraz opowiadaj
- O czym ?
- O twojej randce ...
- Oj wszystko spaściłem ...
- Serio ? A co dokładnie zrobiłeś ?
- Bo to nie była randka
- Co ?
- No ona chciała mi tylko powiedzieć , że nie możemy się już dłużej spotykać bo ma chłopaka i on jest zazdrosny czy coś w tym stylu ...
- Oo... biedny Harry . Nie martw się jeszcze będziesz miał dziewczyne my ci znajdziemy
- My ? To znaczy kto ?
- No ja Jane Danielle ... chłopcy
- Nie chce już żadnej będę singlem i cieszył się życiem
- No widzisz ... Ja mam tak samo ...
- Będę brać przykład z ciebie
- Spoko
Wtedy z toalety wyszła Danielle
- Hej Harry
- Hej
- Smacznego !
- Dzięki - powiedzieliśmy z Harrym
- To moje Sam ?- powiedziała pokazując miske z płatkami
- Tak twoje
- Dzięki
- Spoko jedz dziewczynko jedz ... Heh
- Dobrze juz jem - powiedziała siadając obok mnie
Po jakiś paru godzinach nie spali już wszyscy . Lou , Jane i Liam kończyli już śniadanie w kuchni a my całą resztą siedzieliśmy na kanapie . Ja rozmawiałam z Zaynem o tatuażach bo postanowiłam sobie jakis zrobić . W końcu Niall powiedział :
- Ej a może zróbmy dzisiaj cos innego bo codziennie robimy to samo jedzienie , żarty , filmy i spanie ...
- No fakt - powiedziałam
- To co możemy robić ? - powiedziała Danielle
- Możemy iść gdzieś na miasto- powiedział Zayn
- Tak dzisiaj jest impreza w tym klubie obok tego sklepu...dla dziewczyn...- powiedział Harry
- O ! Ja wiem gdzie tam są fajne bluzki - powiedziała Jane
- Spoko idźmy ! - powiedział Liam
- Dobra kto jest za ręka do góry - powiedział Luois
Oczywiście wszyscy ręce w górze
- Czuje się jak w szkole- powiedziałam śmiejąc się
- No dokłanie - powiedział Niall
Około jakiejś 14 wszyscy wypruli i znowu to samo Lou z Jane , Danielle z Liamem . Ja zostałam jeszcze na chwilę z Niallem i Harrym a nasz Zayn ? Nie wiadomo ...
- Gdzie Zayn tak chodzi ? - powiedziałam
- A co zazdrosna ?- spytał Harry
- Nie - powiedziałam i zrobiłam do niego dziwną minę - Po prostu to jest mój kolega taki jak wy i się o niego martwie ...
- Jesteśmy dla ciebie kolegami ? - spytał Harry
- No chyba tak ...- powiedziałm z przerażeniem bo myślałam że chyba powiedziałam jakąś głupotę
- No wiesz co ?! - powiedział Niall - A ja cię traktowałem jak siostrę !
- Ja też - powiedziała Harry
- Dobra dobra jesteście dla mnie jak bracia
- Już mi lepiej - powiedział Niall
- To dobrze bracie ... - powiedziałam
- Dobra bracie i siostro co dzisiaj robimy w trójkę bo wszyscy gdzieś wyszli a my nic ... A wracając do Zayna to nawet my nie wiemy gdzie chodzi ... mówi że na spacer ... - powiedział Harry
- Spoko pewnie chodzi na " SPACERY" z jakąś dziewczyną - powiedziałam z uśmiechem
- Pewnie tak ... Znając Zayna ... - Powiedział Niall
- No raczej tak chyba że nasz Zayn jest gejem .. - powiedział Harry
Popatrzyliśmy się w trójkę na siebie i buchliśmy śmiechem
- Dobra to co robimy ? - spytał Harry
- Możemy oglądać tą komedie ze wczoraj albo puścić kanał muzyczny , zamówić pizze , nażreć się chipsami i colą , pogadać ,pośmiac się - powiedział Niall
- To muzyka, jedzenie i to co tam mówiłeś może być - powiedziałam
- Spoko - powiedział Hazza
- To kto zamawia pizze ? - powiedział Niall
- Ten kto wczoraj pierwszy wczoraj zasnął z naszej trójki - powiedziałam
- Czyli Harry - powiedzieliśmy równo z Niallem
- Z kąd wiecie ?
- Bo my nie spaliśmy jak ty chrapałeś - powiedziałam
- Nie chrapie
- Chrapiesz - powiedział Niall
- Oj tam , oj tam ... dobnra już zamawiam - powiedział Harry wyciągając telefon z kieszeni
- Dzień dobry - powiedział Harry do komórki i zaczął coś tam gadać
- Z podwójną szynką !- krzyknął Niall
- I serem ... podwójnym !- krzykłam
Zaczeliśmy się śmiać z Niallem i łaskotac Hazze który śmiał się jak opętany ale nie przestawał gadać przez telefon . Po jakiejś chwili zamówił i zaczął mówić
- Przez was wyszłem na jakiegoś idiotę !
- Wiemy - powiedzieliśmy na raz z Niallem
Po jakiś 30 minutach dojechała pizza . Siedzieliśmy , wygłupialiśmy się i jedliśmy xD
Wieczorem:
Pojechalismy na tą impreze . Siedzieliśmy przy jednym ze stolików oczywiście Daniell i Liam poszli tańczyć tak samo jak Louis i Jane . Zayna dalej nie było a telefonu też nie odbierał . Siedzieliśmy z Niallem iHarrym i pilismy piwko xD Ja i Niall jeszcze jedliśmy na współe frytki :) . Harry nie chciał no to trudno ... xD Po jakiej chwili zobaczyłam Zayna który idzie w naszym kierunku z jakąś dziewczyną
- Hej ! - powiedzieliśmy
- Hej - powiedział Zayn
- To jest Emma
- Cześć Emma ja jestem Sam a to Niall i Harry
- Cześć
Usiedli obok nas i gadaliśmy o wszystkim aż się nie ochlałam i zaczełam śpiewać z Niallem na scenie w kulbie "One Thing" i potem urwał mi się film ... xD
sobota, 21 lipca 2012
8.Zagubieni xD
...Było dużo propozycji więc przez to nie mogliśmy wybrać gdzie się wybierzemy . Troche dziwnie bo znamy sie dopiero od jakieś 2 tygodnie a z tego co widać to jakbyśmy sie znali od dziecinstwa . Pomyślałam właśnie w tej chwili że skoro Lou chce spytać Jane o chodzenie to ja musze o czymś nie wiedzieć i musze to wymusic od Jane bo przecież od jakiegos miesiąca sie znają z tego co mniej więcej wiem ... Po jakiejś godzinie Liam i Danielle poszli na spacer . Ja i Jane dalej siedzieliśmy z chłopcami . Ale oczywiście Jane i Louis też się zmyli i ja zostałam sama z tymi 3 wariatami . Po jakiejś chwili Zayn wyszedł z domu nic nie mówiąc ... dziwne. Zostałam z Niallem i Harrym który cały czas coś pisał w komórce i uśmiechał się sam do niej. Po chwili powiedział:
- Jest ! Mam randkę !
- To super - powiedzieliśmy z Niallem w tym samym czasie śmiejąc sie ...
- Ha ha ha ... śmieszne ... ja lece cześć !
- Głupek...- powiedział Niall
- No
- Dobra zabieram cię na lody
- Spoko - powiedziałam
Wyłączył TV i poszliśmy ubrać buty . Po jakiejś chwili wyszliśmy z domu . Niall zabrał mnie prosto do jakiejś lodziarni . Było tam tyle smaków lodów że mogłabym wszystkie zjeść xD Niall powiedział :
- To jakie chcesz ?
- Dwie gałki waniliowych ... hehe ale ja zapłace za siebie
- Nie ma mowy ja zapłace
- Niall prosze cię ...
- O co ?
- Żebyś za mnie nie płacił ...
- Oj tam ...
No i Niall musiał postawić na swoim i kupił mi lody.
- Dzięki ale nastepnym razem ja stawiam ok ?
- No ok
Siedliśmy przy jednym ze stolików
- Lubisz lody waniliowe ?- spytał
- No to moje ulubione
- Moje też
- Na prawde ?
- No ... Co bedziemy robic po lodach ? gdzie byś chciała iść ?
- Mi obojętne ...
- A widziałaś już cały Londyn ?
- Nie do końca ...
- To pozwiedzamy co ?
- Spoko
Zwiedzaliśmy i zwiedzaliśmy . Teraz znałam już prawie cały Londyn :)
Po jakiś paru godzinach spacerowania i wygłupiania się chcielismy wrócić do domu .
- Dobra to którędy ? - spytałam
- Eee... -Niall zaczął się rozglądać we wszystkie strony
- Tylko mi nie mów że nie wiesz którą drogą ...
Uśmiechnął się ale potem uśmiech zszedł z jego twarzy i powiedział
- O kurde ...
- Niall !
- Co ?
- To znaczy że się zgubiliśmy ?
- NO ...ale nie jest źle przecież mamy komórki - wtedy sięgnął do pustej kieszeni i zreobił przestraszoną mine
- Co jest ?
- Zapomniałem komórki
- Oj tam przecież ja mam
Wyciągłam ją z kieszeni i szukałam w kontatktach kogoś z naszej paczki . Pierwsza była Danielle . Wybrałam jej numer i zaczełam dzwonić
- Do kogo dzwonisz ?- spytał Niall
- Do Danielle ... Ooł ...
- Co ?
Popatrzyłam na komórkę a tam rozładowana bateria i po prostu się wyłączył . Zrobiłam dziwny uśmieszek do Nialla i powiedziałam :
- Ups... bateria ...
- Co?
- Rozładowana
- O nie ...
- Niestety tak ....
- Oj damy rade co dwie głowy to nie jedna ...
- Ta...- powiedziałam kręcąc głową
- To spróbujmy tą - powiedział pokazując jedną z dróg
- Spoko
Włóczyliśmy się po Londynie kolejne pare godzin aż była 18:00 . Nagle wyszliśmy jakąś uliczką obok sklepu z filmami . Ja kojażyłam mniej więcej gdzie jesteśmy i gdzie iść . Weszliśmy do sklepu i wypożyczyliśmy jakieś 3 filmy potem szliśmy wedłóg moich wskazówek . Po jakiś 15 minutach doszliśmy do domu chłopców . Wszyscy wzrok na nas i same pytania typu:
- Co się stało ?
- Gdzie byliście?
- Czemu nie odbieraliście telefonów ?
Wszystko wytłumaczyliśmy a potem zaczeliśmy jeść pizze którą zamówił Louis a potem oglądaliśmy filmy . Po jakiś paru godzinach wszyscy zasneli tylko ja nie spałam leżałam na podłodze obok Nialla który też nie spał . Oglądaliśmy jeszcze taką jedna komedie . Gdy się skończyła była już 2:00 więc postanowiliśmy iść spać. Leżałam i leżałam i nie mogłam zasnąć . Nagle usłyszłam :
- Śpisz Sam ?- To był Niall
- Nie ...
- Gadamy o czymś ?
- Spoko i tak nie moge zasnąc
Gadaliśmy do jakiejś 4:00 tak ogólnie o wszystkim . Już wszystko o sobie wiedzieliśmy gdy już zasypialiśmy powiedział tylko :
- Dzięki Sam
- Za co ?
- Za ten dzień było super
- Ja też dziękuje ... Dobranoc
- Dobranoc
- Jest ! Mam randkę !
- To super - powiedzieliśmy z Niallem w tym samym czasie śmiejąc sie ...
- Ha ha ha ... śmieszne ... ja lece cześć !
- Głupek...- powiedział Niall
- No
- Dobra zabieram cię na lody
- Spoko - powiedziałam
Wyłączył TV i poszliśmy ubrać buty . Po jakiejś chwili wyszliśmy z domu . Niall zabrał mnie prosto do jakiejś lodziarni . Było tam tyle smaków lodów że mogłabym wszystkie zjeść xD Niall powiedział :
- To jakie chcesz ?
- Dwie gałki waniliowych ... hehe ale ja zapłace za siebie
- Nie ma mowy ja zapłace
- Niall prosze cię ...
- O co ?
- Żebyś za mnie nie płacił ...
- Oj tam ...
No i Niall musiał postawić na swoim i kupił mi lody.
- Dzięki ale nastepnym razem ja stawiam ok ?
- No ok
Siedliśmy przy jednym ze stolików
- Lubisz lody waniliowe ?- spytał
- No to moje ulubione
- Moje też
- Na prawde ?
- No ... Co bedziemy robic po lodach ? gdzie byś chciała iść ?
- Mi obojętne ...
- A widziałaś już cały Londyn ?
- Nie do końca ...
- To pozwiedzamy co ?
- Spoko
Zwiedzaliśmy i zwiedzaliśmy . Teraz znałam już prawie cały Londyn :)
Po jakiś paru godzinach spacerowania i wygłupiania się chcielismy wrócić do domu .
- Dobra to którędy ? - spytałam
- Eee... -Niall zaczął się rozglądać we wszystkie strony
- Tylko mi nie mów że nie wiesz którą drogą ...
Uśmiechnął się ale potem uśmiech zszedł z jego twarzy i powiedział
- O kurde ...
- Niall !
- Co ?
- To znaczy że się zgubiliśmy ?
- NO ...ale nie jest źle przecież mamy komórki - wtedy sięgnął do pustej kieszeni i zreobił przestraszoną mine
- Co jest ?
- Zapomniałem komórki
- Oj tam przecież ja mam
Wyciągłam ją z kieszeni i szukałam w kontatktach kogoś z naszej paczki . Pierwsza była Danielle . Wybrałam jej numer i zaczełam dzwonić
- Do kogo dzwonisz ?- spytał Niall
- Do Danielle ... Ooł ...
- Co ?
Popatrzyłam na komórkę a tam rozładowana bateria i po prostu się wyłączył . Zrobiłam dziwny uśmieszek do Nialla i powiedziałam :
- Ups... bateria ...
- Co?
- Rozładowana
- O nie ...
- Niestety tak ....
- Oj damy rade co dwie głowy to nie jedna ...
- Ta...- powiedziałam kręcąc głową
- To spróbujmy tą - powiedział pokazując jedną z dróg
- Spoko
Włóczyliśmy się po Londynie kolejne pare godzin aż była 18:00 . Nagle wyszliśmy jakąś uliczką obok sklepu z filmami . Ja kojażyłam mniej więcej gdzie jesteśmy i gdzie iść . Weszliśmy do sklepu i wypożyczyliśmy jakieś 3 filmy potem szliśmy wedłóg moich wskazówek . Po jakiś 15 minutach doszliśmy do domu chłopców . Wszyscy wzrok na nas i same pytania typu:
- Co się stało ?
- Gdzie byliście?
- Czemu nie odbieraliście telefonów ?
Wszystko wytłumaczyliśmy a potem zaczeliśmy jeść pizze którą zamówił Louis a potem oglądaliśmy filmy . Po jakiś paru godzinach wszyscy zasneli tylko ja nie spałam leżałam na podłodze obok Nialla który też nie spał . Oglądaliśmy jeszcze taką jedna komedie . Gdy się skończyła była już 2:00 więc postanowiliśmy iść spać. Leżałam i leżałam i nie mogłam zasnąć . Nagle usłyszłam :
- Śpisz Sam ?- To był Niall
- Nie ...
- Gadamy o czymś ?
- Spoko i tak nie moge zasnąc
Gadaliśmy do jakiejś 4:00 tak ogólnie o wszystkim . Już wszystko o sobie wiedzieliśmy gdy już zasypialiśmy powiedział tylko :
- Dzięki Sam
- Za co ?
- Za ten dzień było super
- Ja też dziękuje ... Dobranoc
- Dobranoc
piątek, 13 lipca 2012
7.Spotkanie z Jamesem
Wstałam rano o 6:00 nie mogłam wogóle zasnąć w nocy spałam tylko godzinę . Do około 5 pisałam z Niallem bo on też nie mógł zasnąć . Pisała mi co robią więc czułam się jakbym była z nimi .Przebrałam się i zeszłam na dół do kuchni i zaczełam jeść płatki . Wtedy na dół zszedł Johny mówiąc :
- Już nie śpisz ?
- Nie mogłam zasnąc w nocy może spałam jakąś godzinę i tyle ...
- Ja też nie mogłem ...To z kim przyjdziesz na ślub moj i twojej mamy ?
- To mam z kimś przyjść ?
- No z twoim partnerem ...
- Nie chyba przyjdę sama ...
- Wtedy nie będziesz miała z kim tańczyć ...
- Nie lubie tańczyć jakiś wolnych tańców ... wiec po co mi partner ?
- Żebyśmiała z kim pogadać gdy nie będziesz tańczyć ...
- To się jeszcze zobaczy ...
- Dobrze .... tylko żartowałem ... jeśli nie chcesz to nie musisz mieć partnera ...
- Dobrze ... i tak bym nie miała kogo wziąść
Po jakiś 2 godzinach naszej rozmowy na dół zeszła zaspana mama . Widząć mnie i Johnego razem rozmawiających od razu się uśmiechneła . Na początku naszej znajomojci nie za bardzo go lubiłam a teraz czuje się jakbym miała 2 tate. Zeszła do kuchni mówiąć :
- Dzień dobry ! Sam mogłabyś mi zajść do sklepu ? Tu masz liste i pieniądze - powiedziała
- Spoko - wziełam pieniądze i liste .
Wyszłam z domu .Poszłam prosto do sklepu . Wpadłam jak strzała i kupiłam wszystko co mama mi kazała . Stojąc w kolejce zauważyłam że ktoś przede mną strasznie przypomina mi Jamesa ( mojego byłego chłopaka ) . Lekko zajrzałam na niego z boku i to był on . Więc lekko poklepałam go po plecach . Od razu się obrócił i uśmiechnął :
- Hej A co ty tutaj robisz ? - spytał
- No wiesz przyjechałam do mamy na dwa dni jutro rano jadę .
- To może przejdziemy się dzisiaj do parku ?
- Możemy a o której ?
- Za godzinę ?
- Spoko w parku tak ?
- Tak tam gdzie zawsze ok ?
- Ok
Zapłaciłam i wyszłam ze sklepu . Pobiegłam do domu zostawiłam zakupy i pobiegłam ze Scoobym do parku . Był już tam James
- Hej -powiedziałam
- Hej - powiedział wstając z ławki i przytulając mnie
Siadłam obok niego i zaczeliśmy rozmawiać o wszystkim co działo się przez te dwa tygodnie . Opowiedział mi też że przeprowadza się do Londynu co mnie strasznie zdziwiło . Powiedział też że tam z kumplem chcą otworzyć wspólną restauracje . Ucieszyłam się bo w sumie byliśmy najlepszymi przyjaciółmi i cieszyłam się ze spełnia swoje marzenia . wtedy nadszedł czas na moje przezycia , więc opowiedziałam o wszystkim uśmiechał się ale gdy wspomniałam o chłopcach od razu spoważniał tylko potakiwał i patrzył w jeden punkt. Spytałam :
- Coś nie tak ?
- Co ? Nie ... wszystko dobrze - powiedział udając że się uśmiecha pokręciłam głową i powiedziałam
- Przecież widzę że coś z tobą nie tak ...
- Nic ...wszystko dobrze
- Na pewno ? - spytałam
- Tak - powiedział patrząc tymi swoimi dużymi brązowymi oczami
Stwierdziłam zazdrość ale nie przejmowałam się bo z nami już wszystko skończone . Posiedzieliśmy jeszcze i pogadaliśmy a potem odprowadził mnie do domu i powiedział przytulając mnie :
- Jak będę w londynie to dam znać ok?
- Spoko wtedy pojdziemy na spacer i pokaże ci miasto ok ?
- Dobrze - powiedział
Weszłam do domu . Zjadłam kanapkę i poszłam oglądać jakiś film z mamą i Johnym . W tej chwili napisał do mnie Niall " Co u ciebie ? :D " odpisłam " Wszystko w porządku a u ciebie ? :) " " Też . Właśnie oglądamy jakiś film z chłopakami są Jane i Danielle i nie uwierzysz co się stało ... " Kurde ... co się tam mogło stać , że Niall jest aż tak tym poruszony ? " CO ? " po chwili odpisał " To jest związane z Lou i Jane musisz mi obiecać że nikomu nie powiesz ... :) " " Nie ufasz mi ? :( " spytałam na jaja " Pewnie że ci ufam :) tylko powiedz nikomu nie powiesz ? a zwłaszcza Jane ? " " Nie powiem :)" " Spoko :) Lou mi mówił że chce poprosić Jane o chodzenie tylko musi gdzieś ją zabrać żeby było romantycznie i ja pomyślałem żebyśmy wszyscy pojechali na wspólne wakacje :) Mimo tego że się kródko znamy to przecież się wszyscy lubimy nie ? Fajnie będzie " " Ale super ! " " No nie ? tylko jeszcze nie wiemy gdzie ..." " A może do Francji ,Włoch , Nowego Jorku albo do Miami :) " " Też o tym myślałem ale jeszcze wszyscy się dogadamy :) Lou właśnie teraz o tym wszystkim powiedział oprócz tego że poprosi Jane xD " " A kto oprócz nas o tym wie ? " " Wszyscy oprócz Jane xD " " Aha :) W sumie fajnie ma ... Będą razem itd :D " . Pisalismy jeszcze z Niallem tak do około 2 nad ranem .
Wstałam rano i spakowałam. Potem poszłam się przebrać . Strasznie dzisiaj lało . Pożegnałam się z mamą i Johnym . Potem pojechałam prosto do Londynu .
Weszłam do domu juz w drzwiach dostrzegłam całą siódemkę śpiącą w salonie . Pokiwałam głową i po cichu poszliśmy z Scoobym na górę do pokoju gdzie go zamknełam i poszłam na dół do kuchni coś zjeść . Wtedy obudził się Liam . Podszedł do mnie i zaczął wypytywać o wszystko i powiedział że dzisiaj nocujemy z dziewczynami u nich . Oczywiście się zgodziłam xD . Po chwili już wszyscy wstali oprócz Nialla i Danielle . Liam podszedł do Danielle i powoli zaczął ją budzić bo nie chciał żebyśmy ją obudzili. Biedna dostałaby zawału . Ale oczywiście ja i Zayn pierwsi zjedlismy śniadanie i jak to my poszliśmy do Nialla i zaczeliśmy krzyczeć i skakać po nim żeby się obudził . Oczywiście ja krzyczałam a Zayn na nim siedział i skakał . W końcu biedny Niall się obudził i zaczął krzyczeć że nas zabije ale my tylko z Zaynem zaczeliśmy się śmiać .
- Nie możesz mnie zabić bo ci zrobiłam śniadanie - powiedziałam
- No to ciebie nie zabije . Dzięki . Ale Zayn to co innego ...
- Oj tam ... jak mnie zabijesz to nasz zespół się rozpadnie ...
- No dobra idę już jeść ...
Wtedy przybiliśmy sobobie piątkę z Zaynem i poszliśmy do stołu . Zaczeliśmy wszyscy gadać itp. Musieliśmy obgadać gdzie pojedziemy na wakacje ...
_________________________________________________________________________________
Przepraszam że dodałam w piątek ale w sobote nie dam rady bo całą sobote mnie nie będzie w domu . Miłego czytania :D
- Już nie śpisz ?
- Nie mogłam zasnąc w nocy może spałam jakąś godzinę i tyle ...
- Ja też nie mogłem ...To z kim przyjdziesz na ślub moj i twojej mamy ?
- To mam z kimś przyjść ?
- No z twoim partnerem ...
- Nie chyba przyjdę sama ...
- Wtedy nie będziesz miała z kim tańczyć ...
- Nie lubie tańczyć jakiś wolnych tańców ... wiec po co mi partner ?
- Żebyśmiała z kim pogadać gdy nie będziesz tańczyć ...
- To się jeszcze zobaczy ...
- Dobrze .... tylko żartowałem ... jeśli nie chcesz to nie musisz mieć partnera ...
- Dobrze ... i tak bym nie miała kogo wziąść
Po jakiś 2 godzinach naszej rozmowy na dół zeszła zaspana mama . Widząć mnie i Johnego razem rozmawiających od razu się uśmiechneła . Na początku naszej znajomojci nie za bardzo go lubiłam a teraz czuje się jakbym miała 2 tate. Zeszła do kuchni mówiąć :
- Dzień dobry ! Sam mogłabyś mi zajść do sklepu ? Tu masz liste i pieniądze - powiedziała
- Spoko - wziełam pieniądze i liste .
Wyszłam z domu .Poszłam prosto do sklepu . Wpadłam jak strzała i kupiłam wszystko co mama mi kazała . Stojąc w kolejce zauważyłam że ktoś przede mną strasznie przypomina mi Jamesa ( mojego byłego chłopaka ) . Lekko zajrzałam na niego z boku i to był on . Więc lekko poklepałam go po plecach . Od razu się obrócił i uśmiechnął :
- Hej A co ty tutaj robisz ? - spytał
- No wiesz przyjechałam do mamy na dwa dni jutro rano jadę .
- To może przejdziemy się dzisiaj do parku ?
- Możemy a o której ?
- Za godzinę ?
- Spoko w parku tak ?
- Tak tam gdzie zawsze ok ?
- Ok
Zapłaciłam i wyszłam ze sklepu . Pobiegłam do domu zostawiłam zakupy i pobiegłam ze Scoobym do parku . Był już tam James
- Hej -powiedziałam
- Hej - powiedział wstając z ławki i przytulając mnie
Siadłam obok niego i zaczeliśmy rozmawiać o wszystkim co działo się przez te dwa tygodnie . Opowiedział mi też że przeprowadza się do Londynu co mnie strasznie zdziwiło . Powiedział też że tam z kumplem chcą otworzyć wspólną restauracje . Ucieszyłam się bo w sumie byliśmy najlepszymi przyjaciółmi i cieszyłam się ze spełnia swoje marzenia . wtedy nadszedł czas na moje przezycia , więc opowiedziałam o wszystkim uśmiechał się ale gdy wspomniałam o chłopcach od razu spoważniał tylko potakiwał i patrzył w jeden punkt. Spytałam :
- Coś nie tak ?
- Co ? Nie ... wszystko dobrze - powiedział udając że się uśmiecha pokręciłam głową i powiedziałam
- Przecież widzę że coś z tobą nie tak ...
- Nic ...wszystko dobrze
- Na pewno ? - spytałam
- Tak - powiedział patrząc tymi swoimi dużymi brązowymi oczami
Stwierdziłam zazdrość ale nie przejmowałam się bo z nami już wszystko skończone . Posiedzieliśmy jeszcze i pogadaliśmy a potem odprowadził mnie do domu i powiedział przytulając mnie :
- Jak będę w londynie to dam znać ok?
- Spoko wtedy pojdziemy na spacer i pokaże ci miasto ok ?
- Dobrze - powiedział
Weszłam do domu . Zjadłam kanapkę i poszłam oglądać jakiś film z mamą i Johnym . W tej chwili napisał do mnie Niall " Co u ciebie ? :D " odpisłam " Wszystko w porządku a u ciebie ? :) " " Też . Właśnie oglądamy jakiś film z chłopakami są Jane i Danielle i nie uwierzysz co się stało ... " Kurde ... co się tam mogło stać , że Niall jest aż tak tym poruszony ? " CO ? " po chwili odpisał " To jest związane z Lou i Jane musisz mi obiecać że nikomu nie powiesz ... :) " " Nie ufasz mi ? :( " spytałam na jaja " Pewnie że ci ufam :) tylko powiedz nikomu nie powiesz ? a zwłaszcza Jane ? " " Nie powiem :)" " Spoko :) Lou mi mówił że chce poprosić Jane o chodzenie tylko musi gdzieś ją zabrać żeby było romantycznie i ja pomyślałem żebyśmy wszyscy pojechali na wspólne wakacje :) Mimo tego że się kródko znamy to przecież się wszyscy lubimy nie ? Fajnie będzie " " Ale super ! " " No nie ? tylko jeszcze nie wiemy gdzie ..." " A może do Francji ,Włoch , Nowego Jorku albo do Miami :) " " Też o tym myślałem ale jeszcze wszyscy się dogadamy :) Lou właśnie teraz o tym wszystkim powiedział oprócz tego że poprosi Jane xD " " A kto oprócz nas o tym wie ? " " Wszyscy oprócz Jane xD " " Aha :) W sumie fajnie ma ... Będą razem itd :D " . Pisalismy jeszcze z Niallem tak do około 2 nad ranem .
Wstałam rano i spakowałam. Potem poszłam się przebrać . Strasznie dzisiaj lało . Pożegnałam się z mamą i Johnym . Potem pojechałam prosto do Londynu .
Weszłam do domu juz w drzwiach dostrzegłam całą siódemkę śpiącą w salonie . Pokiwałam głową i po cichu poszliśmy z Scoobym na górę do pokoju gdzie go zamknełam i poszłam na dół do kuchni coś zjeść . Wtedy obudził się Liam . Podszedł do mnie i zaczął wypytywać o wszystko i powiedział że dzisiaj nocujemy z dziewczynami u nich . Oczywiście się zgodziłam xD . Po chwili już wszyscy wstali oprócz Nialla i Danielle . Liam podszedł do Danielle i powoli zaczął ją budzić bo nie chciał żebyśmy ją obudzili. Biedna dostałaby zawału . Ale oczywiście ja i Zayn pierwsi zjedlismy śniadanie i jak to my poszliśmy do Nialla i zaczeliśmy krzyczeć i skakać po nim żeby się obudził . Oczywiście ja krzyczałam a Zayn na nim siedział i skakał . W końcu biedny Niall się obudził i zaczął krzyczeć że nas zabije ale my tylko z Zaynem zaczeliśmy się śmiać .
- Nie możesz mnie zabić bo ci zrobiłam śniadanie - powiedziałam
- No to ciebie nie zabije . Dzięki . Ale Zayn to co innego ...
- Oj tam ... jak mnie zabijesz to nasz zespół się rozpadnie ...
- No dobra idę już jeść ...
Wtedy przybiliśmy sobobie piątkę z Zaynem i poszliśmy do stołu . Zaczeliśmy wszyscy gadać itp. Musieliśmy obgadać gdzie pojedziemy na wakacje ...
_________________________________________________________________________________
Przepraszam że dodałam w piątek ale w sobote nie dam rady bo całą sobote mnie nie będzie w domu . Miłego czytania :D
sobota, 7 lipca 2012
6.Odwiedziny u mamy :D
Wstałam rano i pobiegłam na dół coś zjeść obudziłam sie taka głodna że jakis szok... Zjadłam płatki jak prawie zawsze . Potem krzykłam na cały dom :
- Jane wstawaj ! Bo jest juz 13 !
Po jakiejś minucie wybiegła z pokoju jak opętana i krzykła :
- O kurde spóźnie sie ... miałam być o 13 w parku ... pewnie Lou juz dzwinił
Zaczełam się śmiać bo wiedziałam ze jest 9:30
- Z czego się śmiejesz ... to nie jest śmieszne
- Jest śmieszne bo jest dopiero 9:30 ...hahaha ... uwielbiam ten kawał ...
- No wiesz co ?!
- Wiem ... wstałaś za wcześnie ! hahaha - zwijałam się ze śmiechu chyba miałam głupawkę bo to nie było aż takie śmieszne ... spadłam z krzesła i jeszcze bardziej zaczełam się śmiać ale wtedy zobaczyłam twarz Louisa nade mną .
- Dobrze sie czujesz? - spytał
- No troche ... Co ty tu robisz miałeś być po Jane o 13 ...
- Wiem ale nie mogłem się doczekać ...
- Spoko ale wcześniej nas uprzedzaj bo często jestem w takim stanie ...
- He he ... nasi chlopcy też i w sumie ja tak samo ... jestem przyzwyczajony
- Jane też tak czasami ma - powiedziałam wstając z podłogi
- Serio ?
- Ale rzadziej niż ja ...
- Jane to prawda ?- spytał Jane która zchodziła ze schodów
- Nie prawda ... ja tak nie robie ... - powiedziała
- Ta jasne a wczoraj kto leżała na sofie i...- wtedy Jane zatkała mi usta ręką
- Jasne ... nie słuchaj jej .... - powiedziała - Idziemy już ? - powiedziała do Louisa
- Spoko Jane juz idziemy - powiedział zabierając ją przed drzwi wtedy Jane zaczeła ubierać buty - Potem mi wszystko opowiesz- powiedział do mnie Louis
- Spoko - powiedziałam
- Ani mi się wasz ! -powiedziała Jane z dziwną miną do mnie
- Spoko idźcie już gołąbeczki
- Co ?! - powiedzieli równocześnie
- Oj przecież wiem co się kroi
Dziwnie sie popatrzyli na mnie a potem wyszli . Postanowiłam zadzwonić do mamy bo dawno z nią nie gadałam a po za tym nic dzisiaj nie robiłam wiec postanowiłam ze pojade no niej na noc .
- Hej Sam
- Hej mamo co dzisiaj robisz?
- Mam wolny dzien i jutro też a co ?
- Mogłabym do ciebie przyjechać ? Dawno się nie widziałyśmy a po za tym opowiem ci co robiłam w Londynie co ?
- Czyżby moja córeczka się stęskniła za mamą ?
- No trochę ...
- To przyjeżdżaj !
- Nie teraz wieczorem o 18 ?
- Dobrze to do 18 pa pa !
- Pa pa !
Poszłam się przebrać ale gdy weszłam do toalety dostałam smsa od Harrego " Hej Sam co dzisiaj robisz o 16 ?" wiec odpisałam " O 16 ? Nic ... siedzę w domu a co ? " zaczełam sie przebierać . Wyszłam z toalety i wtedy kolejny sms od Hazzy " Może przyjdziesz do nas i oglądniemy sobie całą ósemką filmy co ? "
" ósemką czyli ?" " czyli ja , Zayn, Niall, Louis, Liam , Danielle ,Jane i ty :D " " Czyli o 16 ? " Tak :D Będziesz? " " Będę " " Spoko " .
***
Spakowałam się i przeniosłam plecak z rzeczami na nocowanie u mamy koło drzwi bo od razu od chłopców wezmę go i pojadę do mamy . Pobiegłam do chlopców . Otwarł mi Niall
- Hej Sam !
- Hej Niall !
- Jane i Lou jeszcze nie ma ani Harrego ,ani Zayna ... szczerze nikogo nie ma sam jestem ... bo Zayn poszedł po alkohol a Harry po filmy do wypożyczalni . A reszta jeszcze nie wróciła ... wchodź !
- Spoko - powiedziałam wchodząc i zamykając drzwi
- Właśnie jadłem pizze z obiadu ... chcesz też ?
- Nie ... przed chwilą jadłam też pizze na obiad ...
Weszliśmy do kuchni gdzie przy stole było całe pudełko pizzy i szklanka coli
- Na pewno nie chcesz? - spytał Niall
- Nie... jedz sobie!
- Spoko ... Ale jak będziesz głodna to wal do mnie ... ja w tym domu wiem wszystko o jedzeniu ...
- Ha ha ha ... spoko
- To ... co powiesz? - powiedział jedząc pizze
- A nic same nudy ... a ty co powiesz ?
- Że ta pizza jest pyszna ... na 100 % nie chcesz?
- Nie chce ...
- A coli ?
- Nie na razie nie ...
- Spoko ale jakby coś to mów ... Harry powinien zaraz przyjść ...Zayn też ... a reszta to pewnie gdzieś romansują ... Czy tobie też się wydaje ze Lou i Jane będą razem ?
- No ... cały czas tak myślę ... ale to dobrze ... pasują do siebie
- No też tak ostatnio stwierdziłem z Liamem ... oczywiście nic nie mówiliśmy Louisowi bo od razu by zaczoł mówić jakieś głupoty albo zmienił by temat ... zawsze tak robi ...
- Jane tez ...
- Pasują do siebie - powiedzielismy równocześnie i zaczelismy się śmiać
Wtedy ktoś wszedł do domu
- Cześć Niall jest już ktoś ? - spytał Harry i po chwili wszedł do kuchni
- O Sam ... Cześć !
- Hej - powiedziałam
- Wypożyczyłem 3 filmy jakis horror , komedie i nawet nie wiem ... chyba romansidło ... ale walić naj wyżej oglądniemy na samym końcu jak już będziemy zasypiać ...
- No to ja z wami juz nie oglądne ...
- Co ? czemu? przecież możesz zostać na noc u nas ... będziesz spać w moim łóżku a ja w salonie co ? albo będę spać z Niallem ok?
- Nie o to chodzi dzisiaj o 18 muszę jechać do Crawley tam mieszka moja mama i jadę tam na 2 dni .... bo dawno się nie widziałyśmy ... ale obiecuje ze jak tylko przyjade to przyjdę do was może na noc ...
- Ale na pewno obiecujesz? - spytał Niall
- Tak na pewno ... obiecuję ...
- To dobrze ... - powiedział
Wtedy do kuchni weszli Liam i Danielle
- Hej wam - powiedzieli jednocześnie
- Hej - Powiedzieliśmy
Potem przyszedł Zayn , Louis i Jane ,wiec poszliśmy oglądać te filmy najpierw komedie . śialismy się do łez . Gdy skończył sie film była 17: 45 , więc postanowiłam juz się zbierać :
- Dobra ja już lece ludzie Pa pa !
- Musisz już iść ? - spytał Zayn
- No muszę jechać do mamy obiecałam jej ale już po jutrze będę
- Będziemy tęsknić ... - powiedział Harry
- Ja za wami tez ... to pa !
- Odprowadzić cię ? - spytał Niall
- Nie trzeba ...
- To cię odprowadze - powiedział
- Spoko jak chcesz ...
- To idę z tobą tylko założe buty ...
- To pa wszystkim !
- Pa Sam - powiedzieli wszyscy jednocześnie
Wyszliśmy z Niallem
- To przyjedziesz po jutrze tak ?
- Tak
- To wtedy przyjdź do nas np o 16 co ? Tak jak dzisiaj
- Spoko to dogadaj sie z resztą i mi napisz ok ?
- Ok jeszcze dzisiaj napiszę ok ?
- Ok
Wtedy doszliśmy do mojego domu otworzyłam drzwi i wziełam Scoobyego i plecak . Potem zamknełam drzwi . Wsadziłam rzeczy i pieska do samochodu .
- To pa Niall ...
- Pa Sam ... napisz jak dojedziesz żebyśmy się nie martwili ok ?
- Spoko
- To pa - powiedział lekko mnie przytulając
- Pa ... - powiedziałam też go przytulając
Wtedy Niall odszedł a ja weszłam do auta . Odpaliłam i ruszyłam zobaczyłąm jeszcze po drodze machającego do mnie . Odmachałaqm mu i pojechałam .
Po jakiejś godzinie byłam już u mamy . Weszłam do domu gdzie siedziała mama w kuchni . Przywitałam ją i zaczełyśmy gadać . Praktycznie spędziłysmy tak cały wieczór . Potem położyłam się spać w moim byłym pokoju wspominając wszystko . Wtedy dostałam smsa od Nialla " Hej gadałem ze wszystkimi i zgadzają sie zeby po jutrze o16 u nas powtórzyć dzisiejszy dzień tylko żebys została na noc ... xD " wiec odpisałam " Spoko :D " . Potem jeszcze pisaliśmy i zasnełam ...
- Jane wstawaj ! Bo jest juz 13 !
Po jakiejś minucie wybiegła z pokoju jak opętana i krzykła :
- O kurde spóźnie sie ... miałam być o 13 w parku ... pewnie Lou juz dzwinił
Zaczełam się śmiać bo wiedziałam ze jest 9:30
- Z czego się śmiejesz ... to nie jest śmieszne
- Jest śmieszne bo jest dopiero 9:30 ...hahaha ... uwielbiam ten kawał ...
- No wiesz co ?!
- Wiem ... wstałaś za wcześnie ! hahaha - zwijałam się ze śmiechu chyba miałam głupawkę bo to nie było aż takie śmieszne ... spadłam z krzesła i jeszcze bardziej zaczełam się śmiać ale wtedy zobaczyłam twarz Louisa nade mną .
- Dobrze sie czujesz? - spytał
- No troche ... Co ty tu robisz miałeś być po Jane o 13 ...
- Wiem ale nie mogłem się doczekać ...
- Spoko ale wcześniej nas uprzedzaj bo często jestem w takim stanie ...
- He he ... nasi chlopcy też i w sumie ja tak samo ... jestem przyzwyczajony
- Jane też tak czasami ma - powiedziałam wstając z podłogi
- Serio ?
- Ale rzadziej niż ja ...
- Jane to prawda ?- spytał Jane która zchodziła ze schodów
- Nie prawda ... ja tak nie robie ... - powiedziała
- Ta jasne a wczoraj kto leżała na sofie i...- wtedy Jane zatkała mi usta ręką
- Jasne ... nie słuchaj jej .... - powiedziała - Idziemy już ? - powiedziała do Louisa
- Spoko Jane juz idziemy - powiedział zabierając ją przed drzwi wtedy Jane zaczeła ubierać buty - Potem mi wszystko opowiesz- powiedział do mnie Louis
- Spoko - powiedziałam
- Ani mi się wasz ! -powiedziała Jane z dziwną miną do mnie
- Spoko idźcie już gołąbeczki
- Co ?! - powiedzieli równocześnie
- Oj przecież wiem co się kroi
Dziwnie sie popatrzyli na mnie a potem wyszli . Postanowiłam zadzwonić do mamy bo dawno z nią nie gadałam a po za tym nic dzisiaj nie robiłam wiec postanowiłam ze pojade no niej na noc .
- Hej Sam
- Hej mamo co dzisiaj robisz?
- Mam wolny dzien i jutro też a co ?
- Mogłabym do ciebie przyjechać ? Dawno się nie widziałyśmy a po za tym opowiem ci co robiłam w Londynie co ?
- Czyżby moja córeczka się stęskniła za mamą ?
- No trochę ...
- To przyjeżdżaj !
- Nie teraz wieczorem o 18 ?
- Dobrze to do 18 pa pa !
- Pa pa !
Poszłam się przebrać ale gdy weszłam do toalety dostałam smsa od Harrego " Hej Sam co dzisiaj robisz o 16 ?" wiec odpisałam " O 16 ? Nic ... siedzę w domu a co ? " zaczełam sie przebierać . Wyszłam z toalety i wtedy kolejny sms od Hazzy " Może przyjdziesz do nas i oglądniemy sobie całą ósemką filmy co ? "
" ósemką czyli ?" " czyli ja , Zayn, Niall, Louis, Liam , Danielle ,Jane i ty :D " " Czyli o 16 ? " Tak :D Będziesz? " " Będę " " Spoko " .
***
Spakowałam się i przeniosłam plecak z rzeczami na nocowanie u mamy koło drzwi bo od razu od chłopców wezmę go i pojadę do mamy . Pobiegłam do chlopców . Otwarł mi Niall
- Hej Sam !
- Hej Niall !
- Jane i Lou jeszcze nie ma ani Harrego ,ani Zayna ... szczerze nikogo nie ma sam jestem ... bo Zayn poszedł po alkohol a Harry po filmy do wypożyczalni . A reszta jeszcze nie wróciła ... wchodź !
- Spoko - powiedziałam wchodząc i zamykając drzwi
- Właśnie jadłem pizze z obiadu ... chcesz też ?
- Nie ... przed chwilą jadłam też pizze na obiad ...
Weszliśmy do kuchni gdzie przy stole było całe pudełko pizzy i szklanka coli
- Na pewno nie chcesz? - spytał Niall
- Nie... jedz sobie!
- Spoko ... Ale jak będziesz głodna to wal do mnie ... ja w tym domu wiem wszystko o jedzeniu ...
- Ha ha ha ... spoko
- To ... co powiesz? - powiedział jedząc pizze
- A nic same nudy ... a ty co powiesz ?
- Że ta pizza jest pyszna ... na 100 % nie chcesz?
- Nie chce ...
- A coli ?
- Nie na razie nie ...
- Spoko ale jakby coś to mów ... Harry powinien zaraz przyjść ...Zayn też ... a reszta to pewnie gdzieś romansują ... Czy tobie też się wydaje ze Lou i Jane będą razem ?
- No ... cały czas tak myślę ... ale to dobrze ... pasują do siebie
- No też tak ostatnio stwierdziłem z Liamem ... oczywiście nic nie mówiliśmy Louisowi bo od razu by zaczoł mówić jakieś głupoty albo zmienił by temat ... zawsze tak robi ...
- Jane tez ...
- Pasują do siebie - powiedzielismy równocześnie i zaczelismy się śmiać
Wtedy ktoś wszedł do domu
- Cześć Niall jest już ktoś ? - spytał Harry i po chwili wszedł do kuchni
- O Sam ... Cześć !
- Hej - powiedziałam
- Wypożyczyłem 3 filmy jakis horror , komedie i nawet nie wiem ... chyba romansidło ... ale walić naj wyżej oglądniemy na samym końcu jak już będziemy zasypiać ...
- No to ja z wami juz nie oglądne ...
- Co ? czemu? przecież możesz zostać na noc u nas ... będziesz spać w moim łóżku a ja w salonie co ? albo będę spać z Niallem ok?
- Nie o to chodzi dzisiaj o 18 muszę jechać do Crawley tam mieszka moja mama i jadę tam na 2 dni .... bo dawno się nie widziałyśmy ... ale obiecuje ze jak tylko przyjade to przyjdę do was może na noc ...
- Ale na pewno obiecujesz? - spytał Niall
- Tak na pewno ... obiecuję ...
- To dobrze ... - powiedział
Wtedy do kuchni weszli Liam i Danielle
- Hej wam - powiedzieli jednocześnie
- Hej - Powiedzieliśmy
Potem przyszedł Zayn , Louis i Jane ,wiec poszliśmy oglądać te filmy najpierw komedie . śialismy się do łez . Gdy skończył sie film była 17: 45 , więc postanowiłam juz się zbierać :
- Dobra ja już lece ludzie Pa pa !
- Musisz już iść ? - spytał Zayn
- No muszę jechać do mamy obiecałam jej ale już po jutrze będę
- Będziemy tęsknić ... - powiedział Harry
- Ja za wami tez ... to pa !
- Odprowadzić cię ? - spytał Niall
- Nie trzeba ...
- To cię odprowadze - powiedział
- Spoko jak chcesz ...
- To idę z tobą tylko założe buty ...
- To pa wszystkim !
- Pa Sam - powiedzieli wszyscy jednocześnie
Wyszliśmy z Niallem
- To przyjedziesz po jutrze tak ?
- Tak
- To wtedy przyjdź do nas np o 16 co ? Tak jak dzisiaj
- Spoko to dogadaj sie z resztą i mi napisz ok ?
- Ok jeszcze dzisiaj napiszę ok ?
- Ok
Wtedy doszliśmy do mojego domu otworzyłam drzwi i wziełam Scoobyego i plecak . Potem zamknełam drzwi . Wsadziłam rzeczy i pieska do samochodu .
- To pa Niall ...
- Pa Sam ... napisz jak dojedziesz żebyśmy się nie martwili ok ?
- Spoko
- To pa - powiedział lekko mnie przytulając
- Pa ... - powiedziałam też go przytulając
Wtedy Niall odszedł a ja weszłam do auta . Odpaliłam i ruszyłam zobaczyłąm jeszcze po drodze machającego do mnie . Odmachałaqm mu i pojechałam .
Po jakiejś godzinie byłam już u mamy . Weszłam do domu gdzie siedziała mama w kuchni . Przywitałam ją i zaczełyśmy gadać . Praktycznie spędziłysmy tak cały wieczór . Potem położyłam się spać w moim byłym pokoju wspominając wszystko . Wtedy dostałam smsa od Nialla " Hej gadałem ze wszystkimi i zgadzają sie zeby po jutrze o16 u nas powtórzyć dzisiejszy dzień tylko żebys została na noc ... xD " wiec odpisałam " Spoko :D " . Potem jeszcze pisaliśmy i zasnełam ...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)